Po pierwsze i najważniejsze to szukaj egzemplarza bez DPF, wiadomo o co chodzi. Co się zaś tyczy samego silnika to jego największą bolączką jest 'wynalazek' Fiata pt. klapy wirowe w kolektorze ssącym produkowanym przez firmę Pierburg. Przed 2007 r. klapy były 'ruszane' przez siłownik przy pomocy listwy, która lubi się urywać co skutkuje tym, że klapy stoją sobie w miejscu i tyle. Oczywiście jak to w Fiatach bywa komputer nic nie kuma i trzeba się domyślać po parametrach EGR-u i przepływki lub zajrzeć między silnik a gródź i zobaczyć czy listwa gdzieś tam się nie wala

Po 2007 r. wprowadzono modyfikację w kolektorze zmieniając sposób sterowania klapami i problem już nie występuje. Dodam tylko, że wyjęcie kolektora zgodnie z zaleceniami producenta = rozpięcie rozrządu i demontaż pompy wysokiego ciśnienia.
Zawieszenie w Alfach zużywa się proporcjonalnie do ilości dziur w naszych drogach czyli tak jak w innych autach. Inną kwestią jest sposób użytkowania tych samochodów przez kierowców, którzy myślą, że Alfa jest autem stricte sportowym i można nim wyczyniać nie wiadomo co. Takie egzemplarze faktycznie mają zawieszenie wychlastane do granic możliwości.
Samo użytkowanie samochodu, koszty eksploatacji itp. stoją na bardzo przyzwoitym poziomie.