logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

VW Polo Classic 1.6 - Zgrzyt rozrusznika na zimnym silniku, wymiana bendiksa nie pomogła

sznajder_90 23 Sty 2014 17:52 13215 38
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Dlaczego rozrusznik zgrzyta tylko na zimnym silniku mimo wymiany bendiksa i co należy sprawdzić?

Najbardziej prawdopodobne jest, że winny jest sam bendiks/sprzęgiełko albo jego prowadzenie, a nie akumulator czy stacyjka. Na zimnie gęstniejący smar potrafi skleić bendiks na frezach, więc wałek, trzpień elektromagnesu i elementy prowadzące trzeba dokładnie oczyścić i nie smarować ich smarem; kilku użytkowników wskazało też, że po wyczyszczeniu problem ustępuje [#13232028][#13232130][#13225541] Sprawdź, czy elektromagnes i widełki pracują lekko oraz czy nic nie zostało złożone odwrotnie, bo zły montaż może powodować zbyt wczesne załączenie rozrusznika [#13228766][#13232078] Sam bendiks oceń ręcznie: zębatka ma obracać się swobodnie w jedną stronę, a w drugą stawiać zdecydowany opór; jeśli choć raz tego oporu nie ma, sprzęgiełko jest do wymiany [#13240500] Jeśli po czyszczeniu i poprawnym montażu nadal zgrzyta tylko na mrozie, najbardziej sensowna jest wymiana bendiksa na nowy i kontrola wieńca koła zamachowego oraz tulei rozrusznika [#13236563][#13211676]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 13211245
    sznajder_90
    Poziom 9  
    Posty: 44
    Ocena: 5
    Witam,
    W moim aucie od dłuższego czasu mam problem ze zgrzytającym rozrusznikiem przy odpalaniu. Pierwsze zgrzytania pojawiły się pod koniec 2012 r., więc pojechałem na warsztat i wymienili bendiks. Problem ustał, ale nie na długo. Na wiosnę 2013 r. zgrzyty znowu się pojawiły, więc znów stwierdzono, że to bendiks. Wstawiono oryginalny BOSCH. Całe lato nie było problemu z odpaleniem. Problem znów pojawił się w listopadzie 2013 r. Więc sam go wyjąłem i zauważyłem, że strasznie ciężko się wysuwa. Musiałem go bardzo mocno śrubokrętem podważyć, by go ruszyć(wcześniej smarowany był ŁT 4s). Rozkręciłem go całego i wyczyściłem (trochę syfu było). Przed złożeniem dałem jakiś smar niemiecki podobny do wazeliny technicznej (podobno nie chłonie wody). Wsadziłem i jak ręką odjął, nie zgrzyta i chodzi ciszej. Lecz od dwóch tygodni dzieje się to samo. Dodam jeszcze, że wszystkie zgrzyty są na zimnym silniku (jak postoi z 5 h na mrozie), przy ciepłym nic się nie dzieje. Wcześniej rano udawało się go odpalić bez zgrzytów (było trochę cieplej), ale musiałem kluczyk w stacyjce przekręcić do oporu, gdy o tym zapominałem od razu zgrzyt (teraz mam trochę skrzywiony kluczyk). Już nie mam pojęcia co to może być, czyżby coś z elektryką, że za słabe napięcie??
    Proszę o jakieś rady....
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 13211628
    triodak
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Moje sugestie do sprawdzenia:

    1.Jaki masz akumulator? Ile Ah, jakie model, firma, ile ma lat i jak jest naładowany? Czy ma 12,5V po 2h od zgaszenia silnika? Samo kręcenie rozrusznikiem jest bezproblemowe? Może akumulator ma już dosyć? Masz dostęp do innego akumulatora na testy? Podmień i sprawdź.


    2.Czy jesteś w stanie sprawdzić ten bendiks czy lekko chodzi? Jest w minusie więc pod chmurką za lekko nie będzie. Możliwe że smar bardziej klei (zgęstniał jak miód). Warto sprawdzić jeśli jest możliwość aby mieć co do tego pewność ale jeśli robiłeś niedawno to powinno być OK.

    3. Może też być problem na linii dostarczania zasilania do bendiksa. Czy przewód (cieńszy) elektromagnesu bendiksa jest OK? Dobrze dokręcony, czysta końcówka (oczkowa?)? Nie połamane druciki miedziane w nim? Może styk w stacyjce jest wyrobiony/uszkodzony? Ewentualnie któryś przekaźnik na zasilaniu się kończy. Trzeba w schematy zobaczyć (nie mam).

    Możesz spróbować podać przez bezpiecznik 10A napięcie +12V (ew. masę - nie wiem jak masz bendiks sterowany) przewodem bezpośrednio z akumulatora do zacisku bendiksa. UWAGA!!! silnik zakręci (ale nie odpali)! Skrzynia na luz i upewnij się że palce są bezpieczne! BHP! Stacyjka wyłączona. Ręczny zaciągnięty.
    Sprawdzisz czy masz problem z obwodem zasilania bendiksa czy z samym bendiksem. Jeśli ładnie zaskakuje (bendiks) i kręci, jest lepiej niż przez stacyjkę to trzeba poszukać uszkodzenia na linii.
    W trakcie tego testu możesz podłączyć woltomierz (multimetr) i sprawdzić wartość napięcia na akumulatorze w trakcie kręcenia. Wartość napięcia powie nam coś o stanie akumulatora. Jak jest powyżej 10V to akumulator OK.

    4. Ostatnia opcja to uszkodzone zęby koła zamachowego (mało prawdopodobne ale możliwe jeśli koło było wymienione na "plastelinowe").
  • #3 13211676
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 13211739
    Karaczan
    Poziom 42  
    Posty: 6775
    Pomógł: 869
    Ocena: 1130
    Dokładnie, sprawdzić wieniec, do tego nie smarować ośki rozrusznika w miejscu w którym chodzi bendix, jest to zbędne, a w przypadku mrozów może właśnie powodować takie objawy.
    Większość bendixów i tak ma tulejowanie więc im to "ryba", zresztą tym które nie mają też jest to obojętne.
    Byle ośka była czysta, bez wżerów korozji.
  • REKLAMA
  • #5 13215503
    sznajder_90
    Poziom 9  
    Posty: 44
    Ocena: 5
    Akumulator firmy Exide (niby dawna Centra), 55 Ah, kręci dobrze, mam go trzecią zimę. Dzisiaj rano znów nie odpalił tylko zgrzyt (-12 'C). Podłączyłem na krótko dając 12V prosto z akumulatora na wzbudzenie jak napisał triodak, i to samo się działo. Pomogło stukanie kluczem w obudowę rozrusznika i elektromagnesu i wtedy może za 15-tym razem odpalił. Przejechałem 10 km na CPN zgasiłem i później opalił za 1-szym razem co mnie w ogóle nie zdziwiło. Wystarczyło, że postał 5h na 4 h na mrozie i znów to samo. Jutro wolne więc go wykręcę i zobaczę jak ten bendix chodzi...Powiedzcie mi jak wymienić tam tulejki czym wybić i jak później je wbić?
  • REKLAMA
  • #6 13225514
    triodak
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    No to najwyraźniej masz problem z samym bendiksem. Nie wiem jak fizycznie wygląda komponent, ale do wyciskania przydałaby się prasa z tulejami przeciskowymi na wymiar. Możesz też samym brzeszczotem piłki delikatnie naciąć tuleję na całej długości (ręcznie trzymać brzeszczot owinięty szmatą) i wtedy dość łatwo ją wybijesz po poluzowaniu (delikatnie by nie naciąć za głęboko). Do wciskania tulei domowym sposobem (chyba że gdzieś do warsztatu podjedziesz - nie powinno być drogo) to nową tuleję wewnętrzna włóż do zamrażarki. Część zewnętrzną ogrzej dobrze suszarką (ew. opalarką ale bez przesady). Różna rozszerzalność cieplna powinna pozwolić wpasować te elementy wtedy (młotek + drewienko).

    Może wystarczy usunąć smar, a powierzchnie wypolerować papierem drobnoziarnistym i już nie będzie się sklejać/zamarzać?
    Pzdr
  • #7 13225541
    szast
    Poziom 21  
    Posty: 498
    Pomógł: 41
    Ocena: 275
    triodak napisał:
    Może też być problem na linii dostarczania zasilania do bendiksa.

    Od kiedy to bendix jest zasilany ? Zasilanie podawane jest na elektromagnes, który wyrzuca do przodu bendix i w tym samym momencie łączy zworę podając napięcie na rozrusznik.
    sznajder_90 jak rozkręcisz rozrusznik sprawdź trzpień elektromagnesu czy swobodnie się porusza, wyczyść go dobrze i niczym nie smaruj. Gdyż właśnie smar w tym miejscu przy niskich temperaturach może powodować przycieranie się trzpienia elektromagnesu.
  • #8 13228766
    Karaczan
    Poziom 42  
    Posty: 6775
    Pomógł: 869
    Ocena: 1130
    Tulej bendixu nie ruszaj, skoro był wymieniany to są ok. A nawet jak jest stary to nie jest to element wymagający doskonałej precyzji, naprawdę.
    Chyba że chodzi ci o tulejowanie rozrusznika, to ok, warto sprawdzić. Jednak nie wiem jak bardzo rozwalone tuleje w "główce" byś musiał mieć by bendix prężąc o wieniec powodował wygięcie i przez to takie zgrzyty, raczej byś miał inne objawy.
    Nie smarować wałka po którym chodzi bendix, nie smarować kotwy (rdzenia) elektromagnesu, wyczyścić z ew paprochów i smarów. Powinno być ok.
    Jest jeszcze opcja że poprzedni bendix był uszkodzony, a teraz wstawili ci tandetny zamiennik, lub nawet zupełnie inny bendix. Niektóre bywają zamienne, choć o zupełnie innych nr, nawet oryginalne, inne wydają się podobne, a jednak nie są.
    Bywa też że elektromechanikowi się coś pochrzaniło i wsadził ci widełki (mocowanie bendixu które idzie do kotwy elektromagnesu) odwrotnie. Czasem się da, wtedy bendix też nie zostanie wyrzucony do końca by dobrze zazębić się z wieńcem i będzie zgrzytać.
    Z elektryką masz raczej wszystko ok, bo jeśli elektromagnes dostaje na tyle mocne zasilanie by wyrzucić bendix i załączyć styki główne by rozruch kręcił to tego też bym się nie czepiał.
  • #9 13229034
    Abada37
    Poziom 15  
    Posty: 133
    Pomógł: 11
    Ocena: 42
    Witam. Niekiedy do wymiany tulejek na rozruszniku wystarczą klucze nasadowe podkładki śruba+nakrętka. Kolega Karaczan dobrze mówi o widełkach i elektromagnesie jesli są złe to załączają rozrusznik nim się zazębi z wieńcem. A sam rdzeń to wyłącznie na sucho tak jak powiedział kolega wyżej- kiedyś sam się zamyśliłem i powtórny demontaż rozrusznika i elektromagnesu. Ps. ślizgające sprzęgiełko też potrafi zgżytać.
  • #10 13232028
    sznajder_90
    Poziom 9  
    Posty: 44
    Ocena: 5
    Witam,
    W sobotę (25.01) mimo dużego mrozu udało mi się wyjąć ten rozrusznik.
    Po wyjęciu komora obok wieńca była cała w smarze: VW Polo Classic 1.6 - Zgrzyt rozrusznika na zimnym silniku, wymiana bendiksa nie pomogła


    Komorę wyczyściłem. Zęby koła zamachowego są całe.
    Rozrusznik zostawiłem na dworze by się ochłodził. Po godzinie przyniosłem do domu i zauważyłem, że ciężko jest wysuwa się bendiks. Z czasem gdy zrobił się ciepły i gdy go rozruszałem chodził już normalnie. Przyczyną był smar na frezach.
    VW Polo Classic 1.6 - Zgrzyt rozrusznika na zimnym silniku, wymiana bendiksa nie pomogła
    VW Polo Classic 1.6 - Zgrzyt rozrusznika na zimnym silniku, wymiana bendiksa nie pomogła

    Wszystko wyczyściłem, niczym nie smarowałem złożyłem i włożyłem do auta.
    W niedziele odpalił normalnie. W poniedziałek rano raz mi zazgrzytał i później zapalił. Choć po południu już musiałem kręcić parę razy. No ale już dziś to już nawet nie liczyłem za którym razem zaskoczył. Wystarczy, że postał 3h i wystygł i juz był problem. Na ciepłym pali na dotyk. Jeżdżę dłuższe odcinki dzień w dzień (ok 80km) więc raczej akumulator naładowany, tym bardziej, że jak załapie to kręci.
    Czy jest możliwość, że elektromagnes jest słaby i nie wysuwa?, choć na ciepłym nie ma problemu z tym.
    Jakieś pomysły??...
  • #11 13232078
    szast
    Poziom 21  
    Posty: 498
    Pomógł: 41
    Ocena: 275
    A odkręcałeś elektromagnes i sprawdziłeś czy lekko chodzi trzpień ? Sprawdziłeś czy przypadkiem widełki nie zostały założone odwrotnie ?

    Dodano po 2 [minuty]:

    A może zgrzyt pochodzi z uszkodzonego bendiksa. Jak jest zimno opory silnika są duże większe i wtedy sprzęgło bediksa może zgrzytać. Na 90% obstawiam, że to właśnie to.
  • #13 13232130
    Karaczan
    Poziom 42  
    Posty: 6775
    Pomógł: 869
    Ocena: 1130
    Kotwę elektromagnesu czyściłeś?
    Po wałku wygląda że przy okazji tuleja w skrzyni kwalifikuje się do wymiany chyba, choć z fotek, szczególnie z takim syfem ciężko powiedzieć.
    Możliwe że podcięcia zębów na bendixie są trochę złe, można by je poprawić i wyoblić trochę pilnikiem by lepiej się wślizgiwał na wieniec. Bo widać po wieńcu że ma trochę problem się zazębić.
    Uszczelnienie bendixu nie przeszkadza mu w wyrzucie przy okazji? Guma powinna być na zewnątrz, a po fotkach wygląda trochę jakby chowała się do środka, nie powinna.
  • #14 13232148
    sznajder_90
    Poziom 9  
    Posty: 44
    Ocena: 5
    szast napisał:


    Dodano po 2 [minuty]:

    A może zgrzyt pochodzi z uszkodzonego bendiksa. Jak jest zimno opory silnika są duże większe i wtedy sprzęgło bediksa może zgrzytać. Na 90% obstawiam, że to właśnie to.

    Wydaję mi się, że bendiks jest w porządku. Jak patrzyłem w sobotę to trzymał dobrze.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Karaczan napisał:
    Kotwę elektromagnesu czyściłeś?

    Chodzi ci o ten trzpień (wałek) co chodzi w elektromagnesie? - Tak, wszystko czyściłem benzyną ekstrakcyjną.
    Po wałku wygląda że przy okazji tuleja w skrzyni kwalifikuje się do wymiany chyba, choć z fotek, szczególnie z takim syfem ciężko powiedzieć.
    Karaczan napisał:
    Możliwe że podcięcia zębów na bendixie są trochę złe, można by je poprawić i wyoblić trochę pilnikiem by lepiej się wślizgiwał na wieniec.

    To czemu na ciepłym się wślizguje??

