Jeśli chodzi o instalację, to miałem sprawdzaną około 2 lat temu i wszystko było w porządku. Płaciłem wówczas niskie rachunki za energię i chyba to zainteresowało ZE, że aż przyszli sprawdzić czy nie kombinuję czegoś z prądem
Próbowałem zwrócić uwagę czy w tym samym momencie kiedy przygasa światło u mnie, to samo dzieje się u sąsiada bo widzę jego okno z mojego balkonu. Wydaje mi się, że również u niego przygasa, ale trudno jest to stwierdzić a też głupio mi go zapytać.
Co do przejeżdżającego samochodu to raczej odpada, bo mieszkam kilkadziesiąt metrów od ruchliwej ulicy a ponadto wcześniej jest jeszcze jeden blok.
Ponadto są to przygasania nieregularne, np. teraz natężenie światła jest stałe. Przygasanie następuje około 20.00 i trwa około 2 godzin. Wydaje się prawdopodobne, że ktoś w bloku używa jakiegoś urządzenia które to powoduje, ale żeby aż tak obciążało całą sieć, to nie wydaje się możliwe, tym bardziej, że za sąsiadów mam osoby starsze i nie ma wśród nich "majsterkowiczów".
Bezpieczniki muszę sprawdzić. Mam stare "komunistyczne" automaty. Wymienię je na standardowe i zobaczę. Chociaż nie słychać jakiś odgłosów zwarcia lub podobnych które by wskazywały, że coś się z nimi dzieje. Nawet licznik miałem wymieniany 2 lata temu, bo już upłyną okres certyfikacji na niego.