Witam, mam pewien problem, a mianowicie posiadam internet od cyfrowego polsatu od około 2,5 roku. Mój modem to Huawei E367 obsługujący technologię HSPA+. Do połowy stycznia bieżącego roku wszystko działało jak jak należy, jednak około 12-13 stycznia wszystko zaczęło się sypać. Prędkość internetu spadła do około 0.3 mb/s w moim domu(w centrum miasta po przetestowaniu modemu prędkośc wynosiła około 6mb/s), pomimo tego że zasięg jest pełny(91-100%), wszystkie aktualne sterowniki posiadam, karta SIM nie jest uszkodzona, korzystałem z anteny magnetycznej lecz bez efektów, identyczna sytuacja jest po wpięciu modemu do routera. Byłem w punkcie obsługi CP i dostałem informację, że mam uszkodzony modem i że trzeba kupić nowy w technologii HSPA+ za 200 zł lub w technologii LTE za 700zł. Nie bardzo mi się chce wierzyć, żeby popsuty modem nie działał w miejscu mojego zamieszania w którym zasięg wszystkich technologii internetowych jest i był idealny. Otrzymałem testowy modem LTE i wszystko ze starą kartą SIM działa dobrze tzn. prędkośc w miejscu zamieszkania wynosi nawet 40-50mb/s. Potrzebuję porady co zrobić, czy kupować nowy modem od polsatu czy z allegro, w jakiej technologii? Planuję jeszcze pod koniec tygodnia wypożyczyć modem HSPA+, bo chcę sprawdzić czy również taka technologia była by obsługiwana w miejscu mojego zamieszkania.