Ostatnio miałem problemy z routerem, przez który ciągle traciłem połączenie z internetem, po rozwiązaniu tego problemu pojawił się inny, internet strasznie spowolnił, ładowanie stron trwało nienormalnie długo. Po podłączenia PC od razu do modemu nie było tego problemu, więc zakładam, że to coś z routerem. Ktoś mi poradził, żeby zainstalować ten OpenWRT, więc trochę o tym poszukałem, znalazłem jakiś poradnik (ten tutaj) i zainstalowałem wg niego. LuCI instalowałem offline wg innego poradnika, bo nie mogłem połączyć się z internetem. Wszystko poszło dobrze, żadnych błędów, ale gdy wszedłem w ustawienia routera niektóre opcje się nie pokazywały, na górze strony pojawiał się jakiś błąd z wyświetleniem części strony. Gdzie indziej znalazłem coś o interfejsie Gargoyle, który miał być prostszy w obsłudze, więc go wgrałem przez ustawienia routera, po czym wszystko padło. Na routerze wszystkie LEDy świeciły się jak trzeba, ale połączenia z internetem nie mam, wejść w ustawienia nie mogę, przez program PuTTy też nie mogę się zalogować.
To dla mnie właściwie pewne, że gdzieś zrobiłem coś głupiego, mogłem nic nie ruszać i stanąć na wolnym internecie, później poprosić o pomoc, a nie znam się na tym wszystkim związanym z OpenWRT, po prostu kierowałem się poradnikami.
Mogę teraz zrobić coś z tym routerem, by znów jakoś działał?
To dla mnie właściwie pewne, że gdzieś zrobiłem coś głupiego, mogłem nic nie ruszać i stanąć na wolnym internecie, później poprosić o pomoc, a nie znam się na tym wszystkim związanym z OpenWRT, po prostu kierowałem się poradnikami.
Mogę teraz zrobić coś z tym routerem, by znów jakoś działał?