Witam,
Wczoraj moja pralka odmówiła posłuszeństwa i wywaliła błąd f7. Zaglądnęłam do instrukcji i odnalazłam informacje o tym błędzie. Pisali żeby sprawdzić filtr i tak tez zrobiliśmy. Filtr był zatkany...skarpetka. Była tak owinięta wokół filtra ze trzeba było go rozwalić aby go wyciągnąć. Mam pytanie a właściwie pytania: jak skarpetka mogła się dostać do filtra i czy pralka po wyjęciu filtra powinna odpompować wodę? Kupiłam już nowy filtr ale w pralce jest ciągle pranie które chciałam odwirować. Czy to, że nie ma wcale filtra powoduje brak odpompowywania wody? Zastanawiam się jeszcze nad tym czy rura odpływowa nie jest zapchana i jeżeli tak jest czy można ja samemu przepchać i jak? Proszę o rade.
Wczoraj moja pralka odmówiła posłuszeństwa i wywaliła błąd f7. Zaglądnęłam do instrukcji i odnalazłam informacje o tym błędzie. Pisali żeby sprawdzić filtr i tak tez zrobiliśmy. Filtr był zatkany...skarpetka. Była tak owinięta wokół filtra ze trzeba było go rozwalić aby go wyciągnąć. Mam pytanie a właściwie pytania: jak skarpetka mogła się dostać do filtra i czy pralka po wyjęciu filtra powinna odpompować wodę? Kupiłam już nowy filtr ale w pralce jest ciągle pranie które chciałam odwirować. Czy to, że nie ma wcale filtra powoduje brak odpompowywania wody? Zastanawiam się jeszcze nad tym czy rura odpływowa nie jest zapchana i jeżeli tak jest czy można ja samemu przepchać i jak? Proszę o rade.