Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zakup akumulatora na okres powyżej 2 lat,

arletaj 09 Paź 2013 21:01 13545 60
  • #1 09 Paź 2013 21:01
    arletaj
    Poziom 12  

    Witam.
    Chcielibyśmy zakupić akumulator 72 ah ale nie wiemy jakiej firmy dlatego zwracam sie o pomoc.
    Mielśmi w kilku samochodach różnych firm akumulatory i wszystkie wytrzymywały okolo 2 lat.
    Jeden tylko firmy Quanto wytrzymał 5 lat.
    Chcielibyśmy kupić akumulator chociaż na 4 lata dlatego przyszło nam na myśl zakup orginalnego akumulatora.W serwisie orginał od 500 do 600 ale co ciekawe gwarancja tylko na 2 lata.Na pytanie ile akumulator orginał wytrzyma goście z serwisy powiedzieli że okres gwarancji powinien wytrzymać.
    Jeden gościu z serwisu powiedzieli że kiedyś orginalne akumulatory wytrzymały nawet 10 lat a teraz sprawa wyglada sporo gorzej.
    Dlatego zwracam sie z zapytaniem czy sa teraz akumulatory co wytrzymają chociaż 4 lata i gwarancje maja na 4 lata.

    0 29
  • #3 09 Paź 2013 21:20
    Maciek051996
    Poziom 27  

    Centra Futura też jest dobra , w busie u ojca jeździ już chyba z 5 rok i nie ma żadnego problemu.

    0
  • #4 09 Paź 2013 21:29
    bodziot
    Poziom 17  

    A jakie samochody wchodzą w rachubę, jakie przebiegi, bo nie jest normalne że akumulatory siadają po 2 latach, może najpierw z nimi do elektryka samochodowego trzeba się przejechać

    0
  • #5 09 Paź 2013 21:29
    jarewa
    Poziom 31  

    Zasada jest prosta jak dbasz tak masz.
    Ja mam chińczyka już 5 rok i ma się dobrze (podróbka boscha) auto osobowe. W maszynie Centra Futura wytrzymała mi 6 lat przy częstym odpalaniu (5-20 razy dziennie przez cały rok)

    0
  • #6 09 Paź 2013 21:30
    psilos1
    Poziom 31  

    Maciek051996 napisał:
    Centra Futura też jest dobra , w busie u ojca jeździ już chyba z 5 rok i nie ma żadnego problemu.

    Pewnie dlatego jest z przed 5 lat...Nowe Centry to ruletka-jak trafisz na "dobry"egzemplarz to podziała z 3-4 lata.W firmowym Caddy reklamowałem Future po półtora roku -osobiście nie polecam.

    1
  • #7 09 Paź 2013 21:35
    pshemq
    Poziom 2  

    psilos1 napisał:
    Maciek051996 napisał:
    Centra Futura też jest dobra , w busie u ojca jeździ już chyba z 5 rok i nie ma żadnego problemu.

    Pewnie dlatego jest z przed 5 lat...Nowe Centry to ruletka-jak trafisz na "dobry"egzemplarz to podziała z 3-4 lata.W firmowym Caddy reklamowałem Future po półtora roku -osobiście nie polecam.


    tak jak kolega pisze najwidoczniej jaki egzemplarz sie trafi chociaz ja posiadam akumulatory centry w 2 samochodach juz ponaz 3lata i zaden jak do tej pory mnie nie zawiodł także ja bym polecił akumulatory Centry :)

    0
  • #8 09 Paź 2013 21:51
    Ronin64
    Poziom 35  

    Ja mogę zaproponować akumulator firmy Topla. Codziennie mam z nim do czynienia i do tej pory działa wyśmienicie.

    2
  • #9 09 Paź 2013 22:03
    arletaj
    Poziom 12  

    Jeżeli chodzi o samochody elektrycznie były wszystkie sprawne. Nieraz akumulator wytrzymał 2 lata nieraz 3 lata. Mieliśmy już akumulatory bardzo różnych firm ostatnio pół roku temu wujek kupił akumulator Maxis (Varta). Na-razie sprawuje się dobrze ale np. raz mu się porządnie rozładował podłączył pod prostownik i naładował mu się w ciągu 15 minut. Chodzi mi o akumulator chociaż żeby wytrzymał 4 lata. Nieraz widziałem w samochodach oryginalne akumulatory które wytrzymywały powyżej 10 lat. W serwisie gościu powiedział że nie ma już takich akumulatorów i że nawet akumulatory wkładane do nowych samochodów są obliczone na 4-5 lat a nie jak kiedyś na 10 lat.

