Witam.
Posiadam lodówko zamrażarkę Samsung SR-L3616BSS i problem jest następujący:
Lodówka ma wahania temperatury - raz jest w niej 2 stopnie a raz 7 - niezależnie od ustawienia poziomu na diodach sygnalizujących poziom chłodzenia.
Poza tym nie wyłącza się wcale - cały czas pracuje.
Zauważyłem, że jak ją wyłączę i włączę ponownie (po przerwie 10 minut) - wtedy pracuje jakieś 10 - 15 minut i się wyłączy ale tylko jeden raz - na około 15 - 20 minut i później włącza się i pracuje bez przerwy.
Po zmianie poziomu chłodzenia np. z diody 5 na diodę 1 słychać w okolicy diod - jakieś kliknięcie, ale nic się nie dzieje. Tak samo przy zmianie z 1 na 5 - jest kliknięcie.
Z tyłu lodówki - przy agregacie rurki są jakby tłuste - czytałem i to ponoć świadczy o nieszczelności.
Czytałem też, aby odłączyć termostat, ale nie wiem gdzie jest - za tą płytą w zamrażalniku ? Czy może przy panelu na górze lodówki ?
Wyjąłem też czujnik temperatury z lodówki i obłożyłem go lodem, ale to nic nie zmieniło.
Tak samo odłączenie całkowite czujnika też nie spowodowało jej wyłączenia.
Czy w części zamrażarki też jest jakiś inny czujnik ?
Podpowiedzcie koledzy co mogę jeszcze sprawdzić i czy jest sens ją naprawiać ?
Posiadam lodówko zamrażarkę Samsung SR-L3616BSS i problem jest następujący:
Lodówka ma wahania temperatury - raz jest w niej 2 stopnie a raz 7 - niezależnie od ustawienia poziomu na diodach sygnalizujących poziom chłodzenia.
Poza tym nie wyłącza się wcale - cały czas pracuje.
Zauważyłem, że jak ją wyłączę i włączę ponownie (po przerwie 10 minut) - wtedy pracuje jakieś 10 - 15 minut i się wyłączy ale tylko jeden raz - na około 15 - 20 minut i później włącza się i pracuje bez przerwy.
Po zmianie poziomu chłodzenia np. z diody 5 na diodę 1 słychać w okolicy diod - jakieś kliknięcie, ale nic się nie dzieje. Tak samo przy zmianie z 1 na 5 - jest kliknięcie.
Z tyłu lodówki - przy agregacie rurki są jakby tłuste - czytałem i to ponoć świadczy o nieszczelności.
Czytałem też, aby odłączyć termostat, ale nie wiem gdzie jest - za tą płytą w zamrażalniku ? Czy może przy panelu na górze lodówki ?
Wyjąłem też czujnik temperatury z lodówki i obłożyłem go lodem, ale to nic nie zmieniło.
Tak samo odłączenie całkowite czujnika też nie spowodowało jej wyłączenia.
Czy w części zamrażarki też jest jakiś inny czujnik ?
Podpowiedzcie koledzy co mogę jeszcze sprawdzić i czy jest sens ją naprawiać ?