Witam
Problem z Beretta Ciao II 21 ESI Turbo
Opisze sytuacje po podłączeniu kotła do prądu.
Po podpięciu pod prąd i włączeniu trybu grania c.o. i wody uzytkowej załącza się wentylator, pompka itd dogrzewa wode do ustawionej temperatury, wyłącza sie i wtedy zaczynają sie problemy.
Temperatura spada, piec drugi raz sie nie załącza.
jak wszystko dobrze działało przed załączeniem się wentylatora czy to w trybie c.o. czy zwykłym słychac takie ciche "cyk".
W momencie kiedy prawdopodobnie powinien zacząć się kolejny cykl grzania slychac "cyk" i cisza pompka działa jak działała, wentylator sie nie odpala, brak grzania. Piec tak stoi i po jakimś czasie zapala sie czerwona ciągła lampka, pompka staje, piec nie zyje.
Jednym z objawów podczas grzania c.o. było także dziwne działanie wentylatora, jakby zwalniał i przyspieszał, raz nawet się wyłączył.
Po tym "cyknięciu" kiedy prawdopodobnie powino zacząć sie grzanie wody w c.o. przy odkręceniu wody w kranie piec także się nie odpala.
Po czerwonej lampce nawet po resecie piec nie wstaje, trzeba odczekac jakis czas.
Serwis był, pomodlili sie 3 godziny, wymienili 2 czujniki NTC na c.o. i c.w.u. posprawdzali, postali wszystko działało jakiś czas na otwartej obudowie, złożyli, skasowali, poszli i dalej to samo
Po otwarciu obudowy pieca i zostawieniu go w taki sposób z wnętrznościami na wierzchu wszystko działa jak trzeba przez około 3-4 cykle, poźniej znów pada
Niedawno (podobno) kominiarze robili przegląd kominów (blok wielorodzinny), może mieć to coś wspólnego z taką sytuacja? Bo problem pojawił się własnie po ich "wizycie",a ja mieszkam na najwyższym piętrze.
W trybie wody uzytkowej, niby wszystko się załącza... ALE
Po pracy przy ustawionej wysokiej temp wody przez ok 1 minutę i zakręceniu wody wentylator nie przestaje działać. (kreci sie przez kolejne ~10 minut)
Po ponownym odkręceniu cieplej wody, gdy wentylator jest "zawieszony" i cały czas działa, wentylatorek się wyłącza, załącza na 3 sekundy, wyłącza i ponownie załącza i zaczyna sie proces grzania wody.
Czy ktoś z Państwa ma jakieś podejrzenia o co może chodzić?
Pozdrawiam, i w z góry dziękuję za odpowiedzi
Problem z Beretta Ciao II 21 ESI Turbo
Opisze sytuacje po podłączeniu kotła do prądu.
Po podpięciu pod prąd i włączeniu trybu grania c.o. i wody uzytkowej załącza się wentylator, pompka itd dogrzewa wode do ustawionej temperatury, wyłącza sie i wtedy zaczynają sie problemy.
Temperatura spada, piec drugi raz sie nie załącza.
jak wszystko dobrze działało przed załączeniem się wentylatora czy to w trybie c.o. czy zwykłym słychac takie ciche "cyk".
W momencie kiedy prawdopodobnie powinien zacząć się kolejny cykl grzania slychac "cyk" i cisza pompka działa jak działała, wentylator sie nie odpala, brak grzania. Piec tak stoi i po jakimś czasie zapala sie czerwona ciągła lampka, pompka staje, piec nie zyje.
Jednym z objawów podczas grzania c.o. było także dziwne działanie wentylatora, jakby zwalniał i przyspieszał, raz nawet się wyłączył.
Po tym "cyknięciu" kiedy prawdopodobnie powino zacząć sie grzanie wody w c.o. przy odkręceniu wody w kranie piec także się nie odpala.
Po czerwonej lampce nawet po resecie piec nie wstaje, trzeba odczekac jakis czas.
Serwis był, pomodlili sie 3 godziny, wymienili 2 czujniki NTC na c.o. i c.w.u. posprawdzali, postali wszystko działało jakiś czas na otwartej obudowie, złożyli, skasowali, poszli i dalej to samo
Po otwarciu obudowy pieca i zostawieniu go w taki sposób z wnętrznościami na wierzchu wszystko działa jak trzeba przez około 3-4 cykle, poźniej znów pada
Niedawno (podobno) kominiarze robili przegląd kominów (blok wielorodzinny), może mieć to coś wspólnego z taką sytuacja? Bo problem pojawił się własnie po ich "wizycie",a ja mieszkam na najwyższym piętrze.
W trybie wody uzytkowej, niby wszystko się załącza... ALE
Po pracy przy ustawionej wysokiej temp wody przez ok 1 minutę i zakręceniu wody wentylator nie przestaje działać. (kreci sie przez kolejne ~10 minut)
Po ponownym odkręceniu cieplej wody, gdy wentylator jest "zawieszony" i cały czas działa, wentylatorek się wyłącza, załącza na 3 sekundy, wyłącza i ponownie załącza i zaczyna sie proces grzania wody.
Czy ktoś z Państwa ma jakieś podejrzenia o co może chodzić?
Pozdrawiam, i w z góry dziękuję za odpowiedzi