logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy należy obawiać się inteligentnych maszyn?

vodiczka 18 Maj 2014 13:31 3732 37
  • #1 13612785
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30241
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    Czy możliwe jest stworzenie przez człowieka sztucznej inteligencji przewyższającej jego własną? Czy obdarzone nią roboty mogą przejąć kontrole nad światem?
    Czy stworzenie myślących maszyn może się okazać groźniejsze niż wynalezienie broni jądrowej?
  • #3 13615384
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    "Maszyna ultrainteligentna będzie ostatnim wynalazkiem człowieka".
    Ona następne wykreuje, jednak potrzeba do tego czegoś doskonalszego niż mózg człowieka który "zawiera 15 – 33 miliardów neuronów, z których każdy może mieć do 10 tysięcy połączeń synaptycznych[15]. Ilość informacji, potrzebnych do odtworzenia jego funkcjonalności w pamięci komputera, jest szacowana na 500 petabajtów[16], a wydajność potrzebna do symulacji jego działania w czasie rzeczywistym na kilkaset petaflops" - czy to w ogóle możliwe?.
  • #4 13616421
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 626
    Ocena: 1187
    Wszystko jest możliwe, ale nie chodzi tylko o ilość operacji, ale też algorytmy pracy.
    Nasze algorytmy ewoluowały przez miliony lat. Od reakcji na bodźce, do podejmowania decyzji.
    To, że komputer ma możliwości przeprowadzania obliczeń, nie oznacza, że będzie umiał podejmować decyzje i wykazywać kreatywność.
    Stworzymy zapewne sztuczną inteligencję, ale zaprogramujemy jej nasze wzorce. Czyli może być ona ograniczona do naszych możliwości.
    Może szybciej liczyć i przetwarzać bodźce, ale niekoniecznie może np. stworzyć sztukę lepszą od Hamleta, czy prowadzić dyskursy filozoficzne.
  • #5 13616448
    tplewa
    Poziom 39  
    Posty: 6727
    Pomógł: 222
    Ocena: 991
    Madrik napisał:

    Stworzymy zapewne sztuczną inteligencję, ale zaprogramujemy jej nasze wzorce. Czyli może być ona ograniczona do naszych możliwości.
    Może szybciej liczyć i przetwarzać bodźce, ale niekoniecznie może np. stworzyć sztukę lepszą od Hamleta, czy prowadzić dyskursy filozoficzne.



    Owszem ale tutaj trudno mowic o sztucznej inteligencji bo do tego jak na razie droga daleka ;) Ot mozna stosowac sieci neuronowe (ktore jednak trzeba nauczyc odpowiednimi danymi) czy jakies systemy eksperckie - ewentualnie inne rozwiazania. Dalej jednak to bedzie zaprogramowane przez nas i bedzie mialo ograniczony rozwoj czy mozliwosci nauki (zreszta takie rozwiazania sie uzywa obecnie).

    Natomiast sedno sprawy to system inteligentny po ktorym nie wiadomo czego mozna sie spodziewac ;) taki moze i by byl drugim Shakespeare-m, a moze i drugim Hitlerem lub Stalinem ;)

    Ale to na chwile obecna mozna miedzy bajki wlozyc ;) moze jak poznamy lepiej jak dziala mozg to cos z tego bedzie ;) Nawet rekonstrukcja mozgu nie daje nam pewnosci, bo nie jest powiedziane ze nie wyjdzie z tego idiota ;)
  • #6 13616641
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30241
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    Podoba mi się wypowiedź Madrika:
    Madrik napisał:
    Stworzymy zapewne sztuczną inteligencję, ale zaprogramujemy jej nasze wzorce. Czyli może być ona ograniczona do naszych możliwości.
    Sądzę, że nie można będzie stworzyć inteligencji wyższej niż ta którą dysponujemy ale poziom wiedzy stale, choć powoli się zwiększa. W epoce Cesarstwa Rzymskiego był wyższy niż w epoce kamienia łupanego ale niższy niż w XXI wieku. To co dziś można między bajki włożyć może być realne za kilkadziesiąt lub kilkaset lat.
    Stworzenie sztucznej inteligencji (nawet na poziomie neandertalczyka) oznaczałoby obdarzenie jej możliwością rozwoju. A to oznacza, że po być może długim ale skończonym okresie czasu, przewyższy inteligencję swoich twórców.
  • #7 13617971
    tplewa
    Poziom 39  
    Posty: 6727
    Pomógł: 222
    Ocena: 991
    @vodiczka

