To, że masz umowę do 10Mbit, nie znaczy nawet, że łącze operatora dysponuje taką przepustowością. Tak było u mnie w domu - Netia(po sieci TP) łaskawie przy przedłużeniu za taką samą kwotę miesięczną podniosła mi prędkość z 6 do 10 Mbit. Notorycznie prędkość maksymalna wynosiła 3-4Mbit, mimo wymiany całego doprowadzenia od słupa do routera. Okazało się, że na mojej "parze" maksymalna osiągalna przepustowość to 6Mbit i to w porywach, chociaż te dziady bez mrugnięcia sprzedały mi "do 10Mbit", choć 6Mbit w ramach przedłużenia umowy było tańsze o 15 zł miesięcznie - -'