Witam, mam jakiś dysk od szajsunga 500GB, Problem leży w tym, że z dysku wydobywaja się dziwne dźwięki, chrobotanie i WK$%@#*&JĄCE cykanie, czy inny c^uj. Komputer nie reaguje na poelcenia, cudem udaje się go włączyć a co dopiero odpalić coś. Wczoraj wszystko było ok, ale problemy z cykaniem i chrobotaniem miałem już do czasu kiedy kupiłem komputer ~1 rok. DYSK MA OKOŁO 5 LAT! Widzę, jak dysk sypie się z minuty na minutę i boję się, że coś tu zaraz jebnie, a mam tu pare ważnych plików, folderów. Pytanie - co robić? Czy z dysku coś będzie czy trzeba już kupować nowy? Jeżeli tak to jaki najlepszy TANI i nie mniejszy niż 500GB, HDD bo SSD są za drogie i za małe. Prosze o szybką pomoc bo widzę że wszystko już odmawia posłuszeństwa.
Screen z programu HDDLife:
http://screenshu.com
Przypominam, dysk ma kilka lat.
Proszę poprawić błędy pisowni w swoich wypowiedziach! Niewykonanie polecenia nagrodzę ostrzeżeniem. 3.1.13. (Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych. [DriverMSG]
Proszę poprawić post i wkleić zdjęcia wg tej instrukcji: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html [DriverMSG]
Screen z programu HDDLife:
http://screenshu.com
Przypominam, dysk ma kilka lat.
Proszę poprawić błędy pisowni w swoich wypowiedziach! Niewykonanie polecenia nagrodzę ostrzeżeniem. 3.1.13. (Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych. [DriverMSG]
Proszę poprawić post i wkleić zdjęcia wg tej instrukcji: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html [DriverMSG]