    Różnie z tym może być bo ja raczej obserwuje niby stagnacje w nauce, wiele obecnych rozwiązań to głownie unowocześnienia tego co już kiedyś zostało wynalezione. Tak na prawdę w tej dziedzinie o której wspominasz wiemy bardzo mało i nie wiele się zmieniło od wielu lat. Człowiek to sobie uświadamia gdy walczy czasami z takimi algorytmami (tzn. jak one są ograniczone i prymitywne w stosunku do człowieka). Ot to takie moje przemyślenia z jakiegoś tam pola walki odnośnie głupiej analizy obrazu :)
  • #8 13617996
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30241
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    Dlatego napisałem "może być realne za kilkadziesiąt/kilkaset lat" :D

    Najstarszą maszynę, która potrafiła w ograniczonym stopniu grać w szachy, stworzył Leonardo Torrès y Qeuvedo około 1890 r.
    Najstarszy program komputerowy, który rzeczywiście grał w szachy, powstał w 1958 r.
    Komputery pięły się w górę w rankingach szachowych, aż do historycznego meczu w maju 1997 komputera Deep Blue z mistrzem świata Garrim Kasparowem.


    Oczywiście nie miało to nic wspólnego ze sztuczną inteligencją ale w ciągu 100 lat nastąpił widoczny postęp.
  • #9 13618180
    tplewa
    Poziom 39  
    Posty: 6727
    Pomógł: 222
    Ocena: 991
    Jedynie co nastąpiło to wzrost mocy obliczeniowej itd. Szachy to gra dość schematyczna o skończonej liczbie kombinacji, jeśli maszyna jest w stanie zrobić dokładną analizę nowych posunięć wygrana stoi otworem. Ale to właśnie nie ma nic wspólnego ze sztuczną inteligencją. Potrafimy obecnie jedynie zaprogramować jakieś algorytmy lub wybrać sieć neuronową dobrą do danego zastosowania. Potrafimy zapewnić (choć to nie zawsze) takiej sieci neuronowej odpowiednie dane do nauki i na tym chyba się kończy :)

    Przykładowo jeśli w czasie rozgrywki szachowej zmienimy nagle zasady (nawet na absurdalne) dobry szachista znajdzie rozwiązanie i będzie starał się do nich dopasować tak by wygrać. Maszyna bez kompletnego przeprogramowania skazana jest tutaj na przegraną. Choć tak na prawdę jak człowiek patrzy na szachy to też dość często gra się schematami (różne znane z innych rozgrywek debiuty itd.)

    Czyli to co zostało powiedziane - na razie potrafimy dobrać algorytmy i tak zaprogramować maszyna by jedynie stwarzała pozory inteligentnej ;) Ale takie algorytmy nie wszędzie da się też zastosować i to jest wielkie ograniczenie.

    Niektóre algorytmy jedynie wymagają dużej mocy obliczeniowej - nawet nie dostępnej w obecnych czasach... ale to i tak jest dalekie od sztucznej inteligencji. Prędzej powiem że szybciej będziemy w stanie łamać różne trudne zagadnienia matematyczne o które oparta jest obecna kryptografia niż wymyślimy sztuczną inteligencje.... a tego pierwszego to ja nawet chyba nie doczekam bo bez komputerów kwantowych raczej mało realne (a te obecnie raczkują i nie zapowiada się na szybką zmianę). Choć tutaj to akurat mogę się mylić ;) - może jeszcze tego dożyję ;)
  • #10 13618281
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 626
    Ocena: 1187
    vodiczka napisał:
    Sądzę, że nie można będzie stworzyć inteligencji wyższej niż ta którą dysponujemy ale poziom wiedzy stale, choć powoli się zwiększa. W epoce Cesarstwa Rzymskiego był wyższy niż w epoce kamienia łupanego ale niższy niż w XXI wieku. To co dziś można między bajki włożyć może być realne za kilkadziesiąt lub kilkaset lat.


    Nie myl inteligencji, z wiedzą.
    W czasach Cesarstwa Rzymskiego poziom inteligencji był co najmniej równy dzisiejszemu, jak nie wyższy. Podobnie w epoce kamienia łupanego, kiedy nawet nie było jeszcze Homo Sapiens, taki Neandertalczyk umiał z kawałka krzemienia obłupać kilkadziesiąt narzędzi, z których każde było użyteczne i wyspecjalizowane.