    0
  • #10 09 Paź 2013 22:41
    bodziot
    Poziom 17  

    Ale co robisz, stoisz na postoju, zapalasz auto 30 razy dziennie, zostawiasz na światłach? Nie jest normalne, że akumulatory siadają po 2 latach

    0
  • #11 10 Paź 2013 12:32
    andrzej20001
    Poziom 43  

    Optima red top 44Ah masz 900A uderzenia (590zł) ,Bosch S5 ~74Ah to 350-400zł

    0
  • #12 14 Paź 2013 20:38
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Ja od siebie mogę polecić akumulatory WESTA z serii FORSE, od kilku lat używamy w rodzinie akumulatorów tej firmy i dopiero teraz po 6 latach jeden o pojemności 40 Ah miewa problemy żeby energicznie kręcić rozrusznikiem.

    1
  • #13 16 Paź 2013 01:07
    Didaskal
    Poziom 7  

    A może ciągle używałeś tego samego prostownika w każdym z tych aut? Ja przy moim poprzednim Matizie i obecnym Oplu też miałem taki problem - zmiana prostownika a później aku pomogła.

    0
  • #14 16 Paź 2013 10:40
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Ja przez 6 lat użyłem prostownika raz, jeżeli coś co posiada tylko transformator i mostek prostowniczy żarówkę i włącznik można nazwać prostownikiem :D .

    0
  • #15 16 Paź 2013 21:47
    gsekulski
    Poziom 16  

    Osobiście polecam Tople (czerwoną). w styczniu 5 lat jej minie, kilka razy rozładowałem do końca przypadkiem, czasami w zimie auto i 5 dni stoi nie odpalane na mrozie i do dziś chodzi jak trzeba. Taka moja rada- nie kupuj bezobsługowych tzn kup taki który ma korki aby ewentualnie dolać mu wodę. Bezobsługowe są tak zaprojektowane aby wytrzymały taki i taki czas i jak padnie to juz koniec. W samoobsługowych raz na rok przed zimą sprawdź sobie poziom elektrolitu, ewentualnie dolej jak potrzeba i będzie służył z pewnością dłużej. Nie kupuj żadnych Kagerów, Voltów, Wolfów itp. Topla Ci z pewnością dobrze posłuży a wybór należy do Ciebie.

    0
  • #16 16 Paź 2013 22:05
    Didaskal
    Poziom 7  

    Jak się ma niedobrany do alternatora akumulator to trzeba go czasem prostownikiem ratować :D A jeśli chodzi o polecanie, to ja od siebie mogę zasugerować Jenox. Mój ojciec na nim jeździ już parę ładnych lat no a teraz ja go sobie sprawiłem.

    0
  • #17 17 Paź 2013 01:17
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Didaskal napisał:
    Jak się ma niedobrany do alternatora akumulator to trzeba go czasem prostownikiem ratować :D A jeśli chodzi o polecanie, to ja od siebie mogę zasugerować Jenox. Mój ojciec na nim jeździ już parę ładnych lat no a teraz ja go sobie sprawiłem.
    .
    Ma kolega akumulator 24v do instalacji 12v czy jak? Bo to że nie powinno się montować dużego akumulatora do małego alternatora to jest bzdura :D Przecież tyle ile rozrusznik pobierze z akumulatora na rozruch tyle odda alternator do akumulatora bez znaczenia czy będzie to akumulator 40Ah czy 90Ah.

    0
  • #18 17 Paź 2013 06:34
    pipałosia
    Poziom 25  

    Mamy w samochodach różne , gwarancja jest na 2 lata. Wszyskie działają długo ponad ten okres i tańsze i czasami była potrzeba kupowano droższe ale warunek taki że się ich używa czyli instalacja sprawna.Myślę że jeżeli mało się używa od czasu do czasu należy podładować i powinien służyć pewien czas ponad gwarancję.

    0
  • #19 21 Paź 2013 22:29
    arletaj
    Poziom 12  

    Został zakupiony akumulator firmy Maxis.

    1
  • #20 28 Paź 2013 22:28
    ziolo69
    Poziom 10  

    Didaskal napisał:
    Jak się ma niedobrany do alternatora akumulator to trzeba go czasem prostownikiem ratować :D A jeśli chodzi o polecanie, to ja od siebie mogę zasugerować Jenox. Mój ojciec na nim jeździ już parę ładnych lat no a teraz ja go sobie sprawiłem.


    No właśnie słyszałem coś o tym jenoxie ale zastanawiam się jak u nich w praktyce jest np z gwarancją - miałem trochę przejść i teraz chcę wybrać coś odpowiedniego.

    0
  • #21 07 Sty 2014 11:03
    michalklu
    Poziom 9  

    Stoję przed zakupem akumulatora do diesla (silnik 2.9) i sprzedawca bardzo polecał marki Topla oraz ZAP - Piastów, zastanawiam się tez nad Centrą. Co obecnie warto byłoby wybrać? Może jakaś inna opcja?

