logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Seicento 900 - Jak samodzielnie wymienić strzelający przegub?

szperacz1969 03 Paź 2012 19:43 33729 5
REKLAMA
  • #1 11374101
    szperacz1969
    Poziom 9  
    Posty: 8
    Ocena: 6
    witam!
    Mam problem ze strzelającym przegubem przy fiacie seicento.
    Nie chciałbym korzystać z usług warsztatu, ale nie bardzo wiem jak zabrać się do tej roboty. Może ktoś napisze mi jak postępować krok po kroku by całe działania doprowadzić szczęśliwie do finału.
    Proszę o podpowiedzi z góry dziękuję za pomoc.
    Pozdrawiam szperacz 1969!
  • REKLAMA
  • #2 11374147
    Qbuś
    Poziom 38  
    Posty: 3516
    Pomógł: 380
    Ocena: 875
    Ja bym jednak "obstawał" przy usłudze warsztatu, bo zakup odpowiednich kluczy, ściągaczy, "kobyłek" itd.... na pewno przekroczy znacznie koszt usługi. Do tego jeszcze doświadczenie, wiedza, odpowiedzialność.....
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #4 11374537
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29411
    Pomógł: 1762
    Ocena: 6355
    tzok napisał:
    Którym przegubem? Bo zewnętrzny to jeszcze...


    Szczególnie jak nie ma czym odkręcić nakrętki centralnej i wybić bez zniszczenia czopów końcówki zwrotnicy i drążka. O podniesieniu i pewnym podparciu samochodu nie wspomnę. Równie dobrze można zacząć latający talerz budować.

    I bardzo proszę o trzymanie się tematu, bo zacznę rozdawać nagrody.
  • REKLAMA
  • #5 11512888
    tytoosmrowa
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Ocena: 6
    Dlaczego bardzo często wiele odpowiedzi na temat "Jak zrobić samemu i czy dam sobie radę" jest - daj do mechanika!!
    Jeżeli ktoś chce się "pobawić", nauczyć się czegoś to nie zniechęcajćie !!!!
    Czy mechanicy to jacyś magicy?? - NIE Teoretycznie każdy może zostać mechanikeim.
    Oczywiście wprawa robi swoje, odpowiednie narzędzia również, ale jeżeli ktoś to robi to czemu inny miałby nie poradzić sobie??

    Odpowiem tak - poradzissz sobie i jeżeli masz odrobinę oleju w głowie, to bez problemu.
    Ja np. ostatnio wymieniłem e Seicento uszczelkę pod głowicą - czy jestem mechanikiem - NIE. Czy robiłeem to wcześniej - NIE.

    Wracając do wymiany przegubu, sam niedługo będę wymieniać :) Po raz pierwszy, ale nie zakładam porażki.

    Z tego co wyczytałem na różnych forach to:
    1. Porzadnie zabezpieczyć auto przed zsunięciem. Najlepie kobyłki (jak nie ma to jakies drewniane klocki), zabezpieczyc koła itp. Tak, żeby nie spadło :)

    2. Nakrętka w jednym miejscu jest "zbita" zrobione takie zabezpieczenie przed odkręcaniem. Trzeba to wygiąć na zewnątrz.

    3. Potrzebna jest porządna nakładka 32 i jakas przedłużka - nakrętka bardzo mocno siedzi!!!

    4. na początek luzujesz śruby koła i tą nakrętkę - myślę, że potraktowanie jakimś WD40 i pozostanienie na parę minut pomoże.

    5. następnie podnosisz auto, ustawiasz na kobyłkach czy innych klockach

    6. ściągasz koło, odkręcasz do końca nakrętkę na ośce

    7. trzeba pościągać jakieś rzeczy (drążek, sworznie czy inne takie), aby dało się zwrotnicę odchylić.

    8. Sam przegub jest zabezpieczony przed zsubięciem z półosi zegerem zewnętrznym - trzeb ago ściągnąć.

    9. Jak już ściągniesz przegub, to trzeba ściągnąć osłonkę gumową, oczyścić porządnie półoś i zacząć składać :)

    10. Nakładasz nową osłonę, wciskasz do niej trochę smaru grafitowego (z tego co się oriwntuję przy zakupie przegubu dostajesz tubkę)

    11. Wypełniasz przegub tym samym smarem i skłądasz.

    12. Resztę smaru wciskasz pod osłonę.

    13. zakładasz zwrotnicę, podłączasz wszystkie drążki

    14. Nową nakrętkę dokręcasz - z tego co wiem 235 Niutonometrów. Jest to sporo. Lepiej chyba zrobić to kluczem dynamometrycznym, ale podejrzewam, żę nie bedziesz miał... Więc porządnie trzeba dokręcić. Podpowiem, że nakrętki koła zazwyczaj dokręca się siłą 80 Nm, więc 235 to 3x tyle!! Ale niestety ciężko wyczuć ;)