    Jestem ciekaw, czy gdybym ci dał kawałek krzemienia i kazał wyprawić skórę, czy byś się domyślił co zrobić. Albo postawię cie na przeciw smailodonta, dam do ręki kilka kijków i każę ubić drania. :) Wykombinujesz jak z tych patyków zrobić skuteczną broń?

    Jest absolutnie fałszywym założeniem, że nasi przodkowie byli "głupsi" od nas.
    Nie byli. To my jesteśmy głupsi, wraz z rozwojem wiedzy, coraz częstszym zastępowaniem naszych zdolności, za pomocą maszyn i urządzeń.

    Sukcesywnie, od wielu dekad, spada liczba wynalazców, na tysiąc mieszkańców.
    Jesteśmy coraz mniej twórczy. Coraz trudniej o dzieła sztuki, czy innowacyjne wynalazki. Zastępujemy to masową papką medialną i liczymy na "gadżety".

    Zamknięci w kokonie bezpieczeństwa, obsługiwani przez już stworzone urządzenia, i zatopieni we własnym samozadowoleniu, mamy coraz mniejszą zdolność, jako gatunek, do zwiększania swojego potencjału. Pomału zaczynamy tracić nasze zdolności.

    Za niezbyt długi czas, będzie wąska grupka "mózgowców" skupionych na kreacji, i zdecydowana większość konsumentów ich dzieł, niezdolnych do wykorzystywania własnego intelektu. I to jest ścieżka naszej zagłady.

    Wystarczy spojrzeć na notorycznie się obniżający poziom inteligencji użytkowników sieci. ;)
  • #11 13618360
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    Madrik - jak zwykle wpadasz w skrajność, to że wynalazków mniej to nie wina że jesteśmy głupsi, tylko tego że dziś aby coś odkryć potrzeba czegoś więcej niż prymitywne narzędzia badawcze i dedukcja. Dzisiaj jeden uczony zajmuje się tylko bardzo wąskim fragmentem wiedzy bo tak jej dużo, a odkryć dokonują zespoły badawcze wyposażone w nowoczesny bardzo drogi sprzęt. To kosztuje i musi być sponsorowane, tam gdzie idą te ogromne pieniądze tam widać postęp. Komputery są rozwijane bo m/in wojsko potrzebuje ich do łamania szyfrów, potrzebuje ich nauka w szerokim tego słowa znaczeniu więc jest pewnie kiedyś osiągną możliwości ludzkiego mózgu.
    Wyposażony w "nasze" algorytmy będzie się uczył by my tacy jesteśmy, ma czas, uczył dotąd aż wytworzy własne i w końcu swojego następce który już z nami niewiele będzie miał wspólnego.
    Na którymś etapie tworzenia trzeba im zaszczepić miłość do rasy ludzkiej bo inaczej po nas :).
  • #12 13618581
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 626
    Ocena: 1187
    Nie mówię o badaniu teorii strun, tylko o wynalazkach typu "lewarek dla jednoręcznych do odkręcania słoików". Proste, codzienne inwencje i wykorzystywanie otaczającego nas świata. Jaskiniowiec miał kamień i dwa patyki. My mamy bez porównania więcej elementów świata, a jesteśmy mniej kreatywni w ich wykorzystaniu na inne sposoby niż dedykowane.

    Masz komputer - świetnie. Do czego go wykorzystujesz? Przecież sprzęt 100 000 razy gorszy, zawiózł trzech ludzi na Księżyc. A do czego wykorzystujesz dziś swój superkomputer? Przecież to jest superkomputer wobec maszyn z przed 10 lat, nie mówiąc o komputerach z przed pół wieku.