    -1
  • #22 07 Sty 2014 11:25
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Ja miałem Westa z serii Forse i bardzo sobie chwaliłem, 5 lat wytrzymała bez problemu. Przy zakupie akumulatora ważne jest to żeby był świeży a nie jakiś leżak magazynowy, oraz to że akumulator w aucie jeżdżącym na krótkich trasach będzie miał kłopot z ponownym naładowaniem po rozruchu. No i warto pamiętać o sprawdzeniu stanu instalacji elektrycznej w aucie.Po spełnieniu tych kilku warunków każdy akumulator posłuży ponad dwa lata.
    Ogólnie jakość akumulatora można określić na podstawie jego wagi, tzn im cięższy tym z reguły więcej ołowiu jest na płycie więc i żywotność akumulatora powinna być większa.

    0
  • #23 07 Sty 2014 12:08
    vodiczka
    Poziom 43  

    Alfred_92 napisał:
    Ogólnie jakość akumulatora można określić na podstawie jego wagi, tzn im cięższy tym z reguły więcej ołowiu jest na płycie więc i żywotność akumulatora powinna być większa.

    Bardzo śmiałe twierdzenie. Nie polecam określania jakości akumularora "na wagę"

    arletaj napisał:
    W serwisie gościu powiedział że nie ma już takich akumulatorów i że nawet akumulatory wkładane do nowych samochodów są obliczone na 4-5 lat a nie jak kiedyś na 10 lat.

    Kolejny mit i bajka. Nie widziałem akumulatora, który wytrzymałby 10 lat co nie znaczy że takowe nie stnieją ale to pojedyńcze egzemplarze, bardzo dobrze eksploatowane.
    30 lat temu praktycznie dostępne były tylko Centry i wytrzymywaly w moim aucie 5-6 lat.
    w 2004 miałem fabrycznie zamontowanego Boscha - wytrzymał nieco ponad 6 lat a obecnie mam Futurę od 3,5 roku.
    Twierdzę, że nadal markowe akumulatory prawidłowo eksploatowane wytrzymują 5-6 lat a wyjątki w górę i w dół wynikają z rozrzutu produkcji i warunków eksploatacji.

    0
  • #24 07 Sty 2014 16:48
    Alfred_92
    Poziom 32  

    vodiczka napisał:
    Alfred_92 napisał:
    Ogólnie jakość akumulatora można określić na podstawie jego wagi, tzn im cięższy tym z reguły więcej ołowiu jest na płycie więc i żywotność akumulatora powinna być większa.

    Bardzo śmiałe twierdzenie. Nie polecam określania jakości akumularora "na wagę"

    Dlatego napisałem że z reguły.

    1
  • #25 07 Sty 2014 17:24
    vodiczka
    Poziom 43  

    Napisałeś dokładnie:

    Alfred_92 napisał:
    im cięższy tym z reguły więcej ołowiu jest na płycie więc i żywotność akumulatora powinna być większa.

    Otóż żywotność akumulatora (przyjmując prawidłowe warunki eksploatacji) zależy głownie od jakości wykonania płyt a nie ilości władowanego ołowiu. Natomiast płyty z większą ilością ołowiu mogą być mniej podatne na wykruszanie masy czynnej spowodowane nadmiernym prądem ładowania lub przydługim rozruchem silnika.

    1
  • #26 05 Lut 2014 14:18
    BARTEK73
    Poziom 10  

    Zasada jest prosta. Akumulator należy kupować świeży jak bułeczki.
    Najlepiej prosto ze sklepu przy zakładzie produkcyjnym. koniec i kropka.
    Jeżeli nie ma wyjścia i trzeba kupić z marketu to jedna zasada, brać akumulator z najwyższym napięciem na zaciskach! 12,7 V będzie świeży, 12,5 V może być. Nie brać akumulatora który na półce w markecie ma napięcie 12,1 V i mniej ! Jest to dowód na to ze stoi on zdecydowanie za długo i nie był doładowany, ryzyko zasiarczenia duże. W zasadzie każdy dobry sklep z akumulatorami powinien trzymać akumulatory pod napięciem buforowym (13,8V) wtedy kupowany akumulator będzie w dobrej kondycji i od razu można go zainstalować w pojeździe. W każdym innym przypadku nowy akumulator trzeba podpiąć pod prostownik i wykonać tzw. ładowanie wyrównawcze. Dopiero taki akumulator można zainstalować w aucie. Podczas eksploatacji akumulator powinien być dobrze zamocowany aby nie pourywały się płyty na wertepach. W przypadku nieużywania samochodu dłużej jak 1 miesiąc podłączyć akumulator pod zasilacz buforowy 13,8 V. Tak może stać i 5 lat i zawsze będzie w dobrej kondycji. Uwaga ! Akumulator rozładowany do 60% zamarznie przy -10 stopniach i będzie do wyrzucenia. Nie odpalać auta z obcego akumulatora. Przy podłączeniu rozładowanego akumulatora do naładowanego płyną bardzo duże prądy, które niszczą nasz akumulator. Jak juz nie chce nam odpalić podłączcie dosłownie na 10 min prostownik, będzie zdrowiej dla akumulatora. Stosując się do tych rad akumulator pożyje i 8 lat, a może i więcej.