    Karaczan napisał:
    Uszczelnienie bendixu nie przeszkadza mu w wyrzucie przy okazji? Guma powinna być na zewnątrz, a po fotkach wygląda trochę jakby chowała się do środka, nie powinna.

    Tak, tak, już to poprawiłem, zamontowałem prawidłowo.
  • REKLAMA
  • #15 13232645
    LoLek85
    Poziom 28  
    Posty: 1314
    Pomógł: 86
    Ocena: 304
    Nie smarowałeś przypadkiem tego trzpienia elektromagnesu?
  • #17 13232825
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 29  
    Posty: 1392
    Pomógł: 111
    Ocena: 469
    Też nie smaruję smarem tego trzpienia/ośki ale kilkoma kroplami oleju na nią w tym miejscu zawsze kapnę. Myślę, że gdybyś też po wyczyszczeniu lekko to naoliwił byłoby po sprawie.
  • #18 13232962
    Abada37
    Poziom 15  
    Posty: 133
    Pomógł: 11
    Ocena: 42
    Witam. Ze zdjęcia widać że sprzęgiełko swoje już wyjezdziło. Kup nowe,widełki tam są plastykowe mogą być wyrobione grosze kosztują daj nowe. Ja bym tak zrobił. Teoretycznie rozrusznik nie powinien się załączyć do czasu zazębienia się z wieńcem
  • #20 13233015
    Abada37
    Poziom 15  
    Posty: 133
    Pomógł: 11
    Ocena: 42
    A jeszcze mam pytanie- sprawdzałeś cały wieniec zębaty? Bo jakoś tak masz mało wytarte zęby,a powinny być mocniej wytarte skoro masz ten problem dłuższy okres
  • #21 13233029
    krzysiek7
    Moderator Elektrycy
    Posty: 4882
    Pomógł: 678
    Ocena: 1955
    Zdjęcia mało wyraźne ale czy przypadkiem brzeg frezów na wałku nie jest ścięty?
  • #22 13233032
    Abada37
    Poziom 15  
    Posty: 133
    Pomógł: 11
    Ocena: 42
    Kolego, te tulejki są samosmarujące nie wymagają smarowania

    Dodano po 6 [minuty]:

    Na moje jakby mial frezy zjechane to by zle cofało sprzęgło a wiemy czym to grozi
  • #24 13233311
    Abada37
    Poziom 15  
    Posty: 133
    Pomógł: 11
    Ocena: 42
    Proponuję sprawdzić cały wieniec
  • #26 13234553
    szast
    Poziom 21  
    Posty: 498
    Pomógł: 41
    Ocena: 275
    A mógłbyś nagrać filmik ( właściwie chodzi o dźwięk ), to na pewno dużo by pomogło w rozwiązaniu twojego problemu.
  • #28 13236490
    LoLek85
    Poziom 28  
    Posty: 1314
    Pomógł: 86
    Ocena: 304
    Bendix przesuwa się do końca?? Nie kręci się przypadkiem w obie strony??
  • #29 13236534
    szast
    Poziom 21  
    Posty: 498
    Pomógł: 41
    Ocena: 275
    Nie mogę otworzyć linka. Wyślij mi na PW.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik zgłasza problem z zgrzytającym rozrusznikiem w VW Polo Classic 1.6, który występuje przy zimnym silniku. Po wymianie bendiksa na oryginalny BOSCH problem ustąpił na krótko, a następnie powrócił. Użytkownik zauważył, że bendiks ciężko się wysuwa, co może być spowodowane zgęstniałym smarem. W dyskusji zasugerowano sprawdzenie akumulatora, stanu elektromagnesu, oraz wieniec koła zamachowego. Użytkownik wyczyścił smar z komory rozrusznika, co poprawiło działanie, ale problem nadal występuje po krótkim postoju w niskich temperaturach. Wskazano na możliwość uszkodzenia bendiksa lub niewłaściwego montażu widełek. Użytkownik planuje dalsze testy i wymianę ewentualnych uszkodzonych elementów.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA