Witam, mam bardzo dziwny problem. Na początek kilka faktów. Otóż posiadam tzw. internet osiedlowy, czyli mam tylko kabel który "wychodzi" ze ściany bez żadnych urządzeń typu router itp. Sieć ta nie posiada DHCP, więc muszę wpisywać ręcznie adres IP, maskę itd. Problem wygląda następująco: pewnego pięknego dnia na komputerze z Windows 7 nastąpił brak internetu, nagle. Po prostu jest ten czerwony krzyżyk, po paru sekundach znajduje tą sieć i pisze "Trwa identyfikowanie..." ale po chwili znów pozostaje mroczny krzyżyk i tak cały czas. Jestem pewny, że nikt i nic tam nie grzebał. Pomyślałem wtedy, że to może problem z dostawcą ale coś mnie tknęło, by sprawdzić internet na laptopie. Podłączam kabel i internet oczywiście działa bez żadnego problemu. Pomyślałem więc, że to problem z kartą sieciową więc kupiłem nową aczkolwiek po jej zamontowaniu problem jest nadal. Postanowiłem sprawdzić komputer u brata, który posiada Neostradę, by wykluczyć wszelkie sprzętowe dolegliwości. Skutek: Internet działał tam od razu i bez żadnego problemu. Postanowiłem wykonać format komputera, przy okazji straciłem przez nieuwagę wszystkie dane ale to już nieważne
Skutek: oczywiście nadal bez zmian. Następnie pomyślałem, że problemem jest może wtyczka RJ45, więc kupiłem zaciskarkę i postanowiłem są wymienić. Skutek: Internet działa nadal na laptopie, zaś na komputerze bez zmian. W pewnym momencie kupiłem router i postanowiłem jakoś to wszystko podłączyć, przez kartę WiFi do komputera, aczkolwiek po podłączeniu kabla do portu WAN routera Internet nie działał. Pomyślałem, że to zepsuty router, choć był nowy ale pożyczyłem go koledze, który to podłączył go u siebie i oczywiście działał. A więc podsumujmy: kupiłem nową kartę sieciową, sformatowałem i zainstalowałem nowy system, zarobiłem nową wtyczkę ale Internet nadal nie działa na komputerze, za to na laptopie działa bez problemu. Podczas próby pingowania na komputerze otrzymuje komunikat: Host docelowy jest nieosiągalny. Jest jakiś śmiałek, który podjąłby się naprawienia tego niezwykle dziwnego problemu? Z czymś takim się jeszcze nie spotkałem i Wy zapewne też nie, ale jeśli ktoś wpadnie na jakiś pomysł to bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam