Witam.
Dzisiaj rano zamontowałem w moim Renault Clio I radio fabryczne - Balupunkt G5. Wpiąłem po prostu pod kostkę, która była w samochodzie i działa. Ale już trzy razy dzisiaj zdążył paść mi akumulator i nie mam pojęcia dlaczego tak jest - przypuszczam, że radio, bo wcześniej nie było tego problemu.
Raz jest tak, że odpala i wszystko chodzi pięknie, a raz jest tak, że jak zgaszę silnik, to po 2 sekundach już go nie odpalę - nawet nie kręci.
Dodam, że Radio można włączyć bez kluczyków w stacyjce.
Dodam także, że jestem kompletnie zielony, jeżeli chodzi o elektronikę.
Czy może ktoś mi pomóc, jak się z tym uporać?
Dzisiaj rano zamontowałem w moim Renault Clio I radio fabryczne - Balupunkt G5. Wpiąłem po prostu pod kostkę, która była w samochodzie i działa. Ale już trzy razy dzisiaj zdążył paść mi akumulator i nie mam pojęcia dlaczego tak jest - przypuszczam, że radio, bo wcześniej nie było tego problemu.
Raz jest tak, że odpala i wszystko chodzi pięknie, a raz jest tak, że jak zgaszę silnik, to po 2 sekundach już go nie odpalę - nawet nie kręci.
Dodam, że Radio można włączyć bez kluczyków w stacyjce.
Dodam także, że jestem kompletnie zielony, jeżeli chodzi o elektronikę.
Czy może ktoś mi pomóc, jak się z tym uporać?