Witam, dzisiaj zrobiłem swój pierwszy wzmacniacz, padło na TDA2030. Kupiłem 4 kostki bo wiedziałem, że przy mojej wiedzy (niewiedzy) zaraz coś uwalę. I nie przeliczyłem się, pierwszy wzmacniacz z mojej głupoty tylko puścił dymek
Za to za drugim podejściem wzmacniacz działa, ale nie tak jak należy. Gra głównie wysokimi tonami w dodatku dość cicho (w porównaniu do wzmacniacza też na TDA ale nie pamiętam dokładnie jakiego mającego 5W). Pograł tak chwilkę i zobaczyłem, ze radiator zdążył bardzo się na grzać, więc wyłączyłem go, teraz wzmacniacz wyłącza się po chwili grania. Wydaje mi się że wszystko jest ok. Wzmacniacz zasilany akumulatorem oraz zasilaczem od laptopa (19V 3,4A) i na obu to samo. W załączniku przesyłam zdjęcia, schemat oraz filmik mojego dzieła (proszę się nie śmiać, nie mam dostępu do drukarki laserowej więc PCB zrobione amatorsko). Może ktoś dopatrzy się błędu bo ja już nie mam siły do niego, poza tym nie znam się na tym tak jak Wy, dopiero zaczynam
Liczę na Waszą pomoc
Pozdrawiam.
Liczę na Waszą pomoc