Witam wszystkich ponownie.
Jakiś czas temu pisałem na temat ciężkiego rozruchu zimnego silnika w moim samochodzie. Później sytuacja nieco się poprawiła, ale teraz wszystko wróciło na nowo, a może jest jeszcze gorzej.
Powiem co wiem do tej pory:
-silnik uruchamia się ale po dłuższym kręceniu rozrusznikiem, a czas kręcenia jest proporcjonalny do czasu przez jaki samochód stał nie używany, wciśnięcie pedału gazu do oporu też nie pomaga
-sprawdziłem czujnik temperatury (ok), w trakcie testu komputer wyświetla kod 5 5 (czyli wszystko w porządku, po odłączeniu czujnika lub przepływomierza natychmiast pojawia się kod błędu danego urządzenia)
-wlałem do zbiornika jakiś preparat STP rzekomo czyszczący wtryskiwacz (w moim aucie 1), benzynę z tym szajsem już wyjeździłem
- ostatnio pewien mechanik zasugerował mi, że to może być wina pompy paliwowej, że nie wytwarza odpowiedniego ciśnienia (przed uruchomieniem silnika słychać , że pompa chodzi przez kilka sekund, jej kilkakrotne załączenie przed uruchomieniem silnika też nie pomaga)
Uffff, i to chyba na tyle.
Czy ktoś może i zechce mi pomóc?
Pozdrawiam i z góry dziękuję .
Jakiś czas temu pisałem na temat ciężkiego rozruchu zimnego silnika w moim samochodzie. Później sytuacja nieco się poprawiła, ale teraz wszystko wróciło na nowo, a może jest jeszcze gorzej.
Powiem co wiem do tej pory:
-silnik uruchamia się ale po dłuższym kręceniu rozrusznikiem, a czas kręcenia jest proporcjonalny do czasu przez jaki samochód stał nie używany, wciśnięcie pedału gazu do oporu też nie pomaga
-sprawdziłem czujnik temperatury (ok), w trakcie testu komputer wyświetla kod 5 5 (czyli wszystko w porządku, po odłączeniu czujnika lub przepływomierza natychmiast pojawia się kod błędu danego urządzenia)
-wlałem do zbiornika jakiś preparat STP rzekomo czyszczący wtryskiwacz (w moim aucie 1), benzynę z tym szajsem już wyjeździłem
- ostatnio pewien mechanik zasugerował mi, że to może być wina pompy paliwowej, że nie wytwarza odpowiedniego ciśnienia (przed uruchomieniem silnika słychać , że pompa chodzi przez kilka sekund, jej kilkakrotne załączenie przed uruchomieniem silnika też nie pomaga)
Uffff, i to chyba na tyle.
Czy ktoś może i zechce mi pomóc?
Pozdrawiam i z góry dziękuję .