witam,
Pierwszy raz od 3 lat spotkał mnie taki przypadek:
dziś rano podchodze do swojego Mondka MK3, naciskam pilota, auto się otwiera i jednocześnie zaczyna wyć syrena,
auto próbowałem ponownie zamknąć i otworzyć pilotem jak to się zzwykle robiło przy wzbudzeniu alarmu ale bez skutku,
nawet wstukac tajemny kod na ATTN ale niestety wciąż wyła syrena, postanowiłem zatem odłączyć aku by zobaczyć czy zrobi się reset alarmu,
niestety po podłączeniu klemy alarm ponownie wyje, ostatecznie musiałem wymontować Cobrę...
Sprawdziłem też napięcie na aku i rano miałem 12,44 V Może to mogło wprowadzić alarm w taki stan ?
Czy ktoś z was spotkał się z podobnym przypadkiem ? czy padła centralka na amen czy jest tylko np. w stanie jakiegoś zawieszenia ?
Mondeo MK3 2004 + Cobra AB 3868
pozdr.
Pierwszy raz od 3 lat spotkał mnie taki przypadek:
dziś rano podchodze do swojego Mondka MK3, naciskam pilota, auto się otwiera i jednocześnie zaczyna wyć syrena,
auto próbowałem ponownie zamknąć i otworzyć pilotem jak to się zzwykle robiło przy wzbudzeniu alarmu ale bez skutku,
nawet wstukac tajemny kod na ATTN ale niestety wciąż wyła syrena, postanowiłem zatem odłączyć aku by zobaczyć czy zrobi się reset alarmu,
niestety po podłączeniu klemy alarm ponownie wyje, ostatecznie musiałem wymontować Cobrę...
Sprawdziłem też napięcie na aku i rano miałem 12,44 V Może to mogło wprowadzić alarm w taki stan ?
Czy ktoś z was spotkał się z podobnym przypadkiem ? czy padła centralka na amen czy jest tylko np. w stanie jakiegoś zawieszenia ?
Mondeo MK3 2004 + Cobra AB 3868
pozdr.