Mój problem zaczął się jakiś ponad miesiąc temu. Zaczęło nam w całym mieszkaniu migać światło. Na początku myśleliśmy, że jest to wina sąsiada, który remontuje mieszkanie, ale ostatnio nie słychać, żeby cokolwiek w domu robił.
Od dzisiejszej nocy problem się powiększył gdyż prąd zaczął wyłączać i włączać się, co jest powiem strasznie uciążliwe.
Myślałam, że jest to wina korka, który jest pęknięty (wszystkie są automaty). Niestety wyszło, że nie jest to jego wina. Pomimo wkręconego tylko jednego korka i pracującego na nim laptopa, prąd dalej włącza i wyłącza się.
Proszę o podpowiedzi. Dodam, że nie wiem jaka jest instalacja.
Od dzisiejszej nocy problem się powiększył gdyż prąd zaczął wyłączać i włączać się, co jest powiem strasznie uciążliwe.
Myślałam, że jest to wina korka, który jest pęknięty (wszystkie są automaty). Niestety wyszło, że nie jest to jego wina. Pomimo wkręconego tylko jednego korka i pracującego na nim laptopa, prąd dalej włącza i wyłącza się.
Proszę o podpowiedzi. Dodam, że nie wiem jaka jest instalacja.