Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa i serwis elektronarzędzi - pomysł na biznes

pniedziel 10 Sty 2013 09:21 4911 6
  • #1 10 Sty 2013 09:21
    pniedziel
    Poziom 8  

    Witam.

    Chciałbym podpytać forumowiczów o temat założenia "Serwisu i naprawy elektronarzędzi".

    Zdarzyło mi się naprawiać dla siebie i znajomych elektronarzędzia i pomyślałem o otworzeniu działalności.

    Bardzo proszę o poradę czy jest to opłacalne, gdzie zamawiać części, ile trzeba włożyć na początek pieniędzy (wyposażenie warsztatu), itp.


    Bardzo dziękuję za pomoc.

    0 6
  • #2 10 Sty 2013 09:24
    robokop
    Moderator Samochody

    A ile tych elektronarzędzi miesięcznie naprawiasz? Większość będących w obrocie, to jednorazowe "chińczyki" - jakakolwiek naprawa tego równa się prawie cenie nowego.

    0
  • #3 10 Sty 2013 09:29
    pniedziel
    Poziom 8  

    Oczywiście wiem, że "chińczyków" nie opłaca się naprawiać.

    W mojej okolicy kojarzę 1-2 serwisy ale specjalizujące się w naprawie AGD, RTV, silników elektrycznych no i elektronarzędzi.

    Ja chciałbym zajmować się tylko elektronarzędziamy i może kiedyś narzędziami spalinowymi.

    0
  • #4 10 Sty 2013 10:14
    vodiczka
    Poziom 42  

    pniedziel napisał:
    Ja chciałbym zajmować się tylko elektronarzędziamy i może kiedyś narzędziami spalinowymi.

    Kolega prowadzi serwis elektronarzędzi przemyslowych (budowlanka) połączony z wypożyczalnią tych narzędzi i sprzedażą elementów zużywających się ( tarcze tnące, wiertła, etc..) nieźle na tym wychodzi ale z samego serwisu raczej by nie wyżył.
    Jeszcze kwestia obszaru na którym się działa, w Łodzi jest miejsce dla kilku takich serwisów.

    0
  • #5 10 Sty 2013 10:17
    Tommy82
    Poziom 39  

    Musi być ruch na to w interesie.
    Policz sobie jaki przerób byś musiał mieć.

    Potrzeba Ci kilku rzeczy.
    Wiedzy, umiejętności, dokumentacji, dostępu do części i najważniejsze klienta !!!

    vodiczka
    Ale wejdź w interes komuś kto z klientami jest od x lat na "Ty"
    Podebranie komuś takiemu klienta to nie tak hop siup. Szczególnie jak ma wypożyczalnie i ma ruch w firmie. Jedzie ktoś po jakieś narzędzie które potrzebuje okazjonalnie i od razu zostawi w serwisie szlifierkę czy co tam zepsuł bo i tak musi przyjechać odebrać.

    0
  • #6 10 Sty 2013 10:40
    vodiczka
    Poziom 42  

    Tommy82 napisał:
    Jedzie ktoś po jakieś narzędzie które potrzebuje okazjonalnie i od razu zostawi w serwisie szlifierkę czy co tam zepsuł bo i tak musi przyjechać odebrać.

    Często jest odwrotnie - ma pilną robotę, przywozi narzędzie do naprawy i wypożycza sprawne bo nie ma czasu na przestój. U kolegi nawet nie musi przyjeżdzać - telefon i kierowca jedzie ze sprawnym a zabiera to do naprawy.
    Tommy82 napisał:
    Ale wejdź w interes komuś kto z klientami jest od x lat na "Ty"

    Z dobrego serwisu nikt nie zrezygnuje nawet jeżeli jest nieco droższy od konkurencji ale jeżeli na terenie autora jest "biała plama" i klient musi jechać 30-40 km to warto spróbować. Rozeznanie rynku to podstawa decyzji.

    0
  • #7 21 Sty 2013 11:40
    error1189
    Poziom 2  

    Słuchaj, napewno jest to opłacalne ale taki serwis nie polega tylko na naprawie szlifierki czy małej wiertarki. Sam prowadze taki serwis i jest tyle mankamentów że jeżeli naprawde o tym myślisz to najlepiej jakbyś odbył jakąś praktyke bo bez tego bedzie Ci ciężko naprawić jakieś grubsze sprawy. A co do wyposażenia serwisu to kilka najważniejszych rzeczy: prasa do wyciskania łóżysk, miernik, musisz sie nauczyć jak sprawdzać wirniki, stojany itp. Co do cześci to na poczatku jest troche nieciekawie ponieważ praktycznie nie dostaniesz żadnych rabatów no chyba, że wziąłbyś odrazu czesci na 5000 zł ale niestety nie weźmiesz bo nie wiesz co Ci bedzie potrzebne. Jakie cześci? : Zależy jakie firmy chcesz naprawiać?

    Dodano po 4 [minuty]:

    robokop napisał:
    A ile tych elektronarzędzi miesięcznie naprawiasz? Większość będących w obrocie, to jednorazowe "chińczyki" - jakakolwiek naprawa tego równa się prawie cenie nowego.


    W sezonie letnim to masz nawet po kilkanaście sztuk dziennie.

    0