Jakis moderator usunął post bo podałem link do urzadzenia które posiadam więc napisze tylko nazwe skoro linki sa złe.
INVERTER ORVALDI INV12-0,5kWS (Solar) połaczony do akumulatorów
2x80Ah Jennox i do jednej fazy sieci zawodowej.
na wyjściu inwertera jest:
- oświetlenie domu LED
- gniazdo zielonej energii w garażu zasilające m.in komputer i pompy CWU/alarm/zasilanie wzmacniaczy antenowych.
- brama garażowa elektryczna.
Dane za tydzień 1-7 maja dla instalacji 300Wp
Produkcja po stronie DC na akumulatory inwertera: 4,72kWh
Pobór po stronie AC z sieci energetyki zawodowej: 8,9kWh
Zużycie energii z inwertera netto: 9,4kWh
Zysk netto (liczony jako energia pobrana z energetyki w stosunku do zuzycia przez urządzenia) : 0,5kWh
Akurat w zeszłym tygodniu we wsi było 6 godzinne wyłączenie prądu wiec piec CWU plus lodówkę przełączyłem na zielone gniazdo energii. Wszystko działało.
Ekonomicznie to katastrofa, ale to wynika ze zbyt małej mocy paneli które idą na podtrzymanie pracy inwertera zasadniczo plus straty na przetwarzanie.
Mimo zysku netto 0,5kWh trzeba pamiętać ze różnica w poborze z sieci energetycznej przeszła do rozliczenia niemal 1:1 w taryfie noc/dzień podczas gdy normalnie jest 1:2
Tak czy siak. Docelowo na pewno zwiększenie mocy instalacji do 700Wp minimum po stronie paneli spowoduje iż akumulatory będą doładowane do ich nominalnej pojemności co z kolei wydłuży wieczorny czas pracy z inwertera i akumulatorów.
Przy słonecznym dniu o 20:30-21:00 kończą sie akumulatory panele nie są wstanie ich naładowac na full. Instalacja z aku/PV staruje około 10-11 godziny rano.
Nie wiem jak ten Volt Sinus ale Orvaldi akumulator rozładowuje do 10,5-11V zależnie od stopnia obciążenia. Włącza zaś zasilanie z akumulatora po przekroczeniu 12V i odczekaniu co najmniej 6h po przejściu w stan pracy z sieci.
Zasadniczo jest to po to by nie flapowało i generowało nadmiernych cykli ładowania/rozładowania aku. Efekt jest taki ze po wieczornym rozładowaniu do 10,5 akumulator bez obciążenie wraca to 11,7-11,8V potem potrzebuje 2-3h rano by napiecie na nim przekroczyło 12V co dzieje sie przy ładowaniu konkretnym prądem z paneli z kontrolera. Potem panele utrzymują prace inwertera plus troszeczkę doładowują akumulatory. Po zaniku mocy z PV aku ciagna 2-3godziny
bo panele nie maja takie mocy by naładowac te 1-2kWh w aku skoro maksymalnie generuja do 1kWh w ciagu dnia dla 300Wp.