logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Analogowa linia opozniająca wysokiej jakości do zastosowania domowego

Tomq 27 Paź 2012 18:12 2352 6
REKLAMA
  • #1 11456972
    Tomq
    Poziom 38  
    Posty: 3408
    Pomógł: 363
    Ocena: 187
    Jestem zainteresowany możliwością budowy linii opóźniającej do mojego systemu audio. Chciałbym zrobić wyrównanie czasowe dźwięku z głośników. Posiadam własnoręcznie wykonane 3 drożne kolumny ze zwrotnicą aktywną (na MC33078). Różnica w czasach pojawiania się impulsu miedzy głośnikiem wysokokotnym, a średniotonowym to ok 0,2mS, a między średniotonowym, a niskotonowym to ok1,8ms (mierzone za pomocą holimpulse). Opóźnieniem między pierwszymi dwoma głośnikami chyba nie ma co sobie zawracać głowy, ale chciałbym zrobić wyrównanie czasowe woofera i średniotonowego. Żeby to zrobić technicznie (np. zagłębienie/cofnięcie) głośnika w obudowie jest już za późno, pozostaje mi tylko działanie na sygnale.


    Szukając informacji na ten temat natrafiłem na ukłądy typu mn3207, jednak poziom thd wydaje mi się nieakceptowalny (0,5% - mniej mają głośniki w mojej kolumnie...). Mógłby ktoś podsunąć mi propozycje lepszych kostek? Czy wszystko wykonane techniką BBD będzie oferowało tak duże zniekształcenia? A może jakieś sprawdzone rozwiązania linii opóźniających dobrej jakości? Miał ktoś do czynienia z kostkami typu BEL A447 ?


    A może rozwiązania cyforwe będą bardziej odpowiednie? Np wykorzystując Al3201 lub coś podobnego do https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1988680.html


    Zakładam temat tutaj, bo wiem, że kwestie opóźniania dźwięku leżą bardziej w kręgu zainteresowań ludzi obytych z estradą i techniką studyjną.
  • REKLAMA
  • #2 11457809
    airnox
    Poziom 24  
    Posty: 860
    Pomógł: 56
    Ocena: 21
    Ale budowa urządzeń raczej w zupełnie innym zakresie ;) Swoją drogą masz zestaw głośnikowy a nie kolumnę głośnikową a THD głośników... Najbardziej nieliniowym i "złym" elementem toru elektroakustycznego jest zawsze mikrofon/głośnik. Ponadto takie różnice w czasach są dość naturalnym zjawiskiem - najpierw słyszymy ton wysoki a potem niski. Jeśli odwrócimy sytuację uzyskamy efekt elewacyjny co będzie zupełną odwrotnością. Może trochę na przekór - jakim wzmacniaczem zasilasz te zestawy?

    Pozdrowienia
    Airnox
  • REKLAMA
  • #3 11457916
    Tomq
    Poziom 38  
    Posty: 3408
    Pomógł: 363
    Ocena: 187
    Dziękuję za odpowiedź.

    Cytat:
    Ale budowa urządzeń raczej w zupełnie innym zakresie Wink

    To lepszym działem byłaby "technika studyjna"? A może Projektowanie Układów Elektronicznych?


    Cytat:
    Swoją drogą masz zestaw głośnikowy a nie kolumnę głośnikową a THD głośników... Najbardziej nieliniowym i "złym" elementem toru elektroakustycznego jest zawsze mikrofon/głośnik.

    W sieci jest kilka pomiarów średniotonowego, którego aktualnie używam (dayton rs 52), m.in tutaj http://www.htguide.com/forum/showpost.php4?p=455432&postcount=56 widać, że jego thd to 0,32% (-50dB). Więc niedopuszczalne dla mnie jest by jakiś element toru wnosił zniekształcenia wyższe niż sam głośnik. Jak napisałeś one są najbardziej "złe", elektronika powinna mniej zniekształcenia z wielkościami o rząd niższymi (odpada więc zastosowanie kostek typu mn3207).

    Cytat:

    Ponadto takie różnice w czasach są dość naturalnym zjawiskiem - najpierw słyszymy ton wysoki a potem niski.

    Wyszedłem z założenia, że muzyka powinna być odtwarzana dokłądnie tak jak została zapisana i powinno się dążyć do wierności przekazu.
    Cytat:

    Jeśli odwrócimy sytuację uzyskamy efekt elewacyjny co będzie zupełną odwrotnością. Może trochę na przekór - jakim wzmacniaczem zasilasz te zestawy?

    3 x JVC ax 211bk
  • #4 11459011
    airnox
    Poziom 24  
    Posty: 860
    Pomógł: 56
    Ocena: 21
    Rozumiem, że zrobiłeś w zasadzie taki tri amping, tak? Czyli każdy głośnik ma swój wzmacniacz. Swoją drogą człowiek nie percypuje tak niskich zniekształceń, a tym bardziej różnicy na poziomie ułamków procentów. Ale też jestem za tym, żeby zniekształcenia były na niskim poziomie. Czy mierzyłeś czasy dojścia poszczególnych impulsów podczas zasilania zestawów jednym wzmacniaczem?

    Pozdrowienia
    Airnox
  • REKLAMA
  • #5 11459293
    Tomq
    Poziom 38  
    Posty: 3408
    Pomógł: 363
    Ocena: 187
    Cytat:
    Rozumiem, że zrobiłeś w zasadzie taki tri amping, tak?

    Dokłądnie, w przypadku w pełni aktywnego 3 way nie ma innego rozwiązania.

    Cytat:

    Czyli każdy głośnik ma swój wzmacniacz. Swoją drogą człowiek nie percypuje tak niskich zniekształceń, a tym bardziej różnicy na poziomie ułamków procentów.

    Skądś się jednak muszą brać różnice w brzmieniu głośników. Poprzednio miałem papierowy głośnik średniotonowy i miał większe zniekształcenia harmoniczne co było słyszalne jako "ocieplenie"/"koloryzowanie" dźwięku. Oczywiście zdaję sobię sprawę, że różnice w brzmieniu biorą się także z np. różnych charakterystyk wodospadowych.


    Cytat:

    Czy mierzyłeś czasy dojścia poszczególnych impulsów podczas zasilania zestawów jednym wzmacniaczem?

    Nie bardzo wiem jakby to miało być możliwe? Poprzez pasywne filtry? Ale w ten sposób nie uwzględnię opóźnienia wprowadzonego przez filtry, które obecnie stosuje (wiem, że jest ono niewielkie, ale to w końcu 4 rząd, więc jednak coś dodaje).

    Przesunięcia impulsów wyglądają tak:
    Analogowa linia opozniająca wysokiej jakości do zastosowania domowego Analogowa linia opozniająca wysokiej jakości do zastosowania domowego
    (pierwszy między średniotonowym, a niskotonowym, drugi między wysokotonowym, średniotonowym,.
  • #6 11459573
    airnox
    Poziom 24  
    Posty: 860
    Pomógł: 56
    Ocena: 21
    Możliwe jest zwyczajnie to, że przesunięcia powstają w wyniku samego przejścia sygnału przez cały tor. Czy mierzyłeś charakterystyki fazowe w funkcji częstotliwości?

    Pozdrowienia
    Airnox
  • REKLAMA
  • #7 11459742
    Tomq
    Poziom 38  
    Posty: 3408
    Pomógł: 363
    Ocena: 187
    Cytat:
    Możliwe jest zwyczajnie to, że przesunięcia powstają w wyniku samego przejścia sygnału przez cały tor.

    Według mnie przesunięcie powstaje głównie przez różną odległość centr akustycznych od mikrofonu/słuchacza. I chciałbym wyrównać to przesunięcie na drodze elektronicznej (nie mam już możliwości zmiany umiejscowienia głośników w kolumnie, ani dalszego jej pochylania)

    Cytat:
    Czy mierzyłeś charakterystyki fazowe w funkcji częstotliwości?

    Tak. Między średniotonowym a wysokotnowym mam dobre zgranie fazowe i niezły przebieg amplitudy, a między wooferem a średnitonwoym jest nawet niezła amplituda, a słabe zgranie fazowe. Pomyślałem, że zamiast walczyć z filtrami może uda mi się nieco poprawić sytuację poprzez zmianę czasu dolotu (zmieni się wtedy także faza, mam nadzieję, że na bardziej odpowiednią dla mnie). Samo zgranie fazowe chciałbym zrobić za pomocą wyrównania sygnałów niejako przy okazji (bo mogę to zrobić zmieniając wartości elementów w filtrze), głównym moim celem jest wyrównanie czasu dolotu sygnału z poszczególnych głośników.


    EDIT:
    Spróbuje po prostu z dodaniem przesuwników fazowych przed średniotonowym i wysokotonowym. Linkwitz pisze, że odpowiednia ich ilość może skompensować opóźnienie czasowe:
    A first order allpass filter section with flat amplitude response but phase shift that changes from 0 degrees to -180 degrees, or -180 degrees to -360 degrees, is often used to correct phase response differences between drivers. Multiple sections may delay the tweeter output and compensate for the driver being mounted forward of the midrange. Active crossover circuits that do not include phase correction circuitry are only marginally useable


    Bardzo podobny pomysł: http://www.diystompboxes.com/smfforum/index.php?topic=25168.0

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik poszukuje sposobu na zbudowanie analogowej linii opóźniającej w swoim systemie audio, aby wyrównać czasy pojawiania się dźwięku z różnych głośników. Posiada aktywne kolumny 3-drożne z różnicami czasowymi między głośnikami, które chce skorygować. Zastanawia się nad zastosowaniem układów typu MN3207, jednak obawia się wysokiego poziomu zniekształceń THD. W dyskusji poruszane są kwestie związane z tri-ampingiem, zniekształceniami harmonicznymi oraz wpływem odległości głośników od słuchacza na percepcję dźwięku. Użytkownik planuje użycie przesuwników fazowych, aby poprawić synchronizację sygnałów.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA