Witam,
mam problem z centralką FAAC 452MPS. Przez 5 lat działała u mnie bezproblemowo a teraz zaczęły się z nią dziać cuda. Pewnego dnia przestała działać. Przepalił się wewnętrzny bezpiecznik 5A i dodatkowy zabezpieczający
co miałem w piwnicy S 6A. Okazało się, że do skrzynki wlazł ślimak, taki glut bez muszli i zrobił zwarcie w okolicy warystora. Popaliło ścieżki. Ścieżki naprawiłem, warystor dla pewności wymieniłem ale po podłączeniu zasilania od razu załączał się przekaźnik RL2 dający napięcie na siłowniki i lampę ostrzegawczą.
Po podaniu sygnału OP_A brama się otwiera ale cały czas świeci lampa czyli działa ten przekaźnik. Po ponownym podaniu OP_A brama zamiast się zamykać działa w kierunku otwierania aż pogięło elementy bramy. Wniosek nie działa przkaźnik zmiany kierunku bramy RL1. Przekaźnikami tymi sterują dwa tranzystory BC847C. Do ich bazy dochodzi sygnał bezpośrednio z proca PIC16C57. Wymieniłem te tranzystory i brama działała poprawnie. Po kilku dniach znowu kicha. Brama otworzyła się ale już nie chciała się zamknąć a wręcz tak jak poprzednio otwierała się. Znowu poszedł ten tranzystor? Dlaczego? Do bazy dochodzi sygnał z proca, kolektor z cewką przekaźnika. Diody STOP, FSWCL i FSWOP świecą się tak jak powinny. Dioda DL10 po załączeniu napięcia w stanie zamkniętej bramy
lekko żaży się, po podaniu sygnału otwarcia świeci się cały czas. Podanie sygnału na zamknięcie powoduje dalsze świecenie diody i otwieranie bramy. Jeszcze jedna dziwna rzecz. Gdy brama jest otwarta i podam sygnał OP_A w celu zamknięcia razem z diodą OP_A świeci się dioda OP_B!! Dzieje się to tak samo i z pilota i łączą styki na płytce. Przy otwieraniu tego nie ma. Może ktoś mi poradzi co robić. Czy to wina proca? Wymienić go można ale przeprogramować już raczej nie. Myślę jeszcze aby wymienić pamięć 24LC01. W jakimś temacie na temat 452MPS była informacja, że serwis wymienił pamięć.
Jeśli ktoś mi może pomóc będę wdzięczy. Lubię coś naprawić niż bezmyślnie wymienić całą centralkę. Dołączam schemat centralki.
Pozdrawiam
mam problem z centralką FAAC 452MPS. Przez 5 lat działała u mnie bezproblemowo a teraz zaczęły się z nią dziać cuda. Pewnego dnia przestała działać. Przepalił się wewnętrzny bezpiecznik 5A i dodatkowy zabezpieczający
co miałem w piwnicy S 6A. Okazało się, że do skrzynki wlazł ślimak, taki glut bez muszli i zrobił zwarcie w okolicy warystora. Popaliło ścieżki. Ścieżki naprawiłem, warystor dla pewności wymieniłem ale po podłączeniu zasilania od razu załączał się przekaźnik RL2 dający napięcie na siłowniki i lampę ostrzegawczą.
Po podaniu sygnału OP_A brama się otwiera ale cały czas świeci lampa czyli działa ten przekaźnik. Po ponownym podaniu OP_A brama zamiast się zamykać działa w kierunku otwierania aż pogięło elementy bramy. Wniosek nie działa przkaźnik zmiany kierunku bramy RL1. Przekaźnikami tymi sterują dwa tranzystory BC847C. Do ich bazy dochodzi sygnał bezpośrednio z proca PIC16C57. Wymieniłem te tranzystory i brama działała poprawnie. Po kilku dniach znowu kicha. Brama otworzyła się ale już nie chciała się zamknąć a wręcz tak jak poprzednio otwierała się. Znowu poszedł ten tranzystor? Dlaczego? Do bazy dochodzi sygnał z proca, kolektor z cewką przekaźnika. Diody STOP, FSWCL i FSWOP świecą się tak jak powinny. Dioda DL10 po załączeniu napięcia w stanie zamkniętej bramy
lekko żaży się, po podaniu sygnału otwarcia świeci się cały czas. Podanie sygnału na zamknięcie powoduje dalsze świecenie diody i otwieranie bramy. Jeszcze jedna dziwna rzecz. Gdy brama jest otwarta i podam sygnał OP_A w celu zamknięcia razem z diodą OP_A świeci się dioda OP_B!! Dzieje się to tak samo i z pilota i łączą styki na płytce. Przy otwieraniu tego nie ma. Może ktoś mi poradzi co robić. Czy to wina proca? Wymienić go można ale przeprogramować już raczej nie. Myślę jeszcze aby wymienić pamięć 24LC01. W jakimś temacie na temat 452MPS była informacja, że serwis wymienił pamięć.
Jeśli ktoś mi może pomóc będę wdzięczy. Lubię coś naprawić niż bezmyślnie wymienić całą centralkę. Dołączam schemat centralki.
Pozdrawiam