Mam pytanko odnośnie dokonywania i lokalizowania uszkodzonych elementów w różnego rodzaju układach. Przeczytałem w kilku postach, że nie wolno mierzyć rezystorów przy włączonym układzie, podobnie jak kondensatorów. No i z tym się oczywiście zgadzam:) Napisano jednak, że koniecznym wyjściem jest wylutowanie jednej nózki elementu z układu. A czy nie można po prostu dokonać pomiaru przy wyłączonym urządzeniu i tym samym oszczędzić sobie odlutowywanie? Z rezystorem to chyba jeszcze przejdzie, ale nie wiem jak z kondensatorem. Proszę o oświecenie i z góry dziękuję