Kupiłem auto z niesprawnym ogrzewaczem eberspacher hydronic D4WS, który prawdopodobnie wiele lat był uszkodzony i trochę zarósł. Kompletny trup, zero reakcji i brak komunikacji diagnozą.
Na dzień dobry wymieniłem uszczelki i świecę żarową (poprzednia spalona), wszystko zostało wyczyszczone. Co ważne z zestawem uszczelek było nowe sitko, tymczasem w piecu nie znalazłem sitka (ani śladów po nim). Sitko z zestawu nijak nie pasowało więc nie zamontowałem go. Czujnik płomienia zamontowany nowy.
Kostka skorodowana - wlutowana nowa, piec zaczął się komunikować VCDS-em.
Piec wyrzucał błąd pompki V54 - otwarty obwód. Prawdopodobnie zimne luty, ponieważ po zagrzaniu pinów od pompki w gniazdku w środku błąd zniknął, a pompka zaczęła pracować a piec zaczął dygać.
Obecnie mam sytuację taką, że piec próbuje wystartować i następuje taka sekwencja:
1. robi przedmuch
2. grzeje świecę (widzę w blokach pomiarowych spadek napięcia)
3. podaje paliwo na świecę, pojawiają się kłęby dymu
4. rusza wentylator
5. koniec - wyłącza się i po chwili wraca do pkt. 1. przy czym podczas przedmuchu wylatuje ropa z wydechu. I tak bez końca
Błędów w sterowniku zapisanych nie ma żadnych.
Temperatury widzę na obu czujnikach zbliżone i realne (około 20 stopni), temperatura czujnika płomienia pokazuje cały czas 70-80 stopni.
Czy mogę prosić o wsparcie?
Na dzień dobry wymieniłem uszczelki i świecę żarową (poprzednia spalona), wszystko zostało wyczyszczone. Co ważne z zestawem uszczelek było nowe sitko, tymczasem w piecu nie znalazłem sitka (ani śladów po nim). Sitko z zestawu nijak nie pasowało więc nie zamontowałem go. Czujnik płomienia zamontowany nowy.
Kostka skorodowana - wlutowana nowa, piec zaczął się komunikować VCDS-em.
Piec wyrzucał błąd pompki V54 - otwarty obwód. Prawdopodobnie zimne luty, ponieważ po zagrzaniu pinów od pompki w gniazdku w środku błąd zniknął, a pompka zaczęła pracować a piec zaczął dygać.
Obecnie mam sytuację taką, że piec próbuje wystartować i następuje taka sekwencja:
1. robi przedmuch
2. grzeje świecę (widzę w blokach pomiarowych spadek napięcia)
3. podaje paliwo na świecę, pojawiają się kłęby dymu
4. rusza wentylator
5. koniec - wyłącza się i po chwili wraca do pkt. 1. przy czym podczas przedmuchu wylatuje ropa z wydechu. I tak bez końca
Błędów w sterowniku zapisanych nie ma żadnych.
Temperatury widzę na obu czujnikach zbliżone i realne (około 20 stopni), temperatura czujnika płomienia pokazuje cały czas 70-80 stopni.
Czy mogę prosić o wsparcie?