logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Chrysler Voyager 2.5TD '96 - trudności z odpalaniem, konieczność wielokrotnego grzania świec

Mariusz4462 19 Kwi 2014 16:22 1224 2
REKLAMA
  • #1 13525139
    Mariusz4462
    Poziom 2  
    Witam.Mam problem z chryslerem czy zimny czy ciepły zawsze trzeba grzać minimum cztery razy świece żarowe,po jednym zagrzniu świecy można kręcić rozruchem aż padnie akumulator.co moge z tym zrobić?
  • REKLAMA
  • #2 13525245
    JasomiT
    Poziom 15  
    Który masz tam rozrząd, łańcuszek czy koła zębate, zdejmij i oblukaj klawiaturę, czy gdzie popychacze nie powypadały, w ogóle tam się różne rzeczy mogą dziać, to główne bolączki tego silnika - reszta to już typowe dla zwykłego ropniaka niesprawności.
  • #3 13525282
    Mariusz4462
    Poziom 2  
    Z tego co wiem to jest na łańcuchu,i właśnie to było robione, bo wypadały laski popychaczy jak był zimny.teraz jest juz dobrze tylko własnie ciężko pali.Póżniej juz chodzi normalnie jak zapali.Zmieniałem też pompe wtryskową i turbo,płukany był silnik teraz jest nowy olej i filter.zostało tylko to odpalanie.dzieki ta klawiature to sprawdze bo juz mam wprawe,wczesniej wypadały mi każdego ranka.porawialem je i leciałem bo jak sie zagrzal to juz było dobrze.
REKLAMA