Witam,
Pralka Electrolux EW 1044s, na programach pioracych, np. A, B, zaczyna pobierac wode, wykonuje kilka ruchow bebnem i zatrzymuje sie. Woda caly czas leci i grzeje ciagle niezaleznie od ustawionej temperatury.
Usterka wystapila po wymianie lozysk przez fachowca - oddal pralke z taka usterka - wczesniej wszystko bylo tu OK. Zasugerowal uszkodzony modul po tym jak przez godzine "badal" pralke. Nie byl to fachowiec od elektroniki (co sam przyznal).
Nastepnie pralke "badal" juz "fachowiec" od elektroniki i zasugerowal to samo ale bez zabrania do warsztatu nic wiecej nie zrobil
.
Zdobylem sprawny modul z takiej samej uzywanej, sprawnej pralki (cudownym zbiegiem okolicznosci
) i zamienilem z moim. Jak sie latwo domyslec, efekt - bez zmian
. Tzn. dokladnie takie samo zachowanie.
Nie wierze juz w takie przypadki i stawiam na cos innego niz modul
Co sadzicie?
Moze czujnik temp? termostat?, co innego teoretycznie?
Dodam tylko, ze nie znam sie kompletnie na pralkach
pozdrawiam
/radek
Pralka Electrolux EW 1044s, na programach pioracych, np. A, B, zaczyna pobierac wode, wykonuje kilka ruchow bebnem i zatrzymuje sie. Woda caly czas leci i grzeje ciagle niezaleznie od ustawionej temperatury.
Usterka wystapila po wymianie lozysk przez fachowca - oddal pralke z taka usterka - wczesniej wszystko bylo tu OK. Zasugerowal uszkodzony modul po tym jak przez godzine "badal" pralke. Nie byl to fachowiec od elektroniki (co sam przyznal).
Nastepnie pralke "badal" juz "fachowiec" od elektroniki i zasugerowal to samo ale bez zabrania do warsztatu nic wiecej nie zrobil
Zdobylem sprawny modul z takiej samej uzywanej, sprawnej pralki (cudownym zbiegiem okolicznosci
Nie wierze juz w takie przypadki i stawiam na cos innego niz modul
Co sadzicie?
Moze czujnik temp? termostat?, co innego teoretycznie?
Dodam tylko, ze nie znam sie kompletnie na pralkach
pozdrawiam
/radek