Witam.
Mam problem z programatorem jak wyżej. Otóz programator ten zakłóca odbiór TV i radiowy w momencie gdy znajdzie się na progu wyłączenia pieca (zadanej potencjometrem temperatury).
Sprawdziłem przekaźnik, a dla pewności wymieniłem go. Później zmierzyłem napięcie , które podaje zasilacz na układ elektroniki.
W stanie jałowym było ok. 30V, w czasie pracy przekaźnika 24V.
Pomyślałem że to za duży skok, więc wykonałem i dołączyłem prosty stabilizator. Teraz skok napięcia (dU) jest na poziomie 0,8V. Ale programator dalej dalej zakłóca. Sprawdziłem również potencjometr - przełączając piec na drugi (nocny). To samo.
Acha. Zauwazyłem ,że gdy temperatura narasta szybko (nadmyuch szuszarką - wyłączenie jest OK- tzn. bez zakóceń).
Elektonika wykonana jest na polskim odpowiedniku stabilizatora napięcia u723. Może ktoś ma jakieś doświadczenia w tym względzie.
Zaczynam podejrzewać pompę w samym piecu - ale nie jestem pewien.
Dziękuję za odpowiedzi.
Mam problem z programatorem jak wyżej. Otóz programator ten zakłóca odbiór TV i radiowy w momencie gdy znajdzie się na progu wyłączenia pieca (zadanej potencjometrem temperatury).
Sprawdziłem przekaźnik, a dla pewności wymieniłem go. Później zmierzyłem napięcie , które podaje zasilacz na układ elektroniki.
W stanie jałowym było ok. 30V, w czasie pracy przekaźnika 24V.
Pomyślałem że to za duży skok, więc wykonałem i dołączyłem prosty stabilizator. Teraz skok napięcia (dU) jest na poziomie 0,8V. Ale programator dalej dalej zakłóca. Sprawdziłem również potencjometr - przełączając piec na drugi (nocny). To samo.
Acha. Zauwazyłem ,że gdy temperatura narasta szybko (nadmyuch szuszarką - wyłączenie jest OK- tzn. bez zakóceń).
Elektonika wykonana jest na polskim odpowiedniku stabilizatora napięcia u723. Może ktoś ma jakieś doświadczenia w tym względzie.
Zaczynam podejrzewać pompę w samym piecu - ale nie jestem pewien.
Dziękuję za odpowiedzi.