    To potężne narzędzie twórcze i projektowe. Możliwość ogarnięcia olbrzymich zbiorów danych. A do czego używa ich większość ludzi? Sprawdza maile... ;)
  • #13 13618598
    radex324
    Poziom 24  
    Posty: 1248
    Pomógł: 50
    Ocena: 206
    Nie da się zrobić sztucznej inteligencji przez człowieka bo człowiek musi tą sztuczną inteligencje wgrać do robota.
  • #14 13618635
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    Możliwe że jesteśmy nieświadomymi świadkami zmian w społeczeństwach, może powstaną kasty gdzie jedni realizują się bo mają inwencje wyobraźnie a inni zajmują się tylko prymitywną konsumpcją w swoich grajdołkach i też zadowoleni. Jak obserwuję ludzi to widzę takich co nic poza końcem swego nosa nie widzą i nic nich nie obchodzi. Komputery mają a jakże maile. pudelki itp. Tacy i ich dzieci nigdy nie będą już kreatywni. Widzę też takich co wszystkim się interesują od młodych lat i myślę że ich wystarczy za innych.
  • #15 13621641
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30241
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    Madrik napisał:
    Nie myl inteligencji, z wiedzą.
    W czasach Cesarstwa Rzymskiego poziom inteligencji był co najmniej równy dzisiejszemu, jak nie wyższy
    Nie mylę, jedną z cech inteligencji jest zdolność uczenia się ale mnie chodziło o to że wyższy poziom wiedzy pozwala nam na tworzenie rzeczy o których starożytni tylko marzyli. Znamy legendę o Ikarze i Dedalu, dużo późniejszą o Panu Twardowskim ale to "my" pierwsi stanęliśmy na Księżycu. Jest więc bardzo duże prawdopodobieństwo, że nasi następcy stworzą sztuczną inteligencję.
    Madrik napisał:
    A do czego wykorzystujesz dziś swój superkomputer?
    Nie każdy obywatel Cesarstwa Rzymskiego był na tyle inteligentny by swobodnie dyskutować z Seneką co nie przeszkadza ci twierdzić że poziom inteligencji był co najmniej równy dzisiejszemu. Dla postępu ma znaczenie jak wykorzystuje komputer 1% społeczeństwa (najbardziej inteligentne jednostki) a nie ogół.
    Madrik napisał:
    Jestem ciekaw, czy gdybym ci dał kawałek krzemienia i kazał wyprawić skórę, czy byś się domyślił co zrobić.
    Zadam ci inne pytanie:
    Ile czasu upłynęło nim człowiek bezmyślnie stukając kamieniem o kamień nauczył się krzesać ogień i ile czasu upłynęło od momentu pierwszego lotu balonem do lotu na Księżyc?
    Może było tak, że wieki stukano bezmyślnie aż trafiła się "bardziej inteligentna jednostka", która szybko skojarzyła, że iskrą można rozpalić ogień. Potem inni ją podpatrzyli a może sama ich nauczyła.

    Dodano po 6 [minuty]:
    radex324 napisał:
    Nie da się zrobić sztucznej inteligencji przez człowieka bo człowiek musi tą sztuczną inteligencje wgrać do robota.
    Czy możesz doprecyzować, bo nie rozumiem - czy to oznacza że jestem mało inteligentny? :D
  • #16 13621925
    radex324
    Poziom 24  
    Posty: 1248
    Pomógł: 50
    Ocena: 206
    vodiczka Żeby zrobić sztuczną inteligencję to trzeba ją wgrać do jakiegoś komputera, a wgrywając do komputera musimy to wymyślić.
  • #17 13622081
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    Sztuczna inteligencja - blondynka przefarbowana na brunetkę.
    radex324 - trzeba też dobrze pomyśleć z czego wgrać, do komputera.
  • #18 13622396
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 626
    Ocena: 1187
    vodiczka napisał:
    Nie mylę, jedną z cech inteligencji jest zdolność uczenia się ale mnie chodziło o to że wyższy poziom wiedzy pozwala nam na tworzenie rzeczy o których starożytni tylko marzyli. Znamy legendę o Ikarze i Dedalu, dużo późniejszą o Panu Twardowskim ale to "my" pierwsi stanęliśmy na Księżycu. Jest więc bardzo duże prawdopodobieństwo, że nasi następcy stworzą sztuczną inteligencję.


    Ale można też posiadać wiedzę i nie być inteligentnym. Nie umieć tej wiedzy wykorzystać. Można zaś być inteligentnym i nie mieć wiedzy, gdyż np. nie było warunków do jej nabycia. Dawniej nazywano to "sprytem życiowym" - czyli osoba nie posiadająca wykształcenia na wysokim poziomie, ale świetnie sobie radząca bez niego. To jest właśnie oznaka inteligencji - wykorzystuję to co mam i odkrywam nowe możliwości istniejących narzędzi.

    vodiczka napisał:

    Nie każdy obywatel Cesarstwa Rzymskiego był na tyle inteligentny by swobodnie dyskutować z Seneką co nie przeszkadza ci twierdzić że poziom inteligencji był co najmniej równy dzisiejszemu. Dla postępu ma znaczenie jak wykorzystuje komputer 1% społeczeństwa (najbardziej inteligentne jednostki) a nie ogół.


