Potrzebny Rycho albo inny kumaty.
Jakieś z Tesco Elem cholera wie co, wiadomo, że Chińczyk. OHV.
Niby takie TDTAC46HP5T-C ale ze schematów to mi bardziej pasuje na 1P65F.
Odpala dopiero jak się pompuje ze kilkanaście razy. Potrafi zdechnąć po 30 sekundach od odpalenia. Mocy to to nie ma żadnej. Mech straszyć można bo o koszeniu nie ma mowy. A niby 5 koni, oczywiście to olewam i zakładam że ma raptem 2. Mimo wszystko, za słaba. Paliwo nowe, leci ostrym siurem z przewodu zdjętego przy gaźniku. Świeca jakaś Torch, wiadomo - da się NGK z zamiennika ale to chyba nie jest źródłem problemu. Gaźnik przedmuchany, umyty. Stało to gówno ze starym paliwem przez zimę no ale to też nie to. Bo jest nowe a gaźnik przedmuchany. Przy szarpaniu ciężko, więc kompresję ma (nie mierzyłem, jakoś nie zwykłem na działkę wozić takich sprzętów).
Jak się reguluje gaźniki w takich sprzętach? Jest jedna śruba mosiężna i druga plastykowa, przy tym regulatorze obciążenia, ze sprężynką, że nawet komar by ją wygiął. Pływak ma tam jakąś regulację? (bo ja nie zauważyłem).
Jakie luzy w tym ustawić na zaworach? To ma raptem rok i w sumie niczego jeszcze nie skosiło konkretnie.
Pomóżcie
Jakieś z Tesco Elem cholera wie co, wiadomo, że Chińczyk. OHV.
Niby takie TDTAC46HP5T-C ale ze schematów to mi bardziej pasuje na 1P65F.
Odpala dopiero jak się pompuje ze kilkanaście razy. Potrafi zdechnąć po 30 sekundach od odpalenia. Mocy to to nie ma żadnej. Mech straszyć można bo o koszeniu nie ma mowy. A niby 5 koni, oczywiście to olewam i zakładam że ma raptem 2. Mimo wszystko, za słaba. Paliwo nowe, leci ostrym siurem z przewodu zdjętego przy gaźniku. Świeca jakaś Torch, wiadomo - da się NGK z zamiennika ale to chyba nie jest źródłem problemu. Gaźnik przedmuchany, umyty. Stało to gówno ze starym paliwem przez zimę no ale to też nie to. Bo jest nowe a gaźnik przedmuchany. Przy szarpaniu ciężko, więc kompresję ma (nie mierzyłem, jakoś nie zwykłem na działkę wozić takich sprzętów).
Jak się reguluje gaźniki w takich sprzętach? Jest jedna śruba mosiężna i druga plastykowa, przy tym regulatorze obciążenia, ze sprężynką, że nawet komar by ją wygiął. Pływak ma tam jakąś regulację? (bo ja nie zauważyłem).
Jakie luzy w tym ustawić na zaworach? To ma raptem rok i w sumie niczego jeszcze nie skosiło konkretnie.
Pomóżcie