Witam dzisiaj z racji soboty od godziny 8 do 15 chodził komputer w większości tego czasu była włączona wymagająca gra około 13 coś zaczęło delikatnie strzelać ale byłem przekonany że to coś z teamspeakiem bo tam cały czas takie rzeczy są, ale w końcu komputer się wyłączył ja dałem mu kilka minut na chłodzenie i wlaczylem ponownie, chodził kilka minut było wszystko okej, ale wlaczylem znowu owa grę, i jedno strzykniecie komputer się wyłączył. Postanowiłem więc rozkręcić obudowę i wyczysic z kurzu poodpinalem wszystkie kable wyjalem procesor kondensator itp. Dysk, napęd i zasilacz został na swoim miejscu. Podpialem i po włączeniu nie ma dźwięku z glosniczka plyty głównej i obrazu. Dioda na płycie głównej świeci się, co dziwne klawiatura też dziwnie się zachowuje bo cały czas migaja diody od capslocka numlocka itd. Cały plyte. jeszcze kilkakrotnie przepinalem sprawdzalem czy dobrze wpięte. Była też przez przypadek wyjeta bateria od biosu. Komputer ma 4 lata strzykanie bylo prawdopodobnie z zasilacza. Karta graficzną ma około 4-5 miesięcy.
Plyta główna
ASUS P5KPL-CM.
Mogę wkleic zdjęcia płyty. Sprawdzalem też podpiecie z instrukcja asusa i albo coś przeoczylem albo podłączone jest poprawnie.
Plyta główna
ASUS P5KPL-CM.
Mogę wkleic zdjęcia płyty. Sprawdzalem też podpiecie z instrukcja asusa i albo coś przeoczylem albo podłączone jest poprawnie.