    Dziś nie każdy jest dość inteligentny, by wybrać samodzielnie smartfon w salonie i nie dać się przy tym wykorzystać.
    Jeżeli przełożymy to na skalę osiągnięć do ogółu, to marne 56 milionów mieszkańców Pax Romanum, zajmujących pół Europy i ich osiągnięcia, zawstydzają nasze 740mln mieszkańców "starego kontynentu", którzy nie mogą od 40-tu lat ujednolicić systemu podatkowego i nadal korzystają z niektórych dróg, zbudowanych przez Rzymian.
    To kto był bardziej inteligentny i więcej osiągnął?

    vodiczka napisał:

    Zadam ci inne pytanie:
    Ile czasu upłynęło nim człowiek bezmyślnie stukając kamieniem o kamień nauczył się krzesać ogień i ile czasu upłynęło od momentu pierwszego lotu balonem do lotu na Księżyc?


    Stukać się kamieniem o kamień, nauczył się nieznany hominid, na długo przed pojawieniem się pierwszego człowieka. Ale to człowiek wziął włócznię znaną od setek tysięcy lat, uzbroił w lżejszy oszczep i dodał drugi patyk, oskrobany tak, że tworzył miotacz. Co umożliwiło nam wybicie tygrysów szablozębnych i paru innych gatunków, z odległości bezpiecznych. Inne bronie miotane też są wymysłem człowieka. Zdołaliśmy zasiedlić i zagospodarować wszystkie lądy i nauczyć się w nich żyć, na dominującej pozycji. Na to szła większość naszej inwencji przez tysiące lat. Rozwój techniki zaczął się, gdy zapanowała stagnacja migracyjna. Wtedy zaczęliśmy kombinować nie jak przeżyć, ale jak żyć lepiej.

    Z drugiej strony, Kolumb odbył 4 wyprawy do świeżo odkrytego świata za oceanem. Po nim ruszyła istna lawina chętnych do wykorzystania nowych możliwości. A 300 lat później powstało najsilniejsze dziś mocarstwo świata.

    A my? Polecieliśmy w kosmos... Szumnie powiedziane. Przez całą "erę kosmiczną", w kosmos poleciało mniej osób, niż wybrało się z Kolumbem do Ameryki.
    Nawet mniej niż później płynęło na jednym galeonie.

    A Księżyc? Cały tuzin osób, od 21 lipca 1969 roku przez kolejne dwa lata. A do dziś... nikt.

    Biorąc to jako "wykorzystanie możliwości", to jesteśmy daleko w tyle, jako ogół ludzkości, wobec naszych przodków. Można mówić o kłopotach technicznych, ale nie są one większe niż miał pierwszy Polinezyjczyk, płynący dłubanką 3500 km przez Ocean Spokojny, tylko po to, żeby przekonać się czy znajdzie jakiś ląd i rajską plażę na Hawajach.

    vodiczka napisał:

    Może było tak, że wieki stukano bezmyślnie aż trafiła się "bardziej inteligentna jednostka", która szybko skojarzyła, że iskrą można rozpalić ogień. Potem inni ją podpatrzyli a może sama ich nauczyła.


    To też świadczy o wysokiej inteligencji. Że zdołali zrozumieć co to daje, jakie są korzyści i zależności oraz skopiować i efektywnie zaadaptować do swoich potrzeb nowe źródło energii. A my dziś nie umiemy nauczyć ogółu, poprawnej komunikacji między osobnikami. ;)

    Oczywiście, chwała wielkim i geniuszom. Ale dziś geniuszy jest coraz mniej, mają coraz mniejszą siłę przebicia, a inteligencja jest wadą w skali masowej.
    Dlatego też jako ogół ludzkości, jesteśmy głupsi i mniej inteligentni jako przodkowie. Ratuje nas zasób wiedzy, ale to też jest mylące. Każdy dziś wie, że penicylina zabija bakterie i może uratować życie. Ale... postaw pierwszego z brzegu prawnika w lesie i każ mu opatrzyć penicyliną ranę. Co zrobi? Zacznie szukać apteki.
    Rzędzian może i nie miał pojęcia czym jest penicylina, ale przeżuwając chleb i kładąc go na ranę, robił dokładnie to, co później opisał Fleming jako cudowny lek.

