Witam wszystkich. Problem mam dość poważny jak dla mnie i dość irytujący. Moj motocykl to Suzuki VL 1500 rok 1998. Sprawa jest taka że od jakiegoś czasu mam problem z przerywającym przednim cylindrem. Motocylk zaczał mi przerywać aż wkońcu przestał chodzic na przedni cylinder. Zaprowadziłem do mechanika który wymienił mi świece i zsynchronizował gażniki no i miało być dobrze. Po przejechaniu lekko ponad tysiąca kilometrów problem wrócił spowrotem zaczał najpierw przerywać aż wreszcie przestał chodzić. Tym razem motocykl poszedł do innego mechanika który znowu wymienił świece i przeczyścił gażniki pózniej je synchronizując no i znowu było dobrze przez jakiś czas aż do dzisiaj gdy przedni cylinder znowu zaczał przerywać. Rura zakopcona na czarno jak zaczyna przerywać, a kiedy motocykl zjeżdża np z górki na zakręconym gazie to strzela w tłumik, rury jedynie ze spiralami w środku firmy COBRA. Prosze o pomoc bo nie uśmiecha mi sie zaprowadzać motocykla co 1000 km do mechanika a nie wiem co to może być.