    1
  • #27 05 Lut 2014 15:57
    vodiczka
    Poziom 43  

    BARTEK73 napisał:
    brać akumulator z najwyższym napięciem na zaciskach! 12,7 V będzie świeży, 12,5 V może być. Nie brać akumulatora który na półce w markecie ma napięcie 12,1 V i mniej ! Jest to dowód na to ze stoi on zdecydowanie za długo i nie był doładowany, ryzyko zasiarczenia duże.
    Akumulator był długo niedoładowany i miał np. 12,0 V a dzień przed twoją wizytą w sklepie sprzedawca go doładował i ma np.12,6V :D
    BARTEK73 napisał:
    W zasadzie każdy dobry sklep z akumulatorami powinien trzymać akumulatory pod napięciem buforowym (13,8V) wtedy kupowany akumulator będzie w dobrej kondycji
    Święte słowa ale jeszcze nie widziałem takiego sklepu :cry:
    BARTEK73 napisał:
    Nie odpalać auta z obcego akumulatora. Przy podłączeniu rozładowanego akumulatora do naładowanego płyną bardzo duże prądy, które niszczą nasz akumulator. Jak juz nie chce nam odpalić podłączcie dosłownie na 10 min prostownik, będzie zdrowiej dla akumulatora.
    Dobra rada o ile ma się sieć w odległości mniejszej niż długość przewodów prostownika i ewentualnych przedłużaczy :D

    0
  • #28 05 Lut 2014 19:40
    BARTEK73
    Poziom 10  

    Jezeli doładował dzień wczesniej i po dobie będzie 12,6 V to akumulator jest ok. Jeżeli będzie tak długo stał że będzie zasiarczony i podładowany tak jak piszesz to po dobie napiecie spadnie i na pewno nie będzie 12,6 tylko np. 11,9. Akumulator zasiarczony nie przyjmuje ładunku, po podłączeniu prostownika napięcie szybko rośnie i osiaga wartość sugerującą, że jest naladowany na full, a odłączeniu prostownika szybko spada. Jest to wynikiem dużej rezystancji wewnętrznej.

    0
  • #29 05 Lut 2014 22:28
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    BARTEK73 napisał:
    Nie odpalać auta z obcego akumulatora. Przy podłączeniu rozładowanego akumulatora do naładowanego płyną bardzo duże prądy, które niszczą nasz akumulator.

    Akumulatory ołowiowe własnie do tego celu sa zbudowane. Prąd nie będzie wiekszy niż podczas rozruchu zmarzłego silnika. Ponadto dochodzi jeszcze szeregowa "rezystancja zabezpieczająca" w postaci przewodów rozruchowych.
    Wiele razy odpalałem innym padnięte auta i przy podłączaniu było lekkie zaiskrzenie, prąd może kilkanaście - kilkadziesiąt A. Spróbuj to zrobić podczas rozruchu- łuk można zapalić.
    Najczęściej przyczyną zgonu akumulatorów po 3 latach jest ich bezobsługowość, czyli odparowanie wody/ elektrolitu.
    Ostatnio reanimowałem taki akumulator. Przy -14 nie chciał zakręcic silnika benzynowego 2,0. Po nawierceniu otworów "kontrolno-uzupełniających" stwierdziłem brak całego zanurzenia płyt ( ok 3/4 wysokości). Po dolaniu wody demineralizowanej i 24 godzinnym ładowaniu bardzo małym prądem, akumulator odżył i odpala w tych samych warunkach. Nie oznacza to oczywiście, że go naprawiłem, ale dostał jeszcze z jeden rok życia.

    0
  • #30 06 Lut 2014 16:29
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Nie ma znaczenia co się kupi, byle miało 3 lata gwarancji, żeby można było dostać następny jak jeden padnie.
    A padnie i tak, bo na skutek podwyższonych cen ołowiu producenci dają go mniej, cieńsze płyty są podatniejsze na uszkodzenie i martwa cela gotowa. "Bezobsługowość" tylko wszystko pogarsza, ale weź teraz pruj ten plastik, żeby dostać się do koreczków i dolać wody.

    0