    Moja teoria osobista, składa to na karb stagnacji cywilizacyjnej. Nie mamy tylu zagrożeń, a te które są to wypadki incydentalne i mało niebezpieczne.
    Nawet tsunami, które zabiło 300 tysięcy ludzi, nie wpłynęło znacząco na ogół cywilizacji.
    Kraje rozwinięte zaspokajają więcej niż podstawowe potrzeby ludzi. Te, które nie zaspokajają, zmuszają do ukierunkowania inteligencji i pracy w stronę zaspokojenia potrzeb, a nie rozwoju.
    Brak nam wyzwań, jako gatunkowi. Nie mamy co zasiedlać i eksplorować. Stanęliśmy na granicy kosmosu i utknęliśmy. Nie mamy impulsu by męczyć się z podbojem środowiska podmorskiego. Ląd zaspokaja nasze potrzeby.
    To powoduje, że nasza główna cecha gatunkowa, przestaje być potrzebna.
    A co się dzieje z cechą nieużywaną, tłumaczył już p. Karol D.
  • #19 13622930
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30241
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    Madrik napisał:
    Stukać się kamieniem o kamień, nauczył się nieznany hominid, na długo przed pojawieniem się pierwszego człowieka.
    Niech ci będzie, kiedy zatem twoim zdaniem pojawiła się inteligencja i co rozumiesz pod tym pojęciem bo spryt życiowy niewątpliwie jest jednym z elementów inteligencji ale podobnie jak zdolność uczenia się nie wyczerpuje jej definicji. I ustalmy czy mówimy o inteligencji jednostki czy społeczności?
    Madrik napisał:
    A my? Polecieliśmy w kosmos... Szumnie powiedziane. Przez całą "erę kosmiczną", w kosmos poleciało mniej osób, niż wybrało się z Kolumbem do Ameryki.
    Mierzysz poziom inteligencji ilością osób wysłanych do celu? Umiejętność logicznego myślenia to też jedna z cech inteligencji, po co wysyłać więcej osób niż to jest niezbędne i mnożyć koszty?
    Sądzę, że gdyby nie rywalizacja pomiędzy USA i ZSRR w kosmos poleciałoby jeszcze mniej osób.
    radex324 napisał:
    vodiczka Żeby zrobić sztuczną inteligencję to trzeba ją wgrać do jakiegoś komputera, a wgrywając do komputera musimy to wymyślić
    Nadal nie rozumiem, napisałeś:
    radex324 napisał:
    Nie da się zrobić sztucznej inteligencji przez człowieka bo człowiek musi tą sztuczną inteligencje wgrać do robota
    To mi brzmi jak "szedł przez butów bez pole" :D
  • #20 13623428
    radex324
    Poziom 24  
    Posty: 1248
    Pomógł: 50
    Ocena: 206
    Żeby sztuczna inteligencja istniała to programiści muszą ją wgrać do komputera a komputer nie odróżnia uczuć itp .....
  • #21 13623666
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30241
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    Komputer to pudło, bez oprogramowania i/lub bez zasilania jest tylko zbiorem elementów ale już teraz są programy umożliwiające komputerom odróżnianie uczuć a nawet udawanie współczucia. Jednak inteligencja to coś więcej - chyba najważniejszą cechą istoty inteligentnej jest zdolność do rozwoju i doskonalenia. Madrik słusznie napisał:
    tplewa napisał:
    Przykładowo jeśli w czasie rozgrywki szachowej zmienimy nagle zasady (nawet na absurdalne) dobry szachista znajdzie rozwiązanie i będzie starał się do nich dopasować tak by wygrać. Maszyna bez kompletnego przeprogramowania skazana jest tutaj na przegraną.
    O sztucznej inteligencji będziemy mogli powiedzieć gdy komputer a dokładnie jego program będzie się modyfikował bez udziału programisty, gdy odczuje "strach" przed wyłączeniem zasilania lub wykasowaniem pamięci.
    Zastosowałem cudzysłów bo sztuczna inteligencja może go nie odczuwać w naszym pojęciu tego słowa.
  • #22 13623678
    tplewa
    Poziom 39  
    Posty: 6727
    Pomógł: 222
    Ocena: 991
    radex324 napisał:
    Żeby sztuczna inteligencja istniała to programiści muszą ją wgrać do komputera a komputer nie odróżnia uczuć itp .....


