Wybaczcie za pytania, ale pierwszy raz używam wzmacniacza operacyjnego, w szkole miałem to wyjaśnione "na odwal się" :/ Z tego co zrozumiałem czytając w/w artykuł to lepiej zamiast układu wzmacniacza nieodwracającego zrobić wzmacniacz różnicowy. Wadą jest, że oprócz napięcia różnicowego wzmacnia owe napięcie współbieżne, czyli jeśli dobrze rozumiem napięcie to wynosi, przyjmijmy, że na rezystorze pomiarowym mam spadek 1V to: 1+0/2 = 0.5V ? Czy to dlatego często się stosuje podwójne napięcie zasilania, aby zniwelować napięcie współbieżne i żeby można było osiągać poziom masy w pełni?
W nocie katalogowej LM358 podane jest, że wzmocnienie wynosi minimum 25 V/mV, a typowo 100 V/mV. Jesli dobrze rozumiem to przy zmianie napięcia o 1mV na wejściu, wyjście zmieni się o 25V? Czyli minimalne wzmocnienie wynosi wg. tego 25000? Zasymulowałem układ o wzmocnieniu 5 i działa jako tako, czemu więc podają tak duże minimalne wzmocnienie? :/ Oto on:
Przy bardzo niskim napięciu pomiarowym <15mV na wyjściu całyczas mam ok. 80mV, czyli pewnie to napięcie Uce. Przy napięciu ok. 20mV jest to idealne wzmocnienie 5, potem do ok.150mV wzmocnienie spada do ok. 4.2 i już dalej utrzymuje się w miarę stabilnie to 4.2 aż do momentu w którym płynie 2.24A (tyle mi wystarczy) i jest napięcie pomiarowe 1.05, na wyjściu 1.05*4.2=4.41V
Nie zamartwiają mnie jeśli nie osiągnę np. idealnie 0, albo będzie przechodziła jakaś większa część napięcia, bo dalej to podpinam do mikrokontrolera i na drodze programowej to skalibruje, jednak z nieliniowością już jest gorzej.
Czy jeśli dam kondensator filtrujący na wejściu "+" to zmniejszy to potencjalne szumy?
Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
Dodano po 21 [minuty]: Wykonałem symulacje z napięciem symetrycznym:
I muszę powiedzieć, że są znacznie lepsze parametry, poniżej 50mV wzmocnienie trochę się zmienia od 6 do 5, ale od 50mV już jest praktycznie bliziutko wzmocnienia 5, więc wydaje mi się, że opłaca się doprowadzić napięcie symetryczne

Chociaż na drodze programowej i tak mogę to skalibrować, więc nie wiem czy jest sens, potrzebuje tylko pomiar "z grubsza"