Witam,
Zabrałem się za lekką przeróbkę czegoś, co mocno przymykając oczy można nazwać instalacją elektryczną. Jest to u mnie w piwnicy w bloku. Przeróbka polegała na dodaniu skrzynki bezpiecznikowej i rozdzieleniu przewodu PEN na PE i N. Bardzo bym prosił o kilka porad związanych z tą instalacją, ale najpierw oczywiście schemat:
A pytania, jakie mam są następujące:
1. Rozgałęzienie PEN na PE i N zrobiłem w zwykłej kostce przyłączeniowej w odrębnej puszce. Czy to ma sens?
2. Czy celowe jest wykonanie dodatkowego uziemienia przewodu PE (na schemacie to jest, ale fizycznie jeszcze tego nie ma)? Jeżeli tak, to jaki kawał miedzi mam zakopać w ziemi i na jaką głębokość? I jaki dać przekrój przewodu łączącego uziom z przewodem PE? Do kostki wepnę maksymalnie 2,5mm2, czy zatem jest sens zwiększać przekrój przewodu uziemiającego na dalszym odcinku?
3. Czy jest celowe zastosowanie wyłącznika różnicowo - prądowego w tej instalacji? Rozumiem, że jak tak, to przed bezpiecznikami nadmiarowo - prądowymi (to są zwykłe bezpieczniki topikowe).
4. Całość instalacji wykonana jest przewodem 3x1,5mm2. Tak to ktoś kiedyś zrobił i chyba słusznie, skoro przewód przyłączający mnie do instalacji to 2x1,5mm2, zatem zwiększanie średnicy przewodów u mnie w piwnicy chyba nic nie polepszy? W pomieszczeniu, kiedy ktoś się tam znajduje, świecą się żarówki 2x250W. Chciałbym tam uruchamiać maszynę z silnikiem 1,1kW. Czy wobec powyższego użytkowanie takiej maszyny jest bezpieczne dla mnie jak i dla całej instalacji elektrycznej w bloku? Nie chcę narobić jakichś głupot.
Bardzo będę wdzięczny za odpowiedzi na moje pytania, jak i za wszelkie inne krytyczne uwagi związane z tematem. Proszę również przyjąć pewną poprawkę na moje umiejętności rysowania schematów elektrycznych.
Zabrałem się za lekką przeróbkę czegoś, co mocno przymykając oczy można nazwać instalacją elektryczną. Jest to u mnie w piwnicy w bloku. Przeróbka polegała na dodaniu skrzynki bezpiecznikowej i rozdzieleniu przewodu PEN na PE i N. Bardzo bym prosił o kilka porad związanych z tą instalacją, ale najpierw oczywiście schemat:
A pytania, jakie mam są następujące:
1. Rozgałęzienie PEN na PE i N zrobiłem w zwykłej kostce przyłączeniowej w odrębnej puszce. Czy to ma sens?
2. Czy celowe jest wykonanie dodatkowego uziemienia przewodu PE (na schemacie to jest, ale fizycznie jeszcze tego nie ma)? Jeżeli tak, to jaki kawał miedzi mam zakopać w ziemi i na jaką głębokość? I jaki dać przekrój przewodu łączącego uziom z przewodem PE? Do kostki wepnę maksymalnie 2,5mm2, czy zatem jest sens zwiększać przekrój przewodu uziemiającego na dalszym odcinku?
3. Czy jest celowe zastosowanie wyłącznika różnicowo - prądowego w tej instalacji? Rozumiem, że jak tak, to przed bezpiecznikami nadmiarowo - prądowymi (to są zwykłe bezpieczniki topikowe).
4. Całość instalacji wykonana jest przewodem 3x1,5mm2. Tak to ktoś kiedyś zrobił i chyba słusznie, skoro przewód przyłączający mnie do instalacji to 2x1,5mm2, zatem zwiększanie średnicy przewodów u mnie w piwnicy chyba nic nie polepszy? W pomieszczeniu, kiedy ktoś się tam znajduje, świecą się żarówki 2x250W. Chciałbym tam uruchamiać maszynę z silnikiem 1,1kW. Czy wobec powyższego użytkowanie takiej maszyny jest bezpieczne dla mnie jak i dla całej instalacji elektrycznej w bloku? Nie chcę narobić jakichś głupot.
Bardzo będę wdzięczny za odpowiedzi na moje pytania, jak i za wszelkie inne krytyczne uwagi związane z tematem. Proszę również przyjąć pewną poprawkę na moje umiejętności rysowania schematów elektrycznych.