Witam, mam problem z moją gwiazdą. Silnik m102 na k-jet. Więc opisze co i jak od początku. W 2012 roku autko przeszło gruntowny remont (blacharka i lakierowanie, wymiana silnika, naprawa elektryki). Po pomalowaniu czyli od około końca wakacji mercedes stał pod chmurką. Wszystko skończyłem w listopadzie, gdy zacząłem nim jeździć okazało się że skrzynia jak jest zimna dość dobrze zmieniała 2 pierwsze biegi (start z 1 i 2 bez szarpania itp) a zaś bieg 3 i 4 zmieniała z problemami (praca gazem, drążkiem biegów pozycja 3,D). Gdy silnik się nagrzeje jest jeszcze gorzej bo nie "może" zmienić w ogóle biegu i dopiero zabieg ruszaniem drążkiem pozwala zmienić biegi powiedzmy z 1 od razu wrzuca 3 bieg bądź 4. Po dodaniu gazu ze startu samochód zawyje, nie rozpędza się tak jak powinien (problem rozpędzić go do 100km/h bo tak jakby nie ciągnie). Durgą rzeczą jest to że kicha na gazie, po postoju na wolnych obrotach powiedzmy z 30 sek i po dodaniu nawet małej ilości gazu parska bądź kicha. Kolejną dość drobiazgową sprawą jest to że czujnik ciśnienia oleju szaleje powiedzmy z 2 bar przy okolo 85* nagle wskazówka spada do 0.5 bara bądź 0, podejrzewam raczej uszkodzony czujnik, ponieważ silnik pracuje bardzo równo , nic nie stuka nic nie faluję. I teraz konkretne pytania
1. Czy za taką prace automatycznej skrzyni może być odpowiedzialny nie odpowiedni stan oleju ? (niestety nie jestem w stanie przejechać tak nawet 20 km żeby rozgrzać skrzynie)
2. Czy to może wskazywać na zawilgocony sterownik skrzyni?
3.Od postoju mogło coś się stać z kopułką,palcem bądź z przewodami wn (kichanie na gazie) czy to bardziej sprawa regulacji gazu?
4. Czy czujnik ciśnienia jak się psuję może dawać takie fałszywe wskazania ?
Niestety gwiazda jak nie wyglądała to służyła bez zarzutu a teraz tu strzela mi takie foszki. Z góry dziękuję za pomoc , porady. Jeśli tylko złapie dostęp do garażu to wymienię kable wn, świece, palec i kopułkę (mam zapasowe 100% sprawdzone)
1. Czy za taką prace automatycznej skrzyni może być odpowiedzialny nie odpowiedni stan oleju ? (niestety nie jestem w stanie przejechać tak nawet 20 km żeby rozgrzać skrzynie)
2. Czy to może wskazywać na zawilgocony sterownik skrzyni?
3.Od postoju mogło coś się stać z kopułką,palcem bądź z przewodami wn (kichanie na gazie) czy to bardziej sprawa regulacji gazu?
4. Czy czujnik ciśnienia jak się psuję może dawać takie fałszywe wskazania ?
Niestety gwiazda jak nie wyglądała to służyła bez zarzutu a teraz tu strzela mi takie foszki. Z góry dziękuję za pomoc , porady. Jeśli tylko złapie dostęp do garażu to wymienię kable wn, świece, palec i kopułkę (mam zapasowe 100% sprawdzone)