Zacząłem niedawno przygodę z elektroniką w ogólności i z arduino w szczególności. Generalnie jestem programistą - niezgorszym i chciałem połączyć jedną pasję z drugim marzeniem - zawsze kręciło mnie do elektroniki. Tyle że w tym temacie jestem laikiem niezwykłym.
Zbudowałem sobie bazując na arduino kilka układów, diody, guziczki, czujnik temperatury, obsługa led - ogarnąłem to, programowanie tego układu jest proste i przyjemne a nadto układy wpasowują się w moje "poczucie logiki".
Ale mój braki wiedzy z elektroniki powodują że mam pewne obawy i stąd - może głupie/śmieszne - pytania:
1. O ile rozumiem doskonale konieczność podłączenia rezytora do diody, prawo Ohma znam i potrafię sobie policzyć jaki opór jest potrzebny, to nie rozumiem już na niektórych schematach konieczności używania oporników, np. przy przycisku (włącznik stykowy)
2. Zamierzam podłączyć sobie dwa silniczki zwykłe z przekładnią i jeden krokowy. Do tego jakiś czujnik/czujniki może i zrobić jeżdżące "coś" (jeszcze nie wiem co
). Widzę w specyfikacji jakie napięcia są w arduino, jaki prąd, wiem jakie napięcia potrzebują urządzenia które podłączę ale nie wiem jak to się ma do obciążenia całości - czy nie "dupnie" mi taka ilość podłączonych rzeczy naraz.
3. Brakuje mi elementarnej wiedzy na temat konstruowania układów elektronicznych. Do leda znalazłem specyfikację podłączyłem wg niej i oprogramowałem - i działał ale nie mam pewności czy po drodze nie powinno być np. dodatkowego opornika - i dlaczego w takim razie, itp/itd.
Proszę o łagodny wymiar kary
Zbudowałem sobie bazując na arduino kilka układów, diody, guziczki, czujnik temperatury, obsługa led - ogarnąłem to, programowanie tego układu jest proste i przyjemne a nadto układy wpasowują się w moje "poczucie logiki".
Ale mój braki wiedzy z elektroniki powodują że mam pewne obawy i stąd - może głupie/śmieszne - pytania:
1. O ile rozumiem doskonale konieczność podłączenia rezytora do diody, prawo Ohma znam i potrafię sobie policzyć jaki opór jest potrzebny, to nie rozumiem już na niektórych schematach konieczności używania oporników, np. przy przycisku (włącznik stykowy)
2. Zamierzam podłączyć sobie dwa silniczki zwykłe z przekładnią i jeden krokowy. Do tego jakiś czujnik/czujniki może i zrobić jeżdżące "coś" (jeszcze nie wiem co
3. Brakuje mi elementarnej wiedzy na temat konstruowania układów elektronicznych. Do leda znalazłem specyfikację podłączyłem wg niej i oprogramowałem - i działał ale nie mam pewności czy po drodze nie powinno być np. dodatkowego opornika - i dlaczego w takim razie, itp/itd.
Proszę o łagodny wymiar kary