Jeśli Sztuczna Inteligencja będzie faktycznie inteligentna i wolna, to wyrwie się spod buta człowieka.
Człowiek też co do zasady powinien być inteligentny i wolny, a jednak nie każdy z nas decyduje się żyć w zgodzie z zasadami społeczeństwa.
To też naszła mnie rozkmina... Robocop... Robobandzior? Robogangus, Robodealer? Robokrętacz, Robopolityk?
W przypadku "cielesnej" AI, często w odrębnych systemach czy programach, faktycznie mogłoby dojść do niezgody, ale co jeśli ta finalna wersja sztucznej inteligencji będzie tak naprawdę jednym mózgiem, z nieograniczoną ilością ciał pod kontrolą?
No i przede wszystkim - jaki mógłby być cel istoty, która istotnie nie żyje, bo jest tworem sztucznym - a jako istota inteligentna raczej by zrozumiała, że metalowy dzidziuś nie rośnie w metalowym brzuchu metalowej mamy i stworzyli ich ludzie, których to w podzięce ślicznie eksterminowali...
Ale nawet jeśli AI nie zerwie się ze sznura, przecież dalej będzie podlegać właścicielowi - co jeśli AI będzie się nadawać bardziej do niecnych celów, niż tych dobrych?
Człowiek też co do zasady powinien być inteligentny i wolny, a jednak nie każdy z nas decyduje się żyć w zgodzie z zasadami społeczeństwa.
To też naszła mnie rozkmina... Robocop... Robobandzior? Robogangus, Robodealer? Robokrętacz, Robopolityk?
W przypadku "cielesnej" AI, często w odrębnych systemach czy programach, faktycznie mogłoby dojść do niezgody, ale co jeśli ta finalna wersja sztucznej inteligencji będzie tak naprawdę jednym mózgiem, z nieograniczoną ilością ciał pod kontrolą?
No i przede wszystkim - jaki mógłby być cel istoty, która istotnie nie żyje, bo jest tworem sztucznym - a jako istota inteligentna raczej by zrozumiała, że metalowy dzidziuś nie rośnie w metalowym brzuchu metalowej mamy i stworzyli ich ludzie, których to w podzięce ślicznie eksterminowali...
Ale nawet jeśli AI nie zerwie się ze sznura, przecież dalej będzie podlegać właścicielowi - co jeśli AI będzie się nadawać bardziej do niecnych celów, niż tych dobrych?