Witam wszystkich.
Mam wykonaną zabudowę gk wokół pokoju a w niej zamontowane "żarówki" LED 4,5W/230V na planie prostokąta. Każda ściana zapalana jest dowolnie oddzielnym wyłącznikiem.
Jakim układem podłączyć narożne "żarówki" LED, by dochodziło do nich zasilanie z dwóch sąsiednich ścian, ale nie szło dalej na następne żarówki z sąsiednich ścian? Czyli, zapalam jedną ścianę i świecą wszystkie żarówki tylko wzdłuż tej ściany łącznie z narożnymi. Gaszę lub nie i zapalam na sąsiedniej ścianie i świecą wszystkie wzdłuż niej łącznie z tą wspólną narożną i drugą narożną tej sąsiedniej ściany.
Jako że jestem laikiem w tych sprawach, podłączyłem do tych narożnych po dwie diody prostownicze kierunkowo naprzeciwko siebie i mimo, że jest napięcie na tym samym styku "żarówki" LED, to nie świeci się ona. Przewód zerowy podłączony jest na stałe do wszystkich żarówek, ale z przerwaniem w jednym miejscu, by nie tworzył pętli indukcyjnej.
Wszystkie 4 przewody są 3-żyłowe i ta trzecia żyła nie jest do niczego podłączona. Jest tylko jedna ta sama faza.
Element, czy sterownik do tych żarówek narożnych musi przejść przez otwór 65 mm oprawek żarówkowych lub być nie grubszy niż 28 mm i wtedy wejdzie poprzez półkę na taśmę ledową.
No i użyte elementy nie były drogim rozwiązaniem
Pozdrawiam
Mam wykonaną zabudowę gk wokół pokoju a w niej zamontowane "żarówki" LED 4,5W/230V na planie prostokąta. Każda ściana zapalana jest dowolnie oddzielnym wyłącznikiem.
Jakim układem podłączyć narożne "żarówki" LED, by dochodziło do nich zasilanie z dwóch sąsiednich ścian, ale nie szło dalej na następne żarówki z sąsiednich ścian? Czyli, zapalam jedną ścianę i świecą wszystkie żarówki tylko wzdłuż tej ściany łącznie z narożnymi. Gaszę lub nie i zapalam na sąsiedniej ścianie i świecą wszystkie wzdłuż niej łącznie z tą wspólną narożną i drugą narożną tej sąsiedniej ściany.
Jako że jestem laikiem w tych sprawach, podłączyłem do tych narożnych po dwie diody prostownicze kierunkowo naprzeciwko siebie i mimo, że jest napięcie na tym samym styku "żarówki" LED, to nie świeci się ona. Przewód zerowy podłączony jest na stałe do wszystkich żarówek, ale z przerwaniem w jednym miejscu, by nie tworzył pętli indukcyjnej.
Wszystkie 4 przewody są 3-żyłowe i ta trzecia żyła nie jest do niczego podłączona. Jest tylko jedna ta sama faza.
Element, czy sterownik do tych żarówek narożnych musi przejść przez otwór 65 mm oprawek żarówkowych lub być nie grubszy niż 28 mm i wtedy wejdzie poprzez półkę na taśmę ledową.
No i użyte elementy nie były drogim rozwiązaniem
Pozdrawiam