Odpuściłem sobie zabawę z montażem wodnego zaworu zwrotnego w miejsce nieszczelnych oryginalnych. Poprzedni właściciel cos grzebał w sterowaniu kompresora, teraz zrobiłem to "po bożemu"(czyli tak jak przewiduje producent) i przed każdym uruchomieniem(zwłaszcza w trybie AUTOMATYKA), jeszcze przed załączeniem stycznika Y, przez kilka sekund odpręża się kolektor tłoczny i nie ma problemu z rozruchem kompresora ze zbiornikiem nabitym na 6,5bara i zabezpieczeniu C25
Ciśnienie w układzie smarowania zwiększa się wkręcając śrubę.
Kolego BeneVaco, nie wiem co już wyeliminowałeś ale powodów braku ciśnienia może być wiele:
niewłaściwy kierunek obrotów wału sprężarki - patrząc od strony pompy oleju wał powinien obracać się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara;
zapchana siatka filtra oleju w korpusie sprężarki - po poluzowaniu dolnej nakrętki lewej rurki(to jest część ssąca przed pompą) w wyniku grawitacji powinien kapać olej;
źle złożona pompa oleju - pod pokrywa pompy(z niej wychodzi przyłącze manometru ciśnienia oleju) możliwie jak najcieńsza uszczelka(ja wykonałem z natłuszczonego papieru do pieczenia

)
niekompletna pompa oleju - jest to pompa łopatkowa(http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Rotary_vane_pump.svg) i może brak elementów 3 i 4;
możliwe, że manometr nie pokazuje ciśnienia, bo jego wejście lub kanał w pompie są czymś zabrudzone;
niekompletny regulator ciśnienia oleju - nie pamiętam dokładnie ale chyba w regulatorze jest kulka stalowa(jak z łożyska) która jest bezpośrednio dokręcana przez śrubę regulacji ciśnienia;
zapowietrzony układ smarowania - z tego co pamiętam po umyciu i zamontowaniu pompy olejowej musiałem ją "zalać", bo samo powietrze nie było w stanie pociągnąć oleju.
Może moderator mógłby odblokować stary temat poświęcony wanowi, bo tułamy się po różnych wątkach.