Mam w passacie B4 dołożone ogrzewanie D4WSC. Od początku nie działało, wywalało błąd F20 - wymiana sztyftu żarowego załatwiła sprawę. Jest to jakiś starszy model ogrzewania bo ma sitko niewymienne. Po poskładaniu piec ruszył, po chwili zgasł i wyrzuciło błąd F71 - przerwa czujnika przegrzania. Rozebrałem, popatrzyłem pomachałem przewodami - piec wystartował. Po chwili znów się wyłączył i znów ten sam błąd F71. I teraz już nawet po rozebraniu i złożeniu nie startuje. Pytanie - czy czujnik może tak paść, żeby wywalało przerwę w obwodzie? Czujnik oglądnąłem - nie widzę na nim żadnych symboli więc nawet nie wiem co wymienić. Możecie polecić kogoś, kto piec odpali i skóry nie zedrze?