Mam mały problem. Mam robotę do wykonania. To mój pierwszy większy projekt budowlany. Hala produkcyjna na 1700m2, wiata 1500m2, budynek biurowo-socjalny 350m2.
Mam problem z uziomem. Plany przewidują uziom fundamentowo-otokowy, ale budowlańcy się pospieszyli, nie wszystkie fundamenty uziemili
w budynku socjalnym w ogóle fundamenty nie mają nic wspólnego z bednarką. Ławy, stopy wylane, parę stóp pod halę jest uziemionych. Gleba jest raczej sucha (to otwarte pole), uziom otokowy ma długość ok 440m. Z powodu braku związania w fundamentach postanowiłem dołożyć szpilki fi16, dł 1,5m w ilości 40. Otok od budynku będzie w odległości 0,5m
Nie wiem czy mi koparkowy szerzej będzie mógł wykopać, bo inwestor ciśnie na minimum wydatków budżetowych i nie wytłumaczysz mu, że jak coś będzie nie tak z pomiarami to trzeba będzie plac rozkopywać :/ Hala oczywiście stalowa, powiązana z otokiem.
Chce dobić te 40 szpilek i połączyć z otokiem. Szpilki będą wbijane od głębokości otoku, który będzie sięgać 1m głębokości, więc jeśli są długości 1,5 to będą sięgać 2,5m. Czy jest to wystarczające zabezpieczenie dla pomiarów i zakończenie sprawy uziomów?
Nie chcę tego później rozkopywać i tłumaczyć inwestorowi, że zbrojarze dali ciała i za późno wszedł elektryk (wina kierownika budowy) i że pół placu trzeba rozkopać, bo On tego nie zrozumie.
Czym się należy kierować w takim wypadku przy wbijaniu szpilek? Wiem, że odległości między nimi mają mieć minimum tyle ile szpilki mają długości, co więcej?
Mam problem z uziomem. Plany przewidują uziom fundamentowo-otokowy, ale budowlańcy się pospieszyli, nie wszystkie fundamenty uziemili
Chce dobić te 40 szpilek i połączyć z otokiem. Szpilki będą wbijane od głębokości otoku, który będzie sięgać 1m głębokości, więc jeśli są długości 1,5 to będą sięgać 2,5m. Czy jest to wystarczające zabezpieczenie dla pomiarów i zakończenie sprawy uziomów?
Nie chcę tego później rozkopywać i tłumaczyć inwestorowi, że zbrojarze dali ciała i za późno wszedł elektryk (wina kierownika budowy) i że pół placu trzeba rozkopać, bo On tego nie zrozumie.
Czym się należy kierować w takim wypadku przy wbijaniu szpilek? Wiem, że odległości między nimi mają mieć minimum tyle ile szpilki mają długości, co więcej?