Witam
Kupilem auto w ktorym bylo lub tez nie bylo wcale oleju do wspomagania, zbiorniczek byl pusty, kupilem olej do wspomagania w najblizszym sklepie motoryzacyjnym czerwony bo akurat bylem w trasie i nie mialem innego dostepnego, gosc zapewnial mnie ze bedzie chodzic, wiem ze do mercedesa powinien byc olej zolty, ale myslalem ze dam rade pojezdzic troche zanim to zrobie, no i niestety kicha straszna, auto od zawsze mialo slabe wspomaganie, teraz juz prawie nie ma i do tego jak sie skreca to zaczyna piszczec pasek, jak autem sie troche pojezdzic po miescie to w przedziale 1400-1900 obrotow pompa strasznie buczy, tak strasznie buczy ze na poczatku myslalem ze to most sie posypal,ale jak wejdze ponad 2 tys obr to przestaje buczec.
Wspomaganie jest tak samo slabe w kazdym przedziale obrotow i nie zaleznie z jaka predkoscia jedziesz, nie szarpie kierownica, na slabej drodze cos stuka z prawej strony, tak jak by koncowka stabilizatora albo sam drazek stabilizatora, na 'reke' nic nie ma luzu, to ze wspomaganie jest tak samo slabe w kazdym zakresie obrotow wykluczalo by pompe, ale pompa jak wyzej napisalem stawia opor przy skrecie co powoduje poslizg paska, do tego buczy i jest cala zarzygana olejem, do tego stopnia ze przeplywomierz pod pompa jest caly w oleju.
Panowie czy to pompa czy maglownica, czy wszystko na raz?, jak mam sprawdzic maglownice?, maglownica jest sucha nie wyglada jak by cos ja bolalo.
Prosze o pomoc, auto jezdzi od rana do wieczora i nie moge sobie pozwolic na dluzszy postoj dla tego szukam pompocy w zdiagnozowaniu, moge nagrac filmy, porobic zdjecia, tylko powiedzcie czego i gdzie.
Dzieki Zbyniu
Kupilem auto w ktorym bylo lub tez nie bylo wcale oleju do wspomagania, zbiorniczek byl pusty, kupilem olej do wspomagania w najblizszym sklepie motoryzacyjnym czerwony bo akurat bylem w trasie i nie mialem innego dostepnego, gosc zapewnial mnie ze bedzie chodzic, wiem ze do mercedesa powinien byc olej zolty, ale myslalem ze dam rade pojezdzic troche zanim to zrobie, no i niestety kicha straszna, auto od zawsze mialo slabe wspomaganie, teraz juz prawie nie ma i do tego jak sie skreca to zaczyna piszczec pasek, jak autem sie troche pojezdzic po miescie to w przedziale 1400-1900 obrotow pompa strasznie buczy, tak strasznie buczy ze na poczatku myslalem ze to most sie posypal,ale jak wejdze ponad 2 tys obr to przestaje buczec.
Wspomaganie jest tak samo slabe w kazdym przedziale obrotow i nie zaleznie z jaka predkoscia jedziesz, nie szarpie kierownica, na slabej drodze cos stuka z prawej strony, tak jak by koncowka stabilizatora albo sam drazek stabilizatora, na 'reke' nic nie ma luzu, to ze wspomaganie jest tak samo slabe w kazdym zakresie obrotow wykluczalo by pompe, ale pompa jak wyzej napisalem stawia opor przy skrecie co powoduje poslizg paska, do tego buczy i jest cala zarzygana olejem, do tego stopnia ze przeplywomierz pod pompa jest caly w oleju.
Panowie czy to pompa czy maglownica, czy wszystko na raz?, jak mam sprawdzic maglownice?, maglownica jest sucha nie wyglada jak by cos ja bolalo.
Prosze o pomoc, auto jezdzi od rana do wieczora i nie moge sobie pozwolic na dluzszy postoj dla tego szukam pompocy w zdiagnozowaniu, moge nagrac filmy, porobic zdjecia, tylko powiedzcie czego i gdzie.
Dzieki Zbyniu