Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Scenic 1.9 DCI 2002r - Auto nagle straciło moc

01 Lis 2012 18:58 10086 23
  • Poziom 9  
    Witam.
    Dwa dni temu jadąc moim Scenicem - normalna jazda ok 60km/h stanąłem na światłach. Po włączeniu się zielonego kolorku - włączam jedyneczkę, a auto ledwo rusza z miejsca- cisnę mu pedał gazu w podłogę, obrotomierz idzie w górę, słychać też obroty silnika coraz większe a auto jedzie z 5km/h. Zjechałem szybko na parking przy drodze i zastanawiam się co może być przyczyną. Jedni w pracy sugerowali mi przepływkę, inni że to zawór EGR(czyściłem jakieś 2 miesiące temu, ale wtedy nie było takiej reakcji). Paru znajomych zasugerowało, że może sprzęgło padło. Na drugi dzień postanowiłem podejść do auta i po odpaleniu go przeparkowałem na drugi parking kilka metrów dalej. Auto było może troszkę szybsze, ale nadal słabe. Jednak nie ryzykowałem powrotu nim do domu - ok 3km tylko ale jednak postanowiłem zostawić na tamtym parkingu. Może ktoś miał coś podobnego?? Dodam, że dwa dni temu jadąc autem czułem przy obciążeniu 3 osobami, że nie ma mocy, a do 80-90 km/h rozpędzał się jak muł. Pod górkę redukcja znacznie szybsza niż zwykle.
  • Poziom 29  
    tony78 napisał:
    cisnę mu pedał gazu w podłogę, obrotomierz idzie w górę, słychać też obroty silnika coraz większe a auto jedzie z 5km/h
    Z tej wypowiedzi wskazuje na padnięte sprzęgło.
  • Poziom 10  
    Skoro obroty rosną a autko nie chcę jechać to raczej sprzęgło.
  • Poziom 14  
    Raczej sprzęgło. Chyba, że opony się ślizgają :-)
  • Poziom 9  
    nie no opony się w tym wypadku nie ślizgają jeszcze, choć taki efekt miałem kilka dni wcześniej jak spadł śnieg i wyjeżdżałem z grząskiego terenu ;-) nawet było wtedy z lekka czuć dziwny zapach. Muszę się jakoś mentalnie i finansowo nastawić do tego problemu i chyba w tysiącu się nie zamknę...
  • Poziom 14  
    Było czuć dziwny zapach? To pewnie wtedy spaliłeś sprzęgło.
  • Poziom 9  
    okazuje się, że sprzęgło jest OK. Mechanik szuka raczej problemu w przepływce i egr ;-) co wcale mnie nie napawa optymizmem...może się okazać, że koszt będzie większy jak przy sprzęgle..
  • Poziom 21  
    tony78 napisał:
    włączam jedyneczkę, a auto ledwo rusza z miejsca- cisnę mu pedał gazu w podłogę, obrotomierz idzie w górę, słychać też obroty silnika coraz większe a auto jedzie z 5km/h
    To na 99,99% wskazuje na zużyte sprzęgło. Co tu ma przepływomierz masowy powietrza albo EGR?

    Jeżeli pedał Ci nie wpada w podłogę, to również bym wykluczył niesprawny wysprzęglik na skrzyni.

    Komplet sprzęgła do Twojego auta to okolice 600zł za Sachsa. Plus ewentualna wymiana.
  • Poziom 9  
    nie no to sprzęgło już jest sprawdzone i działa dobrze ;-) auto na obrotomierzu pokazuje max 2500 obrotów. Praktycznie zero mocy jak jedzie- za autem jak już go rozpędzę tak do 40km i jest mała górka to czarny dym leci, pedał wduszony na maksa. Z tych 102KM zostało w tej chwili chyba tylko te dwa z końcówki ;-)
  • Poziom 21  
    tony78 napisał:
    sprzęgło już jest sprawdzone i działa dobrze
    A można wiedzieć jak to sprawdziliście? :wink:

    tony78 napisał:
    auto na obrotomierzu pokazuje max 2500 obrotów
    To mogłoby faktycznie wskazywać stan awaryjny silnika. Byłeś żeś na jakimś komputrze?
  • Poziom 9  
    sprzęgło sprawdzał mechanik na zaciągniętym ręcznym, i tutaj wykluczył spalone sprzęgło. Nie podpinaliśmy auta na clipa, bo jedynie dowleklem sie "autem" do mechanika
  • Poziom 9  
    a więc wróciłem od mechanika - już swoim autem. Wyczyszczono zawór EGR, przeglądnięta przepływka, do tego wymieniony filtr powietrza. A wszystko było tak zawalone sadzą, że normalnie masakra. Sadza nawet znalazła się właśnie w filtrze powietrza. Teraz czeka mnie wizyta by troszkę umyć silniki oraz komorę silnika ( bo jest też drugi problem o którym wcześniej nie wspominałem - w komorze silnikowej wydobywają się gdzieś spaliny). Nie wspominałem o tym, bo raczej nie miało to wpływu na wcześniejszą usterkę. Mechanik musi też ustalić, skąd wydobywa się olej, bo za silnikiem jest go dość dużo. Ale aby to zobaczyć potrzebny jest mały porządek z tym co jest teraz.

    Ale wracając do wcześniejszej usterki - auto odzyskało moc - potrafi się dość szybko zebrać na krzyżówce - na mokrym asfalcie troszkę nawet kołami zakręcił ;-) gdzie w ostatnich dniach było to niemożliwe. Do końca tygodnia została jeszcze wymiana filtra paliwa, filtra kabinowego, mycie silnika i wtedy popatrzymy co z tymi spalinami i tym wyciekiem oleju.
  • Poziom 39  
    tony78 napisał:
    Nie wspominałem o tym, bo raczej nie miało to wpływu na wcześniejszą usterkę.
    Ma wpływ i to nawet znaczny.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Spaliny albo pod wtryskiwaczem się wydobywają, albo rurką EGR, albo turbiną.

    A wyciek pewnie uszczelką miski.
  • Poziom 9  
    spaliny raczej gdzieś z tyłu - gdzieś za filtrem powietrza. Bo tam jest ich najwięcej- ciężko tak określić skąd dokładnie. Co do oleju to też gdzieś z tyłu, bo tam jest najwięcej oleju, gdzieś poniżej egr wszystko zachlapane olejem
  • Poziom 21  
    trans-serwis napisał:
    tony78 napisał:
    Nie wspominałem o tym, bo raczej nie miało to wpływu na wcześniejszą usterkę.
    Ma wpływ i to nawet znaczny.
    Dokładnie. Olej i spaliny przyczyniły się znacznie do zasyfienia EGR i dolotu. Tak na logikę.

    Przemo9826 napisał:
    Spaliny albo pod wtryskiwaczem się wydobywają, albo rurką EGR, albo turbiną
    Chyba można dodać jeszcze do listy kolektor wydechowy?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    qoompel napisał:
    Chyba można dodać jeszcze do listy kolektor wydechowy?


    Teoretycznie tak, praktycznie to te rzeczy które wymieniłem, kolektory nie pękały uszczelki też nie puszczają.
  • Poziom 9  
    kurcze i bylem na myjni - umyłem silnik. I niczym oddam auto do mechanika żeby resztę porobił chciałem jeszcze przez dwa dni pojeździć autem bo było mi potrzebne. I niestety pojawia się chyba kolejny problem. jadąc gdy przyspieszam słyszę taki dziwny metaliczny dźwięk, jak auto już wejdzie na obroty, lub dam wyższy bieg praca silnika wraca do normy, auto jest dużo cichsze.... normalnie mi ręce opadają już
  • Poziom 36  
    Rozszczelnij wydech za turbo , możliwe że przytkany katalizator i podepnij Clipa niech coś podpowie
  • Poziom 21  
    jurekk55 napisał:
    Rozszczelnij wydech za turbo , możliwe że przytkany katalizator i podepnij Clipa niech coś podpowie
    Oczywiście to jest możliwe. Być może zatkany katalizator blokuje swobodny przepływ spalin, co skutkuje zasyfieniem.
  • Poziom 9  
    kurcze zapomniałem podzielić się uwagami po naprawie. Od mechanika auto wróciło już sprawne. Wyczyszczony ponownie EGR oraz przepływka. Dodatkowo mechanik uszczelnił jakąś rurę z której wydobywały się spaliny- nieszczelnośc na obejmie. Od czasu naprawy może ze dwa razy zaświeciła się kontrolka usterki elektrycznej, ale po momencie gasła- nie było spoadku mocy więc teraz się tym zbytnio nie przejmuje. Jednak im dłużej autem jeżdżę tym większy widzę wyciek oleju w okolicach właśnie zaworu EGR- tzn gdzieś poniżej jego bo jest tam wszędzie nim zapaćkane. Poczekam jak będzie cieplej to ponownie dam komorę silnika do mycia i może zobaczę, gdzie jest wyciek. Zima też dała się we znaki mojemu zawieszeniu - od dwóch tygodni Scenic zaczął cierpieć na stuki z lewej strony w tylniej osi...pewnie czeka mnie mały remoncik zawieszenia...kolejny wydatek ;-)
  • Poziom 10  
    ciekawi mnie ta początkowa wypowiedź ,że auto weszło na obroty a nie jechało i że to wina EGR lub innego badziewia-fizycznie nie możliwe.Jedynymi przyczynami mogły by być zużyte sprzęgło lub sprzęgło zalane olejem o obu przypadkach ani wymiana filtra ani czyszczenie zaworu nie przyniesie pożądanego skutku.Chyba że kierującemu tylko się wydawało że auto weszło na obroty,albo to jakaś ściema
  • Poziom 10  
    Witam.

    Objawy jakie kolega opisał pasują do awarii, bądź nieprawidłowego działania elektrozaworu sterującego turbiną co wpływa na właśnie słabnięcie silnika. Dodam, że może się to stać momentalnie, kiedy zatka się dysza do tego elektrozaworu. Jest to mała okrągła puszeczka po prawej stronie EGR'u, w komorze silnika. Dochodzą do niego dwie rureczki. Steruje on mocą doładowania turbiny. Po podpięciu clip'a wyświetlany jest błąd. Możliwe jest właśnie, jak kolega opisał czasowe załączanie się usterki na blacie zegarów. Miałem identyczne objawy. Ciekawostką jest to, iż omijając ten zaworek (łącząc te dwie rurki bezpośrednio) mamy do dyspozycji od razu całą moc turbiny po wciśnięciu pedału przyśpieszenia (natychmiastowe pełne wychylenie łopatek- strumiennic turbiny). Nie polecane jest to bo można rozbiegać silnik. Jeden z wężyków idzie do kolektora dolotowego i jest ob bardzo często przy wolnej mało dynamicznej jeździe zapychany przez nagar co skutkuje nie pełną pracą łopatek turbiny i spadkiem mocy silnika, który nie jest w stanie wejść na pełne obroty.

    Pozdrawiam.