Witam.
2 tyg. po premierze ósemki i miałem okazję się przyjrzeć temu systemowi.
Jedno co stwierdziłem to jest pod względem obsługi bardziej toporny niż WIN3.1.
Włącza się system i co widzimy - kafelki z jakimiś programikami typu pogoda czy inne bzdety! Ale w tłumie po chwili widzimy pulpit. Klikam i widzę pulpit łudząco identyczny jak w WIN7. Jako że już w siódemce jest skopany START także odruchowo chcę go kliknąć i co - nie ma STARTU! Po chwili okazuje się że jest. Po dojechaniu do lewego rogu pokazuje się start. Klikam i widzę te same kafelki co po włączeniu komputera. To ma być start!?
Zainstalowałem jakiś program. Skrót jest w menu start. Klikam i go nie mogę znaleźć. A jest na końcu po przewinięciu...
Dodatkowe aplikacje np. do oglądania filmów mają tak dużo możliwości że odtwarzacz z WIN95 to prawdziwy kombajn.
Dodatkowo pojawiające się na cały ekran okno - zaraz! To nie okno bo nic nie widać poza symbolem PLAY.
O tym że są problemy z programami które mają 3-4 lata i nie chcą działać szkoda pisać.
Microsoft tu się popisał jak można w bardzo prosty sposób spaprać system operacyjny który z założenia ma być intuicyjny w obsłudze a jest całkowicie odwrotnie.
Może posiadaczom tabletów przypadnie do gustu jednak typowemu userowi co używa myszki nie za bardzo.
Jeśli otworzymy IE10 i wrócimy do pulpitu to nie wiadomo jak z powrotem wrócić do przeglądarki.
Jedno co dodali to przycisk w górę - cofanie do poprzedniego folderu - w siódemce tego nie ma.
2 tyg. po premierze ósemki i miałem okazję się przyjrzeć temu systemowi.
Jedno co stwierdziłem to jest pod względem obsługi bardziej toporny niż WIN3.1.
Włącza się system i co widzimy - kafelki z jakimiś programikami typu pogoda czy inne bzdety! Ale w tłumie po chwili widzimy pulpit. Klikam i widzę pulpit łudząco identyczny jak w WIN7. Jako że już w siódemce jest skopany START także odruchowo chcę go kliknąć i co - nie ma STARTU! Po chwili okazuje się że jest. Po dojechaniu do lewego rogu pokazuje się start. Klikam i widzę te same kafelki co po włączeniu komputera. To ma być start!?
Zainstalowałem jakiś program. Skrót jest w menu start. Klikam i go nie mogę znaleźć. A jest na końcu po przewinięciu...
Dodatkowe aplikacje np. do oglądania filmów mają tak dużo możliwości że odtwarzacz z WIN95 to prawdziwy kombajn.
Dodatkowo pojawiające się na cały ekran okno - zaraz! To nie okno bo nic nie widać poza symbolem PLAY.
O tym że są problemy z programami które mają 3-4 lata i nie chcą działać szkoda pisać.
Microsoft tu się popisał jak można w bardzo prosty sposób spaprać system operacyjny który z założenia ma być intuicyjny w obsłudze a jest całkowicie odwrotnie.
Może posiadaczom tabletów przypadnie do gustu jednak typowemu userowi co używa myszki nie za bardzo.
Jeśli otworzymy IE10 i wrócimy do pulpitu to nie wiadomo jak z powrotem wrócić do przeglądarki.
Jedno co dodali to przycisk w górę - cofanie do poprzedniego folderu - w siódemce tego nie ma.