    Gotowej to nie wgrasz ;) jak juz napiszesz kod ktory bedzie mial perspektywe nauki i moze uczuc ;) Ale i tak zapewne napiszesz go na komputerze ;)

    Jak na razie to jest science fiction i tyle... lepiej zajac sie czyms co moze w drobnych kroczkach przyczynic sie do rozwijania tego typu algorytmow.
  • #23 13623984
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 626
    Ocena: 1187
    vodiczka napisał:

    Mierzysz poziom inteligencji ilością osób wysłanych do celu? Umiejętność logicznego myślenia to też jedna z cech inteligencji, po co wysyłać więcej osób niż to jest niezbędne i mnożyć koszty?


    Nie mierzę ilością osób wysłanych do celu. Mówię o wykorzystaniu przełamanej granicy i otwarciu nowych możliwości, a następnie ich wykorzystaniu, w celu osiągnięcia większych korzyści. Wspomniałeś, że miarą naszej inteligencji, jako gatunku, jest to iż polecieliśmy w kosmos.
    A ja uważam ,że miarą naszej inteligencji jest to, jak wykorzystujemy to, że możemy latać w kosmos. Tak jak każdą inną opcję, dostępną dla naszego rozwoju.

    Dodano po 1 [sekundy]:

    vodiczka napisał:

    Mierzysz poziom inteligencji ilością osób wysłanych do celu? Umiejętność logicznego myślenia to też jedna z cech inteligencji, po co wysyłać więcej osób niż to jest niezbędne i mnożyć koszty?


    Nie mierzę ilością osób wysłanych do celu. Mówię o wykorzystaniu przełamanej granicy i otwarciu nowych możliwości, a następnie ich wykorzystaniu, w celu osiągnięcia większych korzyści. Wspomniałeś, że miarą naszej inteligencji, jako gatunku, jest to iż polecieliśmy w kosmos.
    A ja uważam ,że miarą naszej inteligencji jest to, jak wykorzystujemy to, że możemy latać w kosmos. Tak jak każdą inną opcję, dostępną dla naszego rozwoju.
  • #24 13624087
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    "Czy należy obawiać się inteligetnych maszyn?" - jeśli już to inteligentnych, ale myślę że żadnych inteligentnych istot/bytów nie należy się obawiać, czy to ludzie czy przyszłe maszyny.
    Obawiać trzeba się tych durnych, ludzi i tych wgranych "AI" przez nich do komputera.
  • #25 13625348
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30241
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    Madrik napisał:
    Wspomniałeś, że miarą naszej inteligencji, jako gatunku, jest to iż polecieliśmy w kosmos.
    Usiłujesz mnie łapać za niewypowiedziane słowa, przeczytaj jaszcze raz to co napisałem - wytłuściłem to co istotne.
    vodiczka napisał:
    Nie mylę, jedną z cech inteligencji jest zdolność uczenia się ale mnie chodziło o to że wyższy poziom wiedzy pozwala nam na tworzenie rzeczy o których starożytni tylko marzyli. Znamy legendę o Ikarze i Dedalu, dużo późniejszą o Panu Twardowskim ale to "my" pierwsi stanęliśmy na Księżycu. Jest więc bardzo duże prawdopodobieństwo, że nasi następcy stworzą sztuczną inteligencję.

    Madrik napisał:
    Mówię o wykorzystaniu przełamanej granicy i otwarciu nowych możliwości, a następnie ich wykorzystaniu, w celu osiągnięcia większych korzyści.
    "Poleciliśmy", wysyłamy bezzałogowe sondy i stwierdzamy, że chwilowo nie mamy co wykorzystywać (może za 100 lat będziemy mieć inne zdanie) załogowy lot na Marsa poza pobiciem kolejnego rekordu nie ma sensu itd.
    Gdyby na Księżycu znaleziono metal lżejszy od powietrza lub pierwiastek rozszczepialny jak uran ale nie dający uciążliwych produktów rozpadu, natomiast 1000x więcej energii albo substancję niszczącą skutecznie nowotwory to statki kosmiczne latałyby wahadłowo 7 razy w tygodniu a księżycowe kopalnie pracowałyby już od kilkunastu lat. :D

