Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Combo 1.7 CDTI - lampka MIL (check) przy delikatnej jeździe - 2006 r na CAN

14 Paź 2012 21:45 3765 6
  • Poziom 10  
    Po kilku godzinach przeszukiwania elektrody poddałem się i nie znalazłem podobnego wątku więc muszę zapytać.

    Mam Opla Combo 1.7 CDTI z 2006 roku (Combo na Corsie C). Silnik Z17DTH o mocy 100 KM zasilany CR. Co pewien czas pojawia się lampka MIL (check engine), ale co ciekawe tylko podczas dłuższej powolnej i delikatnej jazdy. Przy codziennych odcinkach rzędu 30 km do pracy nic takiego nie ma. Ani na drodze lokalnej bądź w mieście, ani na przelocie kawałkiem autostrady. Dopiero gdy jadę kilkadziesiąt bądź kilkaset kilometrów na trasie i delikatnie obchodzę się z gazem to czasem pojawia się check engine. Gdy wyłączę samochód i zapalę ponownie to lampka gaśnie, ale potrafi wrócić po kilku kilometrach, albo po kilkudziesięciu, albo wcale nie wrócić. Różnie z tym jest i nie widzę prawidłowości.
    Ja nie odczuwam zmiany pracy silnika w czasie, gdy zapala się ta lampka. Nie mam poczucia, że silnik wszedł w jakiś tryb awaryjny, nie widzę by był słabszy ani jakoś więcej palił. Oczywiście to nie jest dowód, że nie pali wiącej, a tylko nie dałem rady tego nigdy zaobserwować.

    Byłem w warsztacie na diagnostyce i odczytali błąd "zbyt wysokie ciśnienie doładowania", ale mechanik sam jakoś powątpiewał w tę diagnozę i twierdził, że muszę przyjechać za każdym razem gdy się zapali check i może po kilku takich wizytach coś da się ustalić. Za każdym razem 100 zł za podpięcie kabelka - sorry, ale mnie nie stać.

    Kupiłem kabelek ELM 327 na "popularnym portalu aukcyjnym" i niestety za pomocą dołączonych do niego programów nie odczytałem nic. Niby się łączę z autem, ale z tego połączenia nic nie wynika. Po prostu nie odczytuje żadnych zapisanych błędów w historii.
    Z generacji samochodu wnioskuję, że jest na CAN i taki kabelek kupiłem. Nie oczekiwałem cudów i chcę przede wszystkim mieć możliwość odczytania błędów ECU.

    Proszę o pomoc skąd podbrać i jaki pobrać freeware'owy program działający z tym ELM 327, aby odczytać błędy ECU w moim aucie. Widziałem niepochlebne opinie o tym interfejsie na elektrodzie, ale ja nie mam zamiaru prowadzić warsztatu diagnostycznego, ale wyłącznie odczytywać historię błędów ECU.
    Poradzi ktoś jak to zrobić skutecznie?
  • AdexAdex
  • Poziom 40  
    ELM 327 nie działa już w autach z CAN. On jest dobry dla VW do roku 2003 powiedzmy.
    Co do MIL to masz zatarte kierownice w turbosprężarce, innaczej turbo pompuje za duże ciśnienie.
  • AdexAdex
  • Poziom 10  
    Z opisu na aukcji jednoznacznie wynikało, że ten ELM działa na CAN. Oczywiście nie musi to być prawda, ale w opisie tak stało (auta Opel podane były do 2012 roku). Zadzwonię tam jutro.

    Co do zatartych kierownic to brzmi rozsądnie, że mogły by dawać taki efekt. Ale pierwsze słyszę, ze mój samochód ma turbinę ze zmienną geometrią kierownic. Wydawało mi się zawsze, że dopiero silnik 1.7 CDTI o mocy 125 KM ma zmienną geometrię. A mój 100 KM nie ma. Może jestem w błędzie.

    Swoją drogą - na ile trudne i pracochłonne jest dostanie się do turbiny i czy da się jakoś domowo uruchomić kieorwnice jeśli się przytarły? Czy raczej tylko profesjonalny warsztat wchodzi w grę?

    Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś podpowiedzi to będę wdzięczny.
  • Moderator na urlopie...
    inhalt napisał:
    pierwsze słyszę, ze mój samochód ma turbinę ze zmienną geometrią kierownic.


    Ma, ma - do sprawdzenia ;)
    inhalt napisał:
    Za każdym razem 100 zł za podpięcie kabelka - sorry, ale mnie nie stać.


    To po co sobie taki samochód kupiłeś?! Od tego cytatu, cała reszta już się nie liczy! Takimi pomysłami/kombinacjami, zamiast sobie pomóc, możesz "popłynąć" na wielką kasę! Zajmij się swoim zawodem (nadgodziny jakieś, czy coś) a auto oddaj jednak w odpowiednie dłonie!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Trafiłeś nie na mechanika a na pospolitego kasowacza błędów, mechanik przejechał by się chociaż i sprawdził podstawowe wartości życiowe twojego silnika. Elm to nie takie guw.... sam używam go z odpowiednim oprogramowaniem do fiata i jest niezłą alternatywą dla egzaminera. jeżeli nie masz zamiaru prowadzić warsztatu diagnostycznego to wystarczy jak wciśniesz jednocześnie pedał gazu i hamulca i włączysz zapłon. na wyswietlaczu kilometrów zaczną ci sie pojawiać kolejno błędy zapisane w sterowniku silnika. Bedziesz wiedział to samo co wydając po 100 złoty pseudo diagnostą.
  • Poziom 36  
    jarciu_11 napisał:
    Bedziesz wiedział to samo co wydając po 100 złoty pseudo diagnostą.


    Ale nie zdiagnozuje problemu tylko odczyta błąd będący wypadkową rzeczywistego problemu
    Napisano nie raz wyraźnie , parametry live , czy parametry rzeczywiste pracy silnika , jak zawał tak zwał , ale tam trzeba szukać podpowiedzi .
    Czytanie parametrów , to analogicznie umiejętność czytania , postępowanie według listy błędów to zwykły analfabetyzm