Witam.
Zamontowałem w styczniu siłowniki tona 4024 na bramie wjazdowej 3 m długości i wadze 180 kg. Po zamontowaniu na rozprzężonych siłownikach mogłem bez problemu otwierać i zamykać płynnie bramę. Po pewnym czasie dostawałem zgłoszenia że brama się nie otwiera. Lampa świeciła tak jakby był opór na siłowniku. Po rozsprzęgleniu siłowników zauważyłem że jedna połowa bramy przy otwieraniu i zamykaniu ma opory w kilku miejscach. Na serwisie wymieniono śrubę z powodu skrzywienia. Siłowniki zamontowałem jakieś 3 tygodnie temu i po 2 tygodniach miałem pierwsze zgłoszenia awarii. Tym razem oba siłowniki mają opory do tego stopnia że otwierając bramę muszę w pewnym momencie cofnąć i dopiero pchać dalej w stronę otwarcia. Oczywiście parametry montażowe zachowane są ściśle z instrukcją i weryfikowane były z serwisem technicznym.
Czy ktoś może mieć pomysł co może być przyczyną takiej sytuacji ?
Zamontowałem w styczniu siłowniki tona 4024 na bramie wjazdowej 3 m długości i wadze 180 kg. Po zamontowaniu na rozprzężonych siłownikach mogłem bez problemu otwierać i zamykać płynnie bramę. Po pewnym czasie dostawałem zgłoszenia że brama się nie otwiera. Lampa świeciła tak jakby był opór na siłowniku. Po rozsprzęgleniu siłowników zauważyłem że jedna połowa bramy przy otwieraniu i zamykaniu ma opory w kilku miejscach. Na serwisie wymieniono śrubę z powodu skrzywienia. Siłowniki zamontowałem jakieś 3 tygodnie temu i po 2 tygodniach miałem pierwsze zgłoszenia awarii. Tym razem oba siłowniki mają opory do tego stopnia że otwierając bramę muszę w pewnym momencie cofnąć i dopiero pchać dalej w stronę otwarcia. Oczywiście parametry montażowe zachowane są ściśle z instrukcją i weryfikowane były z serwisem technicznym.
Czy ktoś może mieć pomysł co może być przyczyną takiej sytuacji ?