    15. Jak już dokręcisz nakrętkę odpowiednio, to trzeba zabezpieczyć ja podobnie jak była zabezpieczona stara. Najlepiej przyłożyć płaski śrubokręt bokiem i stuknąć młotkiem ;)

    Założyć koło i sieszyć się, zę udało się samemu poradzić



    I powtarzam, prosę nie zniechęcać ludzi jak piszą, ze chcą coś zrobić samemu. Wszystko można zrobić
  • #6 11515918
    Andiv
    Poziom 32  
    Posty: 2183
    Pomógł: 141
    Ocena: 451
    tytoosmrowa napisał:
    Dlaczego bardzo często wiele odpowiedzi na temat "Jak zrobić samemu i czy dam sobie radę" jest - daj do mechanika!!
    Jeżeli ktoś chce się "pobawić", nauczyć się czegoś to nie zniechęcajćie !!!!
    Czy mechanicy to jacyś magicy?? - NIE Teoretycznie każdy może zostać mechanikeim.
    Oczywiście wprawa robi swoje, odpowiednie narzędzia również, ale jeżeli ktoś to robi to czemu inny miałby nie poradzić sobie??

    Odpowiem tak - poradzissz sobie i jeżeli masz odrobinę oleju w głowie, to bez problemu.
    Ja np. ostatnio wymieniłem e Seicento uszczelkę pod głowicą - czy jestem mechanikiem - NIE. Czy robiłeem to wcześniej - NIE.

    Wracając do wymiany przegubu, sam niedługo będę wymieniać :) Po raz pierwszy, ale nie zakładam porażki.

    Z tego co wyczytałem na różnych forach to:
    1. Porzadnie zabezpieczyć auto przed zsunięciem. Najlepie kobyłki (jak nie ma to jakies drewniane klocki), zabezpieczyc koła itp. Tak, żeby nie spadło :)

    2. Nakrętka w jednym miejscu jest "zbita" zrobione takie zabezpieczenie przed odkręcaniem. Trzeba to wygiąć na zewnątrz.

    3. Potrzebna jest porządna nakładka 32 i jakas przedłużka - nakrętka bardzo mocno siedzi!!!

    4. na początek luzujesz śruby koła i tą nakrętkę - myślę, że potraktowanie jakimś WD40 i pozostanienie na parę minut pomoże.

    5. następnie podnosisz auto, ustawiasz na kobyłkach czy innych klockach

    6. ściągasz koło, odkręcasz do końca nakrętkę na ośce

    7. trzeba pościągać jakieś rzeczy (drążek, sworznie czy inne takie), aby dało się zwrotnicę odchylić.

    8. Sam przegub jest zabezpieczony przed zsubięciem z półosi zegerem zewnętrznym - trzeb ago ściągnąć.

    9. Jak już ściągniesz przegub, to trzeba ściągnąć osłonkę gumową, oczyścić porządnie półoś i zacząć składać :)

    10. Nakładasz nową osłonę, wciskasz do niej trochę smaru grafitowego (z tego co się oriwntuję przy zakupie przegubu dostajesz tubkę)

    11. Wypełniasz przegub tym samym smarem i skłądasz.

    12. Resztę smaru wciskasz pod osłonę.

    13. zakładasz zwrotnicę, podłączasz wszystkie drążki

    14. Nową nakrętkę dokręcasz - z tego co wiem 235 Niutonometrów. Jest to sporo. Lepiej chyba zrobić to kluczem dynamometrycznym, ale podejrzewam, żę nie bedziesz miał... Więc porządnie trzeba dokręcić. Podpowiem, że nakrętki koła zazwyczaj dokręca się siłą 80 Nm, więc 235 to 3x tyle!! Ale niestety ciężko wyczuć ;)

    15. Jak już dokręcisz nakrętkę odpowiednio, to trzeba zabezpieczyć ja podobnie jak była zabezpieczona stara. Najlepiej przyłożyć płaski śrubokręt bokiem i stuknąć młotkiem ;)

    Założyć koło i sieszyć się, zę udało się samemu poradzić



    I powtarzam, prosę nie zniechęcać ludzi jak piszą, ze chcą coś zrobić samemu. Wszystko można zrobić

    A jak polecieć w kosmos też mu napiszesz czysto teoretycznie ? No przecież ludzie latają...

    Gość stanie na etapie wyjęcia ze zwrotnicy... o ile wcześniej nie zatrzyma go nakrętka przegubu. I co wtedy? Składać i do mechanika.
REKLAMA