Witam.
Od jakiegoś czasu auto nie ma mocy w momencie zmiany biegu na wyższy. Po przerzuceniu biegu auto jakby się dławi, nie ciągnie, nie ma znaczenia czy przełączę bieg na 2000 obr czy na 3000, auto na 3-4 sekundy traci moc. Trochę lepiej jest jak się rozgrzeje(przynajmniej takie mam odczucie). Tak samo jest na niskich obrotach, dopiero jak załączy się turbina samochód odżywa.
Jak na razie byłem podłączyć go pod komputer, jednak raczej nie był to Peugeot Planet, lecz jakiś inny. Jedyny błąd jaki wyrzucił to błąd korka paliwa, pod którym kryły się też 3 inne błędy, jedyny znaczący odnosił się do poziomu płynu FAP, lecz w zbiorniku jest go około 3/4.
Czytając inne tematy nie napotkałem się na tego typu problem. Dużo pada stwierdzeń, że może to być EGR lub przepływomierz. Do EGR nie dotrę, bo jest zbyt trudny dostęp, a jeśli chodzi o przepływomierz to mam pytanie, czy podczas jak go odepnę, odpalę silnik, a następnie znów wepnę to błąd wyskoczy czy też nie?
Pozdrawiam.
Od jakiegoś czasu auto nie ma mocy w momencie zmiany biegu na wyższy. Po przerzuceniu biegu auto jakby się dławi, nie ciągnie, nie ma znaczenia czy przełączę bieg na 2000 obr czy na 3000, auto na 3-4 sekundy traci moc. Trochę lepiej jest jak się rozgrzeje(przynajmniej takie mam odczucie). Tak samo jest na niskich obrotach, dopiero jak załączy się turbina samochód odżywa.
Jak na razie byłem podłączyć go pod komputer, jednak raczej nie był to Peugeot Planet, lecz jakiś inny. Jedyny błąd jaki wyrzucił to błąd korka paliwa, pod którym kryły się też 3 inne błędy, jedyny znaczący odnosił się do poziomu płynu FAP, lecz w zbiorniku jest go około 3/4.
Czytając inne tematy nie napotkałem się na tego typu problem. Dużo pada stwierdzeń, że może to być EGR lub przepływomierz. Do EGR nie dotrę, bo jest zbyt trudny dostęp, a jeśli chodzi o przepływomierz to mam pytanie, czy podczas jak go odepnę, odpalę silnik, a następnie znów wepnę to błąd wyskoczy czy też nie?
Pozdrawiam.