Witam,
moim skromnym zdaniem problem można postawić inaczej : masz dwie zmienne analogowe z czujników i chcesz optymalnie sterować i jedną i drugą zmienną za pomocą 1 urządzenia wykonawczego. Z tego wynika, że falownik powinien mieć zaszyty program, który będzie wyliczał na podstawie wartości ciśnienia i poziomu w jaki sposób sterować obrotami pompy.
Zaszycie takiej logiki działania algorytmu sterowania to raczej zadanie dla sterownika. Po prostu weź klasyczny falownik i sterownik z modułami AC (2 wejścia) i CA (1 wyjście) i wewnątrz sterownika utwórz dwie osobne pętle dla poziomu i ciśnienia. Numer polega na wypisaniu funkcji decyzyjnej, która będzie odpowiadała za wyliczanie łącznego, ważonego sygnału sterującego.
Inne rozwiązanie, stawiasz reżim na zmienną na której bardziej ci zależy od strony technologicznej tj. której dokladność jest istotniejsza. Drugą zmienną bierzesz pod uwagę w momencie dochodzenia do wartości krytycznej.
Dokładne rozwiązanie wynikałoby z dokladnej analizy przypadku.
Najbardziej elastyczne rozwiązania w tym względzie zapewnia firma B&R z uwagi na wysokopoziomowe języki programowania oprócz LD, STL.
Wg mnie to najtańsze rozwiązanie, poszukiwanie falownika z dedykowanym mikrokontrolerem to nie jest dobry kierunek, ale nie znam do konca warunków, w których ma to pracować i jaki jest budżet...
Pozd