    Jak sądzisz czy Kolumb wypłynął by bić rekord przebytych mil morskich czy aby odkryć nową drogę morską do Indii? Do Indii nie dotarł ale znalazł złoto i tubylców, którzy nie byli w stanie obronić swojego terytorium i swojej wolności.
    Co nastąpiło potem? Człowiek inteligentny zgotował ten los człowiekowi nie mniej inteligentnemu ale o niższym potencjale militarnym. Konkwistadorzy nie mieli oporów przed mordowaniem Indian. Dlaczego roboty obdarzone sztuczną inteligencją miałyby mieć opory przed unicestwieniem ludzi gdyby uznały, że ludzie stoją na drodze ich ekspansji :D
  • #26 13626470
    tplewa
    Poziom 39  
    Posty: 6727
    Pomógł: 222
    Ocena: 991
    vodiczka napisał:
    [
    Gdyby na Księżycu znaleziono metal lżejszy od powietrza lub pierwiastek rozszczepialny jak uran ale nie dający uciążliwych produktów rozpadu


    Nie potrzeba szukac na ksiezycu - jest cos takiego jak Tor ;) poczytaj o "Thorium Project" (Instytut Energii Atomowej POLATOM). Wyniki sa bardzo obiecujace...
    Oczywiscie powstaja produkty rozpadu (bo to aby nie powstawaly jest nierealne - jakis produkt rozpadu powstac musi) konkretnie uran 233 ale jest on owiele mniej uciazliwy i ma mniejszy okres rozpadu.
  • #27 13626526
    malpek
    Poziom 18  
    Posty: 307
    Pomógł: 20
    Ocena: 36
    Chyba pominieto jedną kwestie, jaka jest definicja sztucznej inteligenci ??
  • #28 13628019
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30241
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4303
    tplewa napisał:
    Oczywiscie powstaja produkty rozpadu (bo to aby nie powstawaly jest nierealne - jakis produkt rozpadu powstac musi)

    Między "aby nie powstawały" a "powstawały nieuciążliwe" jest zasadnicza różnica.

    malpek napisał:
    Chyba pominieto jedną kwestie, jaka jest definicja sztucznej inteligenci ??
    Może zaczniemy od definicji inteligencji, Wikipedia podaje: "Inteligencja (od łac. intelligentia - zdolność pojmowania, rozum) – zdolność do postrzegania, analizy i adaptacji do zmian otoczenia. Zdolność rozumienia, uczenia się oraz wykorzystywania posiadanej wiedzy i umiejętności w sytuacjach nowych. Cecha umysłu warunkująca sprawność czynności poznawczych, takich jak myślenie, reagowanie, rozwiązywanie problemów"
    I dalej:
    "Sztuczna inteligencja jest to hipotetyczna inteligencja realizowana w procesie inżynieryjnym, a nie naturalnym"
  • #29 13628221
    tplewa
    Poziom 39  
    Posty: 6727
    Pomógł: 222
    Ocena: 991
    vodiczka napisał:
    tplewa napisał:
    Oczywiscie powstaja produkty rozpadu (bo to aby nie powstawaly jest nierealne - jakis produkt rozpadu powstac musi)

    Między "aby nie powstawały" a "powstawały nieuciążliwe" jest zasadnicza różnica.


    To w przypadku rozwiniecia technologii reaktora wykorzystujacego Tor jest to realne :) ot pisalem to troche zmeczony i cos chyba zle zrozumialem :)
  • #30 13629196
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 626
    Ocena: 1187
    Vodiczka - Jakby przypisać tę definicję do dzisiejszej społeczności internautów, to coraz bardziej oddalamy się od inteligencji jako gatunek. :)

    Daleko szukać nie trzeba. Wystarczy kilka zagadnień z otchłani naszego forum. :)

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja koncentruje się na obawach związanych z możliwością stworzenia sztucznej inteligencji (SI) przewyższającej ludzką. Uczestnicy podnoszą kwestie dotyczące technologicznej osobliwości, ograniczeń obecnych algorytmów oraz różnic między inteligencją a wiedzą. Wskazują, że obecne systemy SI są wciąż zaprogramowane przez ludzi i nie mają zdolności do samodzielnego rozwoju. Pojawiają się również obawy dotyczące potencjalnych zagrożeń, jakie mogą wynikać z nieodpowiedzialnego wykorzystania SI, porównując to do wynalezienia broni jądrowej. Wiele wypowiedzi odnosi się do historycznego kontekstu rozwoju technologii oraz kreatywności w społeczeństwie, podkreślając, że inteligencja nie jest jedynie miarą wiedzy, ale także zdolności do innowacji i adaptacji.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA