witam, jak w temacie mam neona z 2000r. auto ma zalozony gaz stag 300 no i jest kilka usterek ktorych sam nie moge przeskoczyc.
1. silnik dlugo sie nagrzewa, musze sporo przejechac zanim sie przelaczy na gaz, a mialem wczesniej neona mk1 i tam to trwalo moment. uklad chlodzenia byl czyszczony, termostat sprawny.
2. jak juz silnik sie nagrzeje to w zakresie 2500-4500 przy gwaltownym dodaniu gazu dusi sie i ledwo przyspiesza, z wolnych obrotow w miare plynnie ciagnie, a powyzej 4500 ciagnie prawidlowo. po gwaltownym dodaniu gazu potrafi kichnac podejzewam ze w kolektor ssacy, czasem jest tak ze nawet od 2000tys. obrotow na benzynie wogole nie chce ciagnac.
Żeby chociaz check sie zapalil to bym mial punkt zaczepienia, "z kluczyka" nie pokazuje zadnych bledow. Wymienilem profilaktycznie swiece i przewody zap. ale to niczego nie zmienilo.
ma ktos jakies pomysly? pozdrawiam
1. silnik dlugo sie nagrzewa, musze sporo przejechac zanim sie przelaczy na gaz, a mialem wczesniej neona mk1 i tam to trwalo moment. uklad chlodzenia byl czyszczony, termostat sprawny.
2. jak juz silnik sie nagrzeje to w zakresie 2500-4500 przy gwaltownym dodaniu gazu dusi sie i ledwo przyspiesza, z wolnych obrotow w miare plynnie ciagnie, a powyzej 4500 ciagnie prawidlowo. po gwaltownym dodaniu gazu potrafi kichnac podejzewam ze w kolektor ssacy, czasem jest tak ze nawet od 2000tys. obrotow na benzynie wogole nie chce ciagnac.
Żeby chociaz check sie zapalil to bym mial punkt zaczepienia, "z kluczyka" nie pokazuje zadnych bledow. Wymienilem profilaktycznie swiece i przewody zap. ale to niczego nie zmienilo.
ma ktos jakies pomysly? pozdrawiam