Siltal, to inaczej HANSEATIC, jak tak, to było kilka typów ardopodobnych i polaropodobnych (sic!). Podałem przepis ten drugi...
W Twoim przypadku, pewnie to pierwsze (koło z "odlewu"). Brak ściągacza może być problemem, ale i tak do tego nie używam. Dwa płaskie porządne wkrętaki powinny sprawę załatwić, chyba, że tak zajeździłeś pralkę, że koło "obrosło, a wtedy problem- nie che zejść (uszczerbki). W ardopodobnych do wymiany łożysk trzeba wyjąć bęben (czasem wystarczy tylny płaszcz- odkręcić wielką opaskę wokół zbiornika; wtedy nakrętka M-10 na oś i walenie młotem hehe).
Pozdrawiam.