Uchwyt spawalniczy w moim migu jest troche specyficzny ,a polega to na tym,ze nie ma klasycznego wlacznika,ktory zalacza elektrozawor gazu i uruchamia sterowanie np. pradem .rozbieralem te cala rekojesc-uchwyt i tez bylem troche zdziwiony budowa .bardzo to proste wykonanie aczkolwiek przy zbyt duzym cisnieniu gazu,zaworek potrafi puszczac,ale wiadomo ,ze mozna to cisnienie wyregulowac na reduktorze,zaworek ten jak pisalem jest sprytnie skonstruowany,jest on jednoczesnie wlacznikiem,podejrzewam ,ze dlatego byc moze cena tego miga nie byla wysoka ,bo kiedy go kupowalem w 1991 roku kosztowal on 5 mln.zlotych ,oczywiscie w starych pieniadzach,od sprzedawcy wiedzialem tez ,ze mozna nim spawac metoda TIG,kiedys mnie TIG nie interesowal ,bo spawalem przewaznie tylko blachy samochodowe,a od kiedy zaczalem sie bawic w spawanie kwasowek i nierdzewek to i wzroslo u mnie zainteresowanie metoda TIG.Mialem od tego miga rowniez oryginalna wloska instrukcje wraz ze schematami elektrycznymi,ale gdzies to wsiaklo,tera jak potrzeba to nie ma.a tera jeszcze nawalil.mam nadzieje ,ze go naprawie Z WASZA POMOCA NAPEWNO MI